seksoholik 06.06.05, 20:39 Jaką przygodę chcielibyście przeżyć tego lata? ;) Podobno to lato może być gorące i mokre. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
po_godzinach Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:44 To chyba jakąś gorącą i mokrą. Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:50 Koniecznie. :))) Gorącą i mokrą kąpiel idę sobie za chwilę zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:52 Wziąść nie zrobić. Zrobić to można sobie inne rzeczy. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:49 Ja miałem taką wizję letniej przygody. Słodkie błądzenie po łące pośród czerwonych maków. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:51 Masz na myśli uprawę maku? No tam mozna pobłądzić. Słodko. Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:53 Zawsze marzyłem, by błądzić po łące, gdy wieje lekki wiatr i świeci piękne słońce. :) Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:56 Hmmm, wydaje się, że to marzenie łatwe w realizacji, łąk ci u nas dostatek. Tylko latem pełno latających owadów a w trawie wiesz, co piszczy). Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:58 > a w trawie wiesz, co piszczy). Co w trawie piszczy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:02 Będę więc zgadywał... Świerszczyk? :) Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:04 > ewentualnie Hmm... No więc pudło. Więc może pusta muszla ślimaka winniczka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:07 ech, w trawie piszczy to samo, co w duszy gra) wtedy dopiero jest muzyka ale juz więcej nie powiem) Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:09 Taaaa... Muzyka duszy w trawie gra. :) Pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:10 seksoholik napisał: > Taaaa... Muzyka duszy w trawie gra. :) > > Pięknie. Piszczy, mój drogi, piszczy. Potem dopiero gra, jak sie juz napiszczy. > Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:15 uchodzę więc cicho popiskując sobie pod nosem) Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:17 Radośnie popiskując. :) Będę wybijał Ci rytm. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:55 nareszcie jakiś porządny męski temat,tak się rozmarzylem,ze az nie wiem co wy- brac,może jakaś brunetka na bezdrożach.? Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:57 > Podobno to lato może być gorące i mokre. Chciałem tylko dodać, że pogoda w dużym stopniu zależy od was samych. :) Jest taka jaką sobie zamarzycie. Jeżeli marzeń się nie boicie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 20:59 Tak, słyszałam, że gdybyśmy wszyscy jednocześnie dmuchali, chmury by się rozstąpiły. Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:01 A gdybyśmy wiatry puszczali na niebie natychmiast powstałaby dziura ozonowa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hansii Re: Letni kociol chyba? 06.06.05, 21:05 bo widze, ze tu nie o przygode chodzi, jak tu juz sie wnet gotuje.! Drewien zawsze chetnie podrzuce.! Tylko szampany prosie na stol. Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letni kociol chyba? 06.06.05, 21:08 No tak. Chętny do podrzucenia drewna do ogniska zawsze się znajdzie. Kto jednak zadba w takim razie o catering? :) Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Letni kociol chyba? 06.06.05, 21:08 hansii napisał: > bo widze, ze tu nie o przygode chodzi, jak tu juz sie wnet gotuje.! > > Drewien zawsze chetnie podrzuce.! > > Tylko szampany prosie na stol. Będziemy gotować szampan??? Odpowiedz Link Zgłoś
hansii Re: Letni kociol chyba? 06.06.05, 21:41 po_godzinach napisała: > Będziemy gotować szampan???< Nie. To Wy sie macie gotowiec. A mnie, w zamian za podrzucenie drewien do kominka, te dwie flaszki szampana prosze zostawiec. Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:04 seksoholik napisał: > Jaką przygodę chcielibyście przeżyć tego lata? ;) > > Podobno to lato może być gorące i mokre. > Ja chcialabym przeleciec sie balonem; tylko sie boje;( Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:06 Ogranizuję przeloty swoim własnym samolotem. To wszakże nie balon, ale balony będą w zasięgu wzroku. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:09 seksoholik napisał: > Ogranizuję przeloty swoim własnym samolotem. > To wszakże nie balon, ale balony będą w zasięgu wzroku. ;) > ,))))) nie!ja chce leciec balooonem;) Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:11 Balooonu nie mogę Ci zaoferować, ale co byś powiedziała na skok ze spadochronem lub jeśli się nie boisz bez? :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:17 seksoholik napisał: > Balooonu nie mogę Ci zaoferować, ale co byś powiedziała na skok ze spadochronem > lub jeśli się nie boisz bez? :) > moze byc bez ,,,;)))ale tylko z Toba za reke;))) a taki skok tez fajnie podnosi andrealine;)))))prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:19 oooooOOOO i to jak. :) Adrenalina wręcz w człowieku eksploduje jak wulkan. Ta gorąca lawa zalewa całe ciało i nie prędko zastyga. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:24 seksoholik napisał: > oooooOOOO i to jak. :) > > Adrenalina wręcz w człowieku eksploduje jak wulkan. > Ta gorąca lawa zalewa całe ciało i nie prędko zastyga. :) > >hi hi hi .....obudz sie !!!...skakac do wulkanu nie bede ;!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:28 Mówiłem raczej o skoku oddanym z siłą wulkanu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:34 seksoholik napisał: > Mówiłem raczej o skoku oddanym z siłą wulkanu. :) > > nigdy o takim skoku nie slyszalam.......chyba mnie zwodzisz na manowce;)?? Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:46 Świat ekscentrycznych doznań i niezgłębionych tajemnic zawsze pozostanie ukryty przed ludźmi, którzy nie potrafią zajrzeć wgłąb siebie, którzy nie potrafią dostrzec tego wszystkiego co znajduje się poza światem, który możemy opisać słowami. A przecież kraina słodkiej ciszy i pięknych myśli jest w zasięgu wyobraźni kaźdego człowieka. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:52 seksoholik napisał: > Świat ekscentrycznych doznań i niezgłębionych tajemnic zawsze pozostanie > ukryty przed ludźmi, którzy nie potrafią zajrzeć wgłąb siebie, którzy nie > potrafią dostrzec tego wszystkiego co znajduje się poza światem, który możemy > opisać słowami. > > A przecież kraina słodkiej ciszy i pięknych myśli jest w zasięgu wyobraźni > kaźdego człowieka. :) > >jak ladnie napisane ;))))) zupelnie sie zgadzam z tym pieknym wywodem,,,,,ale ja chce balooonem poleciec.. i to nie w marzeniach ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:57 Też kiedyś miałem takie marzenia. Chciałem kupić kilkadziesiąt balonów wypełnionych helem i wznieść się ponad chmury. :) Dobrze, że tego nie zrobiem. Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:59 seksoholik napisał: > Też kiedyś miałem takie marzenia. Chciałem kupić kilkadziesiąt balonów > wypełnionych helem i wznieść się ponad chmury. :) > > Dobrze, że tego nie zrobiem. > >a czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:03 Bo prawdopodobnie po tym numerze by mnie w świecie żywych nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:04 seksoholik napisał: > Bo prawdopodobnie po tym numerze by mnie w świecie żywych nie było. > ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ale nie wiesz ,,,,moze wyladowal bys z powrotem na ziemi.... Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:06 > ale nie wiesz ,,,,moze wyladowal bys z powrotem na ziemi.... W to akurat nie wątpię. Tyle, że po lądowaniu zbierano by mnie na szufelkę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:11 seksoholik napisał: > > ale nie wiesz ,,,,moze wyladowal bys z powrotem na ziemi.... > > W to akurat nie wątpię. Tyle, że po lądowaniu zbierano by mnie na szufelkę. :) > >wiesz co??? >ma myslimy o roznych balonach,,,te o ktorych ja mysle sa bezpieczne;))) Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:15 > >ma myslimy o roznych balonach,,,te o ktorych ja mysle sa bezpieczne;))) > Ja chcialabym przeleciec sie balonem; > tylko sie boje;( No więc jak to w końcu jest? Ja wiem, że kobieta zmienną jest. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:27 seksoholik napisał: > > >ma myslimy o roznych balonach,,,te o ktorych ja mysle sa bezpieczne; > ))) > > > Ja chcialabym przeleciec sie balonem; > > tylko sie boje;( > > No więc jak to w końcu jest? > -samolotami tez boje sie latac .....a lecialam. -do windy tez wchodze z niepewnoscia ,,,ale wchodze ;) - moze czlowiek tylko udaje ze sie boi? > Ja wiem, że kobieta zmienną jest. :) > :))) Odpowiedz Link Zgłoś
cielee Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:33 Prezes i jego drużyna Rys. Piotr Socha Rys. Piotr Socha Piotr Miączyński, współpraca Anita Chudzińska 05-06-2005 , ostatnia aktualizacja 03-06-2005 17:24 Specjalista od nawożenia buraków, któremu w Olsztynie nikt nie podskoczy Bohater 1. Prezes - gość, któremu się klaszcze Na jednym końcu korytarza - pokoje pracowników, na drugim - sekretariat. Godzina 15. Czas urzędowania się skończył i można by iść do domu. Ale w sekretariacie siedzi prezes i obserwuje, kto wyjdzie pierwszy. - Jak w starym dowcipie o Stalinie. Kto najpierw przestanie klaskać - czapa. Mija 16. Nadal nikt się nie rusza. Co tu robić? Ano, wychodzimy całą grupą. Cichutko, na paluszkach. Dobrze nas wyszkolił, co? - ironizuje jeden z pracowników spółdzielni. Prezes to szef olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej Pojezierze Zenon P. Niski, wąsaty facet w eleganckim garniturze. Specjalista od nawożenia buraków, urlopowany pracownik naukowy olsztyńskiego uniwersytetu, radny miasta. W mieście ma opinię gościa, któremu nikt nie podskoczy. Pisałem o nim rok temu w "Gazecie". W rozmowie telefonicznej powiedział: - Panie Piotrze, niech pan sobie pisze, co chce, jak będą jakieś pomówienia, to pana pozwiemy i tyle. Bohater 2. Barbara - eksmitowana, czyli ofiara Barbara jest po czterdziestce, ale wygląda na starszą. Siedzi skulona, kurczowo zaciskając dłonie. Biała bluzka i granatowa spódnica jak na szkolną akademię. Wzrok spuszczony. Mówi cicho. Głos jej drży. Kiedy mówi, nie patrzy w oczy. Wstydzi się? Barbara i jej mąż Szczepan skończyli zawodówkę. On ślusarz, ona krawcowa. Mają siedmioro dzieci, wliczając w to Jolę, która urodziła się kilka dni po "TYM". Barbara unika słowa eksmisja. Ciężko przechodzi jej przez gardło. Sześć lat temu miała mieszkanie w Pojezierzu. Twierdzi, że wyrzucił ją komornik, mimo że spłaciła wszystkie długi. W dniu eksmisji była w dziewiątym miesiącu ciąży. Komornik przeniósł ją do mieszkania zastępczego. - Je też mi zabrali - wspomina. I prawie 40 000 wkładu budowlanego. Kto zabrał? - Prezes i księgowa spółdzielni! (pauza) Wierzy mi pan? Bohater 3. Lidia Staroń - kobieta z zasadami Budzi zaufanie. Blondynka, średniego wzrostu. Uśmiech na twarzy. Sympatyczna. Z wykształcenia inżynier budownictwa. Znajomy: - To w sumie dobra kobieta. Ale jak ktoś jej zajdzie za skórę - nie popuści. Jest jak pitbull. Skoczy do gardła i będzie trzymać. Wojna między Staroniami a prezesem zaczęła się tak. Kilka lat temu Staroniowie za swoje pieniądze wybudowali na terenie spółdzielni pawilon użytkowy. - Wystąpiłam do Pojezierza o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu - opowiada pani Lidia. Zgodnie z prawem - zaznacza. - To była formalność. Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:39 > - moze czlowiek tylko udaje ze sie boi? Może. Dobranoc.) Odpowiedz Link Zgłoś
cielee Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:41 dobranoc, dziekuje za wspolprace i wyrozumialosc Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 22:43 seksoholik napisał: > > - moze czlowiek tylko udaje ze sie boi? > > Może. > > Dobranoc.) > Dobranoc:) milych snow o letniej przygodzie;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:07 to nie twoja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: więc mi nie mów 06.06.05, 21:19 a czemu, co mnie obchodzą marzenia innych Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: więc mi nie mów 06.06.05, 21:30 Marzenia innych mogą czasem stać się częścią Twoich własnych. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: więc mi nie mów 06.06.05, 21:30 jasne, ale nie na forum, bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
seksoholik Re: więc mi nie mów 06.06.05, 21:39 Oczywiście, że nie na forum. Forum to tylko medium, które pomaga dotrzeć do podświadomości innego człowieka, do świata marzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:07 a po tych kilku kilometrach bezdroży wspólna kapiel w wannie,leniwy odpoczynek chłodne piwo na tarasie,szum lisci,leniwe rozmowy... Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Letnia przygoda... 06.06.05, 21:59 jakieś slabe te fantazje i wyobrażnia,czyżby nikt tu nie marzył o prawdziwej letniej przygodzie,tylko o czerwonych makach,pszczółkach,balonikach na patyku, chmurkach, mokrym i goracym reczniku na plazy.Przy nicku seksoholik ??? To moze jakas wybuchająca znienacka bomba?,jakieś tryskające gejzery piasku na plaży ? Odpowiedz Link Zgłoś
letnia.przygoda Re: Letnia przygoda... 07.06.05, 00:03 Prawdziwy z Ciebie Seksoholik Agencie ;) Odpowiedz Link Zgłoś