Chleba naszego powszedniego ...

01.06.05, 15:47
daj nam dzisiaj ... co to znaczy "daj" ? a poza tym, jak to jest nasz chleb
to dlaczego ktos nam ma go dawac ? zreszta ... ten chleb jest i tak robiony
przez nas samych i w wiekszosci glodomory musza go sobie kupic, albo ukrasc,
za co (przeciez to nasz chleb) sa wtracani do ciurmy ...
a moze to chodzi o skladniki tego chleba ? o ziarna ... a moze o matke ziemie
i konia do orki ... a moze o cepy do bicia klosow ? kto to wie ?
moze ten chleb to tylko symboliczne przedstawienie ducha swietego, animujacego
pacynki ludzkie ? no wiec dawaj go nam ! pompuj w nas prane, qi ... nasza
powszednia, a my ci zlozymy w ofierze krew jagniecia ... albo moze lepiej,
krew tysiecy zabitych junakow ...
a jak juz nam dasz tego chleba, to nie wodz nas na pokuszenie ... aha, czyli
bylismy juz wodzeni, sprawdzani, testowani ...
tak na marginesie ... kim jest ten, do ktorego te prosby ?
Imagine.
    • czarny.baca Re: Chleba naszego powszedniego ... 01.06.05, 15:54
      błądzimy w świecie roszczeń
      • imagiro Re: Chleba naszego powszedniego ... 01.06.05, 16:02
        czarny baco, to nie sa roszczenia, gdyz my wiemy ze nic nie dostaniemy ...
        to jest echo poddanczego tekstu, ktorego uczono niewolnikow, pierwszych ludzi,
        jesli wolisz ...
        • duet.otwarty.na.propozycje Re: Chleba naszego powszedniego ... 01.06.05, 16:04
          ale sąsiadowi koza może zdechnie
Pełna wersja