życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami

01.06.05, 12:39
Była sobie raz ksiezniczka....
jak to w bajkach bywa, piękna, z głową pełną marzeń. Niepokorne, ciekawe
świata dziecko........, w młodości historyk sztuki z zachwytem dla
niecodziennych zabytków krakowskich fortyfikacji........., popijający
Smirnoffa czując wiatr w długich złotych włosach.
"do dziś czuję w ustach smak zmrożobej wódki" wspomima księżniczka. "takich
smaków nie zapomina się". Nie zapomnina sie również pewnych obrazów.
Obraz księcia, który był odleglejszy niż chcwiazdy, choć bliższy niż żrenice.
Księżniczka poczuła, że był to szczęślwi los, który wyciągnęła z rąk
niewidomej kwiaciarki.
Pewnego dnia Król kat zabił marzenia księżniczki. Ogłosił, że odda rękę córki
temu, kto pierwszy zechce poślubić księżniczkę. Kto współcześnie chce zenić
się z księżniczkami?
Trafiła na "ksiecia Wiesia"
Przyjechał po nią książę Wiesław Pierwszy jako piwerwszy, czyli.........
Książę Wiesław z gębą mało książęcą.
    • czarny.baca Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 01.06.05, 12:45
      Wiesław pierwszy jest naprawde dobrym mężczyzną, mężem, ojcem ich dziecka, a
      oni są.......... naprawde udanym małżeństwem.
      Księżniczka śpi za dnia, w nocy się budzi. Sen jest jej życiem. "czas ją syci
      jak wino wyobraźnia upiększa, moją miłość jedyną moją miłość największą".

      i tak kolysze księżniczke do snu wiatr o smaku wytrawnego wina osolonego łzami
      • czarny.baca moją miłość jedyną, moją miłość największą 01.06.05, 12:46
        • czarny.baca Re: moją miłość jedyną, moją miłość największą 01.06.05, 12:53
          Wiesław Pierwszy wchodzi coraz wyżej po szczeblach drabiny intelektu
          • czarny.baca Re: moją miłość jedyną, moją miłość największą 01.06.05, 13:58
            Ja nie potrzebuję chodzenia na szczudłach, kiepska ze mnie ekwilibrystka
            • cielee Re: moją miłość jedyną, moją miłość największą 01.06.05, 14:05
              czarny.baca napisał:

              > Ja nie potrzebuję chodzenia na szczudłach, kiepska ze mnie ekwilibrystka

              no dobrze, a na myszy?
        • fleuret O nim 01.06.05, 13:24

          Jest dla niej

          bardzo dobry

          W pociągu pełnym ludzi

          zawsze znajdzie miejsce

          przy oknie

          Sam w korytarzu stoi

          nad gazetą się kołysze



          Kiedy deszcz pada

          swój płaszcz jej oddaje

          Mówi

          Nic mi nie będzie



          Oddałby jej

          swój sen

          swoje oczy



          Jest dla niej

          bardzo dobry

          mówią



          Czego ona jeszcze chce

          A ona nic nie chce

          Uśmiecha się do niego

          i płacze

          M.H.
          • czarny.baca Re: O nim 01.06.05, 13:27
            znaczy w Wiesławie Pierwszym?
            • fleuret Re: O nim 01.06.05, 13:30
              nie pasuje?
              • czarny.baca Re: O nim 01.06.05, 13:34
                boli bardziej niż pasuje .......... nie ma mnie, ja nie żyje
                i tak myśle czasem..... ja pier.dole czy pozostaje mi śnic i wierzyc
                • fleuret Re: O nim 01.06.05, 13:43
                  jesteś księciem, czy tak?
                  • czarny.baca Re: O nim 01.06.05, 13:44
                    nie, jestem księżniczką
                    • fleuret Re: O nim 01.06.05, 13:46
                      i masz długie włosy koloru złota?
                      • czarny.baca Re: O nim 01.06.05, 13:48
                        tak jest, mam na głowie 3 kolory złota
                        • cielee Re: O nim 01.06.05, 13:50
                          czarny.baca napisał:

                          > tak jest, mam na głowie 3 kolory złota

                          a na myszy?
                        • fleuret Re: O nim 02.06.05, 07:31
                          chętnie księzniczko porozmawiałaby z Tobą,
                          ale sama widzisz: wpieprzyło się jakieś ciele z mysza
                        • hsirk Re: O nim 02.06.05, 16:15
                          > tak jest, mam na głowie 3 kolory złota


                          a w portfelu ?
                      • itsmeagain Re: O nim 01.06.05, 15:00
                        > długie włosy koloru złota

                        tez kiedys mialam takie wlosy, ale juz nie mam ;)
                        • cielee Re: O nim 01.06.05, 15:37
                          itsmeagain napisała:

                          > tez kiedys mialam takie wlosy, ale juz nie mam ;)

                          a na myszy masz?
          • hsirk Re: O nim 02.06.05, 16:15
            ojojoj...


            znowu ciarki...
    • itsmeagain Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 01.06.05, 12:59
      wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka ;)
      • czarny.baca Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 01.06.05, 13:01
        Dziękuję i doceniam
    • psychopata.z.borderline Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 01.06.05, 18:20
      co zrobić w takiej sytuacji? samotność we dwoje dziecko, do tego zwolnienie z
      pracy, do tego większość przeciw. Wszyscy myślą, jak ktoś taki może mieć
      problemy?

      Gdzie się zwrócić jak jest się zupełnie zdrowym tylko słabym?
      • itsmeagain Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 01.06.05, 18:41
        i w ten sposob sie dowiedzialam ze mysle jak wszyscy ;)
      • itsmeagain Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 02.06.05, 17:20
        Znalazlam inna sytuacje. Niby nie ma samotnosci, dziecka, slubu, ale ona tez
        nie ma pracy i...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=24679103
        Jak widac inni maja wieksze problemy niz opisywana ksiezniczka...
    • pink.freud Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 01.06.05, 19:25
      Echh.. buractwo dziś już nie to:)))
      Po co Wiesio brał się za księżniczkę, jak dał radę zrobić jej tylko 1 dziecko, księżniczki godzą się z podłym losem na tym padole najwcześniej po trzecim, a prawdziwe księżniczki po piątym dziecku:)))
      "Kto współcześnie chce zenić się z księżniczkami?"
      No właśnie, każdy normalny, który ma trochę doświadczenia, omija szerokim łukiem. Nabierają się buraki, pół biedy jak jeszcze damski bokser, ale najczęściej nieszkodliwe, marzące o szczęśliwej buraczej rodzinie. Cieszy się taki jak głupi, że wyrwał coś lepszego (księżniczki na ogół są faktycznie ładniejsze od koleżanek) a tu w domu okazuje się, że kwach:))) To bardzo nieszczęśliwe rodziny.. księżniczka cierpi, bo już tak ma, burak, bo jakby się zastanowił, to wziąłby sobie dziewczynę, która byłaby może gorsza, ale nie byłaby wiecznie skwaszona, no i dziecko, wychowywane w takiej atmosferze.
      • itsmeagain Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 01.06.05, 20:01
        Prawdziwe ksiezniczki nie cierpia z burakami i nie sa wiecznie skwaszone. To
        tylko te pseudo-ksiezniczki sa wiecznie niezadowolone z zycia ;)
        • pink.freud Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 02.06.05, 14:47
          Daj jakieś namiary gdzie je szukać i po czym poznać:)))
      • psychopata.z.borderline do pink.freud 01.06.05, 23:40
        jakby na miejscu księżniczki w tej bajce znalazł się kopciuszek, reakcja byłaby
        o 180 stopni inna.
        A podejrzewam, ze boli tak samo, czy to księżniczke, czy kopciuszka
        • pink.freud Re: do pink.freud 02.06.05, 15:01
          Kopciuszek to w odróżnieniu od księżniczki praca tylko na pół etatu:))) Zaraz po skończeniu telenoweli czy Harlekina wraca zrelaksowany do przyziemnego życia:)
          Kopciuszek został starannie wychowany przez złą macochę i codzienne obowiązki mu nie przeszkadzają a często sprawiają przyjemność;) Ogólnie nie narzeka, chyba, że jakaś nazbyt życzliwa ciotka wpadnie na pomysł, żeby go zeswatać z księciem z bajki, ale to już inna bajka:)))
    • jotrope Re:wino ze lzami... 01.06.05, 19:58
      Sprobowalam tego wytrawnego wina.
      Sporo bylo w nim lez.
      Paskudztwo !
      • psychopata.z.borderline Re:wino ze lzami... 01.06.05, 23:41
        niedobre
    • czarny.baca Zapamietajcie do konca zycia 17.06.05, 07:27
      porwanie Arletty przez ksiecia Wiesława Pierwszego. Mknąl galopem na białym
      koniu, fiat 125 kombi pokryty sierścia rtdzawej maści.

      ku.. mać:)))

    • psychopata.z.borderline Re: życie o zmaku wytrawnego wina osolonego łzami 19.06.05, 12:43
      żywieckie piwo też jest wtedy gó..ane
Inne wątki na temat:
Pełna wersja