przyjazń między kobietą i mężczyzną?

14.06.05, 17:51
Interesuje mnie wasze zdania na temat przyjazni między kobietą i mężczyzną.
Jak wytyczyć granice? i i jak ich przestrzegać. A co w momencie kiedy pojawi
sie seks. Czy to w ogóle możliwe jeśli jedno pociąga seksualnie drugie... hmmm
przyjazn... "...przecież on jest dla mnie jak brat, nie potrafie go pokochać
jak mężczyzne... a w samotne wieczory mam ochote go przelecieć!"**

** z pamiętnika znajomej.
    • qw5 Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 17:56
      Granice?:) To se możesz wytyczyć na piasku, albo (lepiej) na betonie.

      Jeśli pojawia się seks, to przyjaźń staje się bardziej urozmaicona i tyle:)))

      • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 18:06
        Jasne tak też można jeśli jedno i drugie tak do tego podchodzi. Bez problemu,
        bez ograniczeń... a ile przyjemności:)
        • qw5 Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 18:07
          Hihi i właśnie o to chodzi. Po co tylu ludziom zawracać w życiu głowę, skoro
          można mieć wszystko w jednym.
    • jmx Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 18:31

      Jeśli pojawia się seks to nie jest przyjaźń, a przynajmniej nie tylko ;).
      A jeśli "z braku laku" chcesz się z kimś przespać bo nie ma nikogo lepszego to
      o jakiej przyjaźni tu mowa?
      • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 18:48
        nie chodzi mi o seks z jakims facetem. Tylko o seks z dobrym przyjaciele.
        Przybliże: jest kobieta. Kobieta ta poznaje mezczyzne i zaczynaja sie
        przyjaznic... swietnie sie rozumieją, lubią podobne rzeczy,razem sie śmieją i
        płaczą, pomagają sobie w trudnych sytuacjach i uczą od siebie nawzajem,dyskutują
        na ważne tematy i gadają o głupotach,czasem sie kłócą ale zaraz z tego
        śmieją.Nie są parą bo oboje tego nie chcą( kiedyś było inaczej,gdyż jedno
        chciało) Tysiace razy spali w jednym łóżku ale obok siebie(nigdy na sobie;) )aż
        to pewnego momentu kiedy pod wpływem alkocholu kochali sie pewnej pieknej nocy:)
    • maureen2 Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 19:09
      ciekawe,o czym rozmawiali przez następne dni.
    • lunar1978 Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 20:08
      lucilu napisała:

      > nie chodzi mi o seks z jakims facetem. Tylko o seks z dobrym przyjaciele.
      > Przybliże: jest kobieta. Kobieta ta poznaje mezczyzne i zaczynaja sie
      > przyjaznic... swietnie sie rozumieją, lubią podobne rzeczy,razem sie śmieją i
      > płaczą, pomagają sobie w trudnych sytuacjach i uczą od siebie
      nawzajem,dyskutuj
      > ą
      > na ważne tematy i gadają o głupotach,czasem sie kłócą ale zaraz z tego
      > śmieją.Nie są parą bo oboje tego nie chcą( kiedyś było inaczej,gdyż jedno
      > chciało) Tysiace razy spali w jednym łóżku ale obok siebie(nigdy na sobie;) )

      > to pewnego momentu kiedy pod wpływem alkocholu kochali sie pewnej pieknej
      nocy:
      > )

      Nie wiem po co ludzie sobie utrudniają życie:-)) Przecież to miłość jest, tylko
      nikt nie chce się do tego, niewiadomo czemu przyznać. PRZYJAŹŃ to coś takiego:
      jedna dusza, dwa ciała, a miłość dwie dusze, jedno ciało :-))) Z tego opisu
      wynika że jest to jednak miłość ...
    • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 21:10
      O czym rozmawiali??? hmmm.... smiejac sie, o tym ze bylo im dobrze;) ze to
      musialo sie stac. Ale zaczeli sie zastanawiac co bedzie pozniej? czy bedzie tak
      samo? czy moze cos wlasnie zniszczyli... a kilka tygodni po zdarzeniu? jest ok.
      cokolwiek przez to rozumiecie. Nadal razem sie śmieją i pomagaja sobie.A czasem
      w mysli pojawi sie to wspomnienie...kobieta przygryzie warge i pusci wodze
      fantazji, pojawi sie ten usmieszek i oczy bardziej zablyszczą...
      • maureen2 Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 21:47
        wiedziałem.
    • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 22:32
      A moze to byla ciekawosc? wlasnych cial... i juz sie nie powtorzy. Albo
      przyjdzie kolejna noc, kolejna okazja...
      • jmx Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 14.06.05, 23:22

        Zgadzam się z Lunarem. Na bazie przyjaźni wyrosła miłość. I co to znaczy "nie
        są parą bo nie chcą"? sa już parą tylko nie chcą tego tak nazwać. Ale czy jest
        możliwe bycie ich z innymi osobami i utrzymywanie takiej przyjaźni? Ty masz
        kogoś z kim jesteś w parze i się z nim "przyjaźnisz" (nie wykluczając seksu),
        on ma kogoś ale się "przyjaźni" z Tobą (jw)?
        • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 15.06.05, 00:49
          Otóż jest łatwiej gdyż ani jedno ani drugie nie ma nikogo... a co bedzie jak sie
          to zmieni??? tego nawet najstarsi gorale nie wiedza:)
          • jmx Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 15.06.05, 00:58

            Mam wrażenie, ze kręci Cię ta sytuacja więc nie pozostaje mi nic innego jak
            życzyć wam dobrej zabawy :). Ale... ale trochę glupio byłoby stracić prawdziwe
            uczucie z powodu głupoty...?
            • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 15.06.05, 18:40
              jmx napisała:

              >
              > Mam wrażenie, ze kręci Cię ta sytuacja więc nie pozostaje mi nic innego jak
              > życzyć wam dobrej zabawy :). Ale... ale trochę glupio byłoby stracić prawdziwe
              > uczucie z powodu głupoty...?

              Wcale mnie to nie kręci. Włąsnie o to chodzi, ja nie chce tego stracic, bo
              przyjaciele sa z nami do konca zycia. Ale stalo sie i juz nic na to nie poradze.
              • jmx Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 16.06.05, 01:22

                Przyjaciel-ukochany tym bardziej.... Miłość nie szkodzi przyjaźni, skąd takie
                myśli? Pogadaj z nim :)
        • nicetomeetyou Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 15.06.05, 00:59
          a może całe mistyczne piękno zdarzenia jest tylko w głowie kobiety? byc może
          dla niego to była zwyczajnie przyjemna noc bez uświęcania zaistniałej
          sytuacjji? dla niego przyjażń, czasem okraszona seksem- nie moze byc lepiej,
          dla niej ........ nie polecam, lucilu... przecież wiesz lulu
    • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 15.06.05, 12:34
      Kobieta: "...to był seks, fajny, przyjemny i jakby trochę dziwny.Ale z nim?z
      przyjacielem? no cóż stało sie. hmmmm....tak było przyjemnie." Nie było
      miscytyzmy... a może był? nie!nie było!
    • carmeena Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 16.06.05, 12:51
      fajne posty :). Osobiście sama przez to przechodzilam :>. Ale z perspektywy
      czasu wiem, że to nie wychodzi. Wczesniej czy później ktoś angazuje się
      bardziej... a potem musi albo
      a. brnąć dalej, starając się oddalic swiadomość zakochania się w przyjacielu
      B. wypaplać się i czekać co dalej....
      c. grząść dalej - być może akurtat to jest to

      mnie osobiście dotyczył wariant b. Ale zastrezgam, że po okresie kumplowania
      się to mój przyjaciel wykazywal poczatkowo objawy zakochania ;). Ja
      uświadomiłam to sobie po jakimś czasie i zaczynalam mysleć "czy to co ja do
      neigo czuję, to to jest na pewno przyjaźń". Nie wytrzymałam i napisalam kiedys
      do niego esemesa (po spędzonej razem imprezie) w którym się przyznałam do tego.
      Kolejne dni były nieco 'dziwne" ale potem jakoś staralam się zapomniec o moim
      czynie.
      Po etapie fajnych relacji "poesemeskowych" mój przyjaciel mnie zawiódł. Gdy ja
      przechodziłam trudny dla siebie czas, on znikał, bez rozmowy, tak jakbysmy się
      w ogole nie znali. Więc chyba straciłam i szansę na coś więcej i przyjaciela....

      Teraz nie utrzymujemy ze sobą kontaktu. Ja staram się nie pisać do niego,
      zwłaszcza po długim milczeniu. Za późno by coś odkręcać i za późno na
      deklaracje. Moje uczucie zniknęło, ciepełko w sercu gdzieś tam zostanie
      (zwłaszcza że mamy swoje zdjęcia), ale nigdy już nie będzie tak samo. Ja już
      tego nie chcę. (Nie zamierzam już po tak długim czasie "przerwy" oczekiwać
      czegoś więcej).

      Myślę, że coś przyjaźń męsko-damska serio istnieje, ale najczęśćiej kończy
      się "angażem" jednej ze stron. Dobrze jeśli po relacjach "mniejczystych" ;),
      można powrócić do stanu sprzed. Wtedy można stwierdzić, że to naprawdę
      PRZYJAŹŃ. Inaczej nie ma ani tego, ani tego :(.

      ------------------------------------------------------------------------------
      "there's no friendship after love"
      • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 16.06.05, 19:04
        Dziekuje carmeena za twoj post. Dalas mi do myslenia:)
        Minelo troche czasu po tym zdarzeniu a my nadal jestesmy dla siebie tym kim
        bylismy przed. Kazdy przypadek jest troche inny, ale chyba chodzi w tym
        wszystkim o to zeby pokonac to co przyniesie nam zycie.A jesli uda sie to zrobic
        razem i kiedy po latach stwierdzi sie ze ta osoba jest caly czas przy nas,to
        wtedy mozna smialo powiedziec ze to prawdziwy przyjaciel!
        • carmeena Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 16.06.05, 21:09
          Widać ja tego szczęścia nie mam :(. Ale liczę, że kiedyś wszystko ładnie się
          poukłada i znajdę kogoś, kto oprócz męskiego, przyjacielskiego ramienia wesprze
          mnie miłością. Na całe życie. Wszystko przede mną ;)
    • rybolog Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 16.06.05, 21:53
      Granice? Jak jestes prawdziwym przyjacielem to granice sa automatyczne. No chyba
      ze cos kryje sie pod plaszczykiem przyjazni...ale wtedy to nie przyjazn tylko
      zludzenie.
      • hieroglif1 Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 16.06.05, 22:08
        rybolog napisał:

        > Granice? Jak jestes prawdziwym przyjacielem to granice sa automatyczne. No
        chyb
        > a
        > ze cos kryje sie pod plaszczykiem przyjazni...ale wtedy to nie przyjazn tylko
        > zludzenie.
        A co to znaczy, że granice są automatyczne? Po czym je poznać. Dla każdej innej
        osoby prócz kogo innego te granice są autoamtycznie narzucane przez jego własne
        poczucie granicy w stosunku do danej osoby. Ale czy ta granica jest
        rzeczywiście granicą, a nie barierą i jeśli jedno i drugie dodatkowo idą w
        parze, wtedy wykluczają się. I wtedy wszystko okazuje się złudzeniem.
      • czarny.baca Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 16.06.05, 22:12
        kiedys poklócilam sie o paczka z kims kto mnie nie pociaga:)))
      • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 17.06.05, 17:07
        Automatyczne granice...hmmm, ale przeciez jezeli kogos nazywasz przyjacielem, to
        znaczy ze jest to osoba, ktora zawsze moze na ciebie liczyc, ktorą przyjmiesz do
        siebie jak bedzie bez dachu nad glową i bedzie miala problemy, osoba ktorą
        szanujesz,kochasz w jakis sposob,ktorą akceptujesz bezwarunkowo i w 100
        procentach i taka osoba jest ci niezwykle bliska... ale czasem jak widac, oprocz
        tego jest tez cos co pociąga cie w tej osobie. Jest wiec bliskosc duchowa ale
        pojawia sie tez bliskosc cielesna(przechodzenie od jednej do drugiej w zwiazku
        partnerskim jest naturalne,ale w przyjacielskim raczej nie).Granica jest bardzo
        cieniutka i bardzo plynna! Nie jest to krzywdzące dla osob trzecich bo oboje są
        samotni(gdyby bylo inaczej to oczywiscie o seksie nie byloby mowy)....
        Ale skoro jest przyjety jakis schemat,ze przyjaciele to jedna dusza i dwa ciala
        i zastanawia nas wiadomosc o przyjaciolach,ktorzy spedzili ze sobą noc, to
        znaczy ze cos jest jednak nie tak.
        • jmx Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 17.06.05, 17:46

          Granica nie jest płynna. Ale tego się nie da wytłumaczyć...

          Piszesz, że gdybyścvie nie byli sami o seksie nie byłoby mowy. Być może nie ;),
          nie współżylibyście ze sobą, ale seks byłby cały czas "obecny" między wami,
          nawet nie skonsumowany. Myślelibyście o tym, napięcie by rosło. I są ludziez
          którymi się spotykamy i wiemy (nie wiem skąd) mniej więcej ;) ale jednak więcej
          do czego może prowadzić kontynuowanie znajomości. Ale to wymaga szczerości od
          siebie - czy ja chcę przyjaźni, czy dążę (podświadomie) do czegoś innego, do
          czegoś więcej, do zmiany charakteru znajomości (jeżeli zaczynamy zdawać sobie z
          tego sprawę to już przedstaje być podświadome).

          > Ale skoro jest przyjety jakis schemat,ze przyjaciele to jedna dusza i dwa
          ciala
          > i zastanawia nas wiadomosc o przyjaciolach,ktorzy spedzili ze sobą noc, to
          > znaczy ze cos jest jednak nie tak.

          Przede wszystkim to chyba interesuje osoby zaangażowane i Ciebie. Przecież to
          nie "my" założyliśmy ten wątek ;)

          I schemat - jeśli ktoś przeżył związek przyjacielsko-miłosny i cierpiał to
          będzie takich eksperymentów unikał i przestrzegał czy uświadamiał innych. Ale
          każdy musi sam sobie zdać sprawę z tego co czuje i uczyć się na własnych
          przeżyciach. Innej rady nie ma...
    • hieroglif1 Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 17.06.05, 17:44
      Jakie granice przyjaźni między kobietą a mężczyzną? Są pewnie takie, które sami
      są w stanie spostrzec i które spostrzegają, wszystkie z granic które istnieją i
      które dają sie spostrzec a są postrzegane przez nich jako granice nie do
      przekroczenia są granicami, które wyznaczają coś, czego nie można przekroczyć,
      lub nie powinno się. Piszę to z perspektywy osoby, która przypatruje się
      przyjaźni między kobietą a mężczyzna- pewnie niejedna osoba była świadkiem
      takiego zjawiska, podczas którego dochodziło do zawierania przyjaźni. A reszta,
      tzn, szerokość zataczanych granic, teren na którym zostały zatoczone i to, czy
      przestrzega się ich lub nie zależy od nich samych?
      • lucilu Re: przyjazń między kobietą i mężczyzną? 18.06.05, 17:27
        wszystkich zainteresowanych odsylam do artukulu z gazety "wysokie obcasy" na
        temat przyjazni miedzy kobieta a mezczyzna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja