kobieta_po_30tce
13.06.05, 13:16
Po rozwodzie
przez wzglad na male dzieci
zaprosilam do mieszkania u siebie mame.
Jest niezbedna mi pomoc,
bo dzieci sa w wieku mlodym-szkolnym
i nie moga same siedziec w domu po 4 h. szkoly...
No i mam:
Moje mieszkanie,
moje zycie,
a ona juz na weekend nie chce wracac do siebie
bo jej u mnie tak dobrze.
Nie przychodza do mnie znajomi,
bo matka - schorowana kobieta,
o 20-tej juz w koszuli nocnej...
Doradzcie moze jakies ksiazki
jak sie nie dac zdominowac.