namawiam do wzwodu

13.06.05, 15:19
po raz drugi ten temat zniknął z forum,a tak ciekawie się rozwijał.Czy tu
ktoś ma problem ze wzwodem,drażni go słowo wzwód.Czy jest to forum frusratow
określających słowo wzwód roznymi zastępczymi wulgaryzmami i oblizujacymi się
na myśl o herbacie z korzeniem ?.
    • imagiro Re: namawiam do wzwodu 13.06.05, 15:25
      stoje .... i slucham ....
    • eary Re: namawiam do wzwodu 13.06.05, 15:37
      Zaczyna się nieźle.. Problemów ze słowem wzwód nie mam.. sama go nie
      doświadczam.. czasem jestem tylko świadkiem..
      Rozwiń temat.
      • imagiro Re: namawiam do wzwodu 13.06.05, 15:39
        no i co wtedy myslisz ?
        • eary Re: namawiam do wzwodu 13.06.05, 15:40
          kiedy? będąc świadkiem wzwodu?
          • imagiro Re: namawiam do wzwodu 13.06.05, 15:43
            uhm ...
            • kobieta_po_30tce ja tez chce! 13.06.05, 15:45
              ja tez!
              :)
              • eary Re: ja tez chce! 13.06.05, 15:50
                wzwód? czy pogadać :)
                • kobieta_po_30tce zdecydowanie 13.06.05, 15:55
                  i jedno i drugie
                  :)
                  • eary Re: zdecydowanie 13.06.05, 15:58
                    Najbardziej krępująca sytuacja w której mężczyzna na twoj widok dostał wzwodu?
                    • kobieta_po_30tce mnie krepujaca???? 13.06.05, 16:09
                      Dlaczego ma mnie to krepowac
                      gdy facet ma wzwod na moj widok?
                      Moze mi to pochlebiac
                      lub napawac obrzydzeniem.
                      :)
                      To potwierdzenie mojej kobiecosci :)


                      • eary Re: mnie krepujaca???? 13.06.05, 16:13
                        Zgadzam się..
                        Czasem są tylko momenty kiedy jest to mniej porządane.. np przy obiedzie z
                        rodzicami :)
                        Ale racja.. to takie odzwierciedlenie naszej kobiecości :)
                        • kobieta_po_30tce niech mamusia tez widzi, 13.06.05, 16:16
                          ze obiad nie na darmo wystawia! :))))

                          ===========
                          jaki koń jest... ;)))
                          • eary Re: niech mamusia tez widzi, 13.06.05, 16:17
                            Hahahahahhaah.. ja już widze jak mamusia by obiad podawała jakby zauważyła!!
                            hahahahahha
                            • kobieta_po_30tce nie kazda mamusia powie 13.06.05, 16:20
                              Ale zauwazy napewno!!
                              Zapewniam Cie.
                              Mama tez jest kobieta.

                              Nawet moja babcia (lat 85) zauwaza "taaakie" sytuacje.
                              Chyba, ze sytuacja nie jest az taaakaaaaa, o jakiej mowi sie w tym temacie ;)))
                              • eary Re: nie kazda mamusia powie 13.06.05, 16:24
                                hihi nie.. no jest.. raz była taka wpadka, że akurat jak się całowaliśmy wpadła
                                mama mojego ex. no ale mieliśmy wtedy po 18 lat. wyobrażasz sobie minę tej
                                biednej nauczycielki?? hihi.. calkiem rozłożony namiot.
                                i tłumaczenie- ksiązki szukamy.. hahahaha teraz jak wspominam rycze ze smiechu,
                                nie wiem kto bardziej się speszył.
                                A moje aktualne kochanie.. zabawnie jak razem pracowaliśmy i przez przypadek
                                się o niego otarłąm (a jeszcze nic nie kręciliśmy) a on biedny- wzwód :)
                                Jedyny raz kiedy widziałam ze sie zaczerwienił.. no ale to mnie
                                zaintrygowało....
                                • kobieta_po_30tce to tylko niewinnosc... 13.06.05, 16:29
                                  nie zawsze prawdziwa,
                                  bo czasem tylko jej falsz powoduje takie reakcje.
                                  Natura tak nas stworzyla i to jest piekne.

                                  Moja mama tez dziwnie reaguje,
                                  wiec celowo ja lubie rozbawic.
                                  Np ostatnio mowie dobierajac odpowiedni ton wypowiedzi:
                                  "dzisiaj polknelam nasienie...
                                  nie dalo sie rozgryzc tego nasienia slonecznika z buleczki..."
                                  I potem jest juz wesolo.
                                  Nie lubie, gdy ludzie omijaja tematy przez falszywa skromnosc.

                                  • eary Re: to tylko niewinnosc... 13.06.05, 16:38
                                    Mnie bawi jak mówie wprost o seksie a moje przyjaciolki czerwienia się po uszy..
                                    też lubie czasem poznęcać się nad rodzicami, chociaż im wystarczy sugestia, że
                                    dziś nocowałam u niego.. i bardzo się nie wyspałam.. SPREZYNY w plecy mi się
                                    wbijały :)
                                    Moja mama jest postępowa. Sama zapisała mnie na pierwszą wizyte u ginekologa i
                                    namówiła na tabletki.. Dawno temu to było.. ale jakoś wciąż mimo tej wpojonej
                                    postępowości nie wyobrażam sobie moich rodziców...brrrrrrrrrrrr
                                    • kobieta_po_30tce tata ze wzwodem? 13.06.05, 16:40
                                      Co Cie w tym przeraza? :))))
                                      • eary Re: tata ze wzwodem? 13.06.05, 16:45
                                        to ze to mój ojciec i jakoś tak trace ochotę w ogóle na seks...
                                        brrrrr

                                        to jedno działa na mnie przerazająco :)
            • eary Re: namawiam do wzwodu 13.06.05, 15:49
              Wczoraj przyszłam do niego po bardzo długiej rozłące.. Nie dałam rady.
              Staliśmy w łazience bo akurat pranie rozwieszał. Hm.. co myślę?
              Przestałam myśleć- zadziałałam. I wszystko przez to że wyczułam, że ma wzwód.
              Teraz co myślę.. że mam farta.. że działam tak na tego faceta. Że to
              niesamowita sprawa.. i zastanawia mnie czy faceci nad wzwodem panują..

              :)
              Ale erotoman gawędziarz ze mnie ;)
    • maureen2 Re: namawiam do wzwodu 13.06.05, 16:12
      wzwod jest piękny,jak radość poranka,jest zapowiedzią miłego dnia.Jakkolwiek
      by nie wyglądał,a zawsze wygląda dobrze,szczegolnie z rana!.
      Można probować go powstrzymać,ale to wymaga pewnego wysiłku.Czasami udaje mi
      się wieczorową porą.
      • eary Re: namawiam do wzwodu 13.06.05, 16:15
        Lubie patrzeć jak on rano się przeciąga.. wtedy wygląda na prawdę imponująco.
Pełna wersja