angellike
03.06.05, 10:23
Jak przenieść "znajomość" z pewnym nieznajomym którego często widuję z
fazy "wymownych spojrzeń" do nawiązania kontaktu i rozmowy? Nasze prababki
miały łatwiej, mogły np. upuścić chusteczkę, którą dżentelmen natychmiast
podnosił i zwracał, lub uroczo "zasłabnąć" w zasięgu jego ramion. A ja...co,
mam upuszczać wizytówkę???
Rady w stylu: podejdź i przedstaw się - odpadają. Proszę o subtelniejsze
metody.