glupia milosc znow zabiera szczescie...

12.06.05, 14:55
wiec.jest metalowcem, ktorego kochanym rodzicow lepiej nigdy w zyciu nie
pokazywac.do tego, co o nim uslyszalam, wywrocilo wszytskie moje mysli..ze
narkotyki nie sa mu obce,satanista, a i osob chetnych zabrac mu zycie tez nie
jest malo...
i teraz nie wiem co mam robic..niby chce byc z nim,ale jakis glupi strach
mnie powstrzymuje..i juz w zadne jego slowo nie wierze...
    • maureen2 Re: glupia milosc znow zabiera szczescie... 12.06.05, 15:08
      głupia miłośc znów zabiera szczęscie,a kwadratowe koło znow nie chce się toczyć
      a szczęscie bylo tak blisko,ale się nie potoczyło.Jak pech to pech.
    • laura.palmer30 Re: glupia milosc znow zabiera szczescie... 12.06.05, 15:16
      Eee tam,
      czego się tu bać?
      metalowiec? przynajmniej nie wydaje dużo na ciuchy
      narkotyki nie są mu obce? a komu są w dzisiejszych czasach...
      satanista? może weźmie Cię na jakąś ciekawą mszę niekoniecznie w niedzielę
      obcy ludzie grożą mu śmiercią? jak Ci się znudzi, albo okaże się, że ma małego
      to problem się sam rozwiąże.

      • jaguarka Re: glupia milosc znow zabiera szczescie... 12.06.05, 15:18
        no przynajmniej ironia wywolalas usmiech na mej twarzy:)
Pełna wersja