ludicrus
10.06.05, 17:59
Świat jest piękny: piękne są ludzkie dusze i ciała,
piękne świtania i zachody, piękne wiersz, symfonia, obrazy,
filmy, domy, kościoły, ba, piękne są myśli.
Bez piękna Twoje życie byłoby jedynie szarą włóczęgą.
To właśnie piękno pozwala Ci doświadczać życia
i świata w jego świeżości, snuć marzenia,
zakochiwać się, zgadzać na nieunikniony ból.
Piękno łapie mnie w najmniej oczekiwanych momentach.
Chwyta mocno za gardło, porywa gdzieś hen daleko.
Nie pozwala mi zostawać na tym zwyczajnym ziemskim padole.
Piękno jest czymś, co zdecydowanie przybliża do Stwórcy.
Przybliża czy to przez czyjś piękny czuły gest,
wrażliwe spojrzenie, mądrość słowa,
a może tylko i aż czerwień rumieniącego się w słońcu jabłka za moim oknem.
Jeśli założymy, że piękno jest innym obliczem dobra,
które dotyka w nas tego,
co najbardziej ludzkie i wyzwala w nas najskrytsze pragnienia,
tak często nienazwane, ale pulsujące w głębi duszy,
to można powiedzieć, że słuchanie muzyki nas przeobraża.
Sama się nieraz pytam, dlaczego słucham F.Evans, The Game
i wielu innych artystów? Co nas ku tej muzyce przyciąga?
Cóż takiego budzi w ich dziełach nasz podziw i uznanie?