Psychoanaliza Freuda - co myślicie?

IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mpsz.pl 23.07.02, 16:23
Ciekawi mnie wasze zdanie na temat teorii psychoanalizy Freuda. Czy
rzeczywiście wszystkie zachowania człowieka można tłumaczyć jego
podświadomymi pragnieniami? Czy id, ego, libido, superego istnieją? Czy
determinują nasze postępowanie? Jak sądzicie? Interesuje mnie zdanie
psychologów (ale nie tylko).
pozdr
    • Gość: verte Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.intech.pl 23.07.02, 19:00
      W znakomitej większości wszystko to bzdury i mitologia.
    • maly.ksiaze Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? 23.07.02, 20:13
      Slyszalem takie powiedzenie:
      "Jezeli w powaznym towarzystwie ktos powoluje sie na Freuda, to znaczy ze jest
      niepowazny."

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: mariuszb Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mpsz.pl 23.07.02, 22:42
        maly.ksiaze napisał:

        > Slyszalem takie powiedzenie:
        > "Jezeli w powaznym towarzystwie ktos powoluje sie na Freuda, to znaczy ze
        jest
        > niepowazny."
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > mk.

        Skoro psychoanaliza to stek bzdur i mitów, to dlaczego zrobiła taką karierę w
        USA?
        • Gość: verte Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.intech.pl 23.07.02, 22:51
          Gość portalu: mariuszb napisał(a):

          >Skoro psychoanaliza to stek bzdur i mitów, to dlaczego zrobiła taką karierę w
          > USA?

          Rzecywiście w USA traktują psychoanalizę prawie na równi z religią ale Stany
          to poierdolony kraj ze specyficzną mentalnością.Wiem bo byłem.
          • Gość: mariuszb Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mpsz.pl 24.07.02, 00:16
            Gość portalu: verte napisał(a):

            > Gość portalu: mariuszb napisał(a):
            >
            > >Skoro psychoanaliza to stek bzdur i mitów, to dlaczego zrobiła taką karierę
            > w
            > > USA?
            >
            > Rzecywiście w USA traktują psychoanalizę prawie na równi z religią ale Stany
            > to poierdolony kraj ze specyficzną mentalnością.Wiem bo byłem.

            No tak... skoro oni wieżą że ich rząd ukrywa przed nimi kosmitów to
            psychoanaliza przy tym to pikuś :-)
            ale ja sądze że jest w psychoanalizie coś sensownego. Myśle że jakaś część
            naszych działań jest zdeterminowana przez podświadome pragnienia (choć moja
            mama nie ma z tym nic wspólnego
            I hope ;-)
            • Gość: inka_s Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.07.02, 00:21
              Gość portalu: mariuszb napisał(a):
              > ale ja sądze że jest w psychoanalizie coś sensownego

              Tak. Cos. Ale chyba nie Freud.
              To był pokręcony facet!...
        • maly.ksiaze Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? 23.07.02, 23:12
          Gość portalu: mariuszb napisał(a):

          > Skoro psychoanaliza to stek bzdur i mitów, to dlaczego zrobiła taką karierę w
          > USA?
          Hmmm... No tak, skoro w Ameryce w to wierza, to cos w tym musi byc. Masz moze e-
          mail tego Freuda?

          Pozdrawiam,

          mk.
    • mistress Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? 23.07.02, 20:47
      Zgodziłabym się, choć nie do końca tylko z jedną jego teorią, wiele razy
      spostrzegłam zachowanie mężczyzn, zbliżone do Freudyzmu mówiącego o koncepcji
      człowieka i kultury, która upatruje w popędzie seksualnym i jego tłumieniu
      główne źródło podświadomości i główną sprężynę postępowania człowieka:)

      Pozdrawiam...
      • Gość: Sar Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.prem.tmns.net.au 24.07.02, 01:23
        mistress napisał:

        > Zgodziłabym się, choć nie do końca tylko z jedną jego teorią, wiele razy
        > spostrzegłam zachowanie mężczyzn, zbliżone do Freudyzmu mówiącego o koncepcji
        > człowieka i kultury, która upatruje w popędzie seksualnym i jego tłumieniu
        > główne źródło podświadomości i główną sprężynę postępowania człowieka:)

        Biorac pod uwage, ze dla Freuda czlowiek to przede wszystkim mezczyzna, zdanie
        powyzsze ma wiele sensu i jego teoria ma mocne podstawy. Gdy jednak doda sie
        tutaj kobiete, sprawa sie nieco komplikuje. No ale dla Freuda kobieta zdaje sie
        nie byla podmiotem, raczej przedmiotem... W tym swietle jego teoria przestaje
        byc teoria:)))

        A tak na powaznie; psychoanaliza to w dzisiejszych czasach nie tylko Freud, i
        to co robia w stanach nazywa sie raczej psychoterapia i laczy w sobie pare
        innych teorii...

        Pozd.

        Sar
        • mistress Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? 24.07.02, 13:40
          "W tym świetle jego teoria przestaje byc teorią:)))
          >
          > Święte słowa, przecież Freud też był mężczyzną:)))
      • Gość: koba Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: 80.244.133.* 24.07.02, 01:33
        W wielu kwestiach Freud sie mylil, ale jednak on stworzyl podwaliny do
        psychoanalizy i tak naprawde w wiekszosci jego teorii do dzisiaj sie nie udalo
        podwarzyc, a koledzy co sie na paczatku sie wypowiadali , czuje ze sa
        calkowicie zieloni w tym temacie, ukazujac takie ignoranctwo. Kochani wy lepiej
        zajmijcie sie dziennikiem Bridget Jones czy innymi rownie tandentnymi ksiazkami
        o podobnej tematyce na "miare" naszych czasow. A nie komentowaniem powaznych
        kwestii.
        Pozdrowienia
        • Gość: maly.k Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.sympatico.ca 24.07.02, 03:07
          Gość portalu: koba napisał(a):

          > W wielu kwestiach Freud sie mylil, ale jednak on
          stworzyl podwaliny do
          > psychoanalizy i tak naprawde w wiekszosci jego teorii
          do dzisiaj sie nie udalo
          > podwarzyc, a koledzy co sie na paczatku sie wypowiadali
          , czuje ze sa
          > calkowicie zieloni w tym temacie, ukazujac takie
          ignoranctwo. Kochani wy lepiej
          >
          > zajmijcie sie dziennikiem Bridget Jones czy innymi
          rownie tandentnymi ksiazkami
          >
          > o podobnej tematyce na "miare" naszych czasow. A nie
          komentowaniem powaznych
          > kwestii.

          Jak moge skomentowac ten uprzejmy i rzeczowy list? Moze
          po prostu obiecam, ze ja przestane wypowiadac sie
          ironicznie o Freudzie i freudyzmie jak Ty przestaniesz
          robic bledy ortograficzne. Umowa stoi?

          Grzech Freuda i jego wyznawcow (mysle, ze to wlasciwe
          slowo) nie polega na tym, ze Freud napisal 'O narzadach
          plciowych wegorzy' i pare innych rzeczy. Polega na tym,
          ze z psychoanalizy uczyniono ogolna teorie wszystkiego.
          Juz o tym kiedys tu pisalem. I o szkodach, ktore z tego
          wynikly.
          Trzeba Freudowi oddawac hold nalezny prekursorowi waznej
          galezi wiedzy. Tak, jak pamieta sie o G. Mendlu na
          przyklad. Ale to nie oznacza, ze z badan Mendla nalezy
          teraz sie uczyc genetyki. Nadto, swietlane
          'prekursorstwo' nie zmienia tego, ze Mendel falszowal
          wyniki badan oraz tego, ze teorie freudowskie ze
          wspolczesnego punktu widzenia sa modelem uproszczonym do
          granic wulgarnosci. Albo i dalej.

          Pozdrawiam,

          mk.

          PS. Zwykle nie czepiam sie ortografii. Dla Ciebie
          zrobilem wyjatek.
          • Gość: Malwina Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.abo.wanadoo.fr 24.07.02, 10:55
            a ja seeee mysle ze jakies durnej teorii oddechu czy innych metafizyczno-parapsychologicznych pierdol nie
            zjechaliscie tak ostro jak Freud'a ! dziwne, dziwne....
            w dalszym ciagu glowa pozostaje nietykalnym tabu ??? a byle alka na tylku to przez wieki gadacie i lzy
            ronicie ? a leb w dalszym ciagu od parady ?

            Malwina
            rzulta rzapka (specjalnie dla mk mojego ulubionego ;-)
          • Gość: koba Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: 80.244.133.* 24.07.02, 12:39
            Gość portalu: maly.k napisał(a):


            > Gość portalu: koba napisał(a):
            >
            > > W wielu kwestiach Freud sie mylil, ale jednak on
            > stworzyl podwaliny do
            > > psychoanalizy i tak naprawde w wiekszosci jego teorii
            > do dzisiaj sie nie udalo
            > > podwarzyc, a koledzy co sie na paczatku sie wypowiadali
            > , czuje ze sa
            > > calkowicie zieloni w tym temacie, ukazujac takie
            > ignoranctwo. Kochani wy lepiej
            > >
            > > zajmijcie sie dziennikiem Bridget Jones czy innymi
            > rownie tandentnymi ksiazkami
            > >
            > > o podobnej tematyce na "miare" naszych czasow. A nie
            > komentowaniem powaznych
            > > kwestii.
            >
            > Jak moge skomentowac ten uprzejmy i rzeczowy list? Moze
            > po prostu obiecam, ze ja przestane wypowiadac sie
            > ironicznie o Freudzie i freudyzmie jak Ty przestaniesz
            > robic bledy ortograficzne. Umowa stoi?
          • Gość: koba Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: 80.244.133.* 24.07.02, 12:39
            Gość portalu: maly.k napisał(a):


            > Gość portalu: koba napisał(a):
            >
            > > W wielu kwestiach Freud sie mylil, ale jednak on
            > stworzyl podwaliny do
            > > psychoanalizy i tak naprawde w wiekszosci jego teorii
            > do dzisiaj sie nie udalo
            > > podwarzyc, a koledzy co sie na paczatku sie wypowiadali
            > , czuje ze sa
            > > calkowicie zieloni w tym temacie, ukazujac takie
            > ignoranctwo. Kochani wy lepiej
            > >
            > > zajmijcie sie dziennikiem Bridget Jones czy innymi
            > rownie tandentnymi ksiazkami
            > >
            > > o podobnej tematyce na "miare" naszych czasow. A nie
            > komentowaniem powaznych
            > > kwestii.
            >
            > Jak moge skomentowac ten uprzejmy i rzeczowy list? Moze
            > po prostu obiecam, ze ja przestane wypowiadac sie
            > ironicznie o Freudzie i freudyzmie jak Ty przestaniesz
            > robic bledy ortograficzne. Umowa stoi?
            >
            > Grzech Freuda i jego wyznawcow (mysle, ze to wlasciwe
            > slowo) nie polega na tym, ze Freud napisal 'O narzadach
            > plciowych wegorzy' i pare innych rzeczy. Polega na tym,
            > ze z psychoanalizy uczyniono ogolna teorie wszystkiego.
            > Juz o tym kiedys tu pisalem. I o szkodach, ktore z tego
            > wynikly.
            > Trzeba Freudowi oddawac hold nalezny prekursorowi waznej
            > galezi wiedzy. Tak, jak pamieta sie o G. Mendlu na
            > przyklad. Ale to nie oznacza, ze z badan Mendla nalezy
            > teraz sie uczyc genetyki. Nadto, swietlane
            > 'prekursorstwo' nie zmienia tego, ze Mendel falszowal
            > wyniki badan oraz tego, ze teorie freudowskie ze
            > wspolczesnego punktu widzenia sa modelem uproszczonym do
            > granic wulgarnosci. Albo i dalej.
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > mk.
            >
            > PS. Zwykle nie czepiam sie ortografii. Dla Ciebie
            > zrobilem wyjatek.

            Jak znajdziesz lekarstwo na dyslekcje umowa stoi, zreszta chetnie bym zaniechal
            robienia bledow ortograficznych jakby to bylo tak latwe.
          • Gość: koba Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: 80.244.133.* 24.07.02, 12:41
            Gość portalu: maly.k napisał(a):


            > Gość portalu: koba napisał(a):
            >
            > > W wielu kwestiach Freud sie mylil, ale jednak on
            > stworzyl podwaliny do
            > > psychoanalizy i tak naprawde w wiekszosci jego teorii
            > do dzisiaj sie nie udalo
            > > podwarzyc, a koledzy co sie na paczatku sie wypowiadali
            > , czuje ze sa
            > > calkowicie zieloni w tym temacie, ukazujac takie
            > ignoranctwo. Kochani wy lepiej
            > >
            > > zajmijcie sie dziennikiem Bridget Jones czy innymi
            > rownie tandentnymi ksiazkami
            > >
            > > o podobnej tematyce na "miare" naszych czasow. A nie
            > komentowaniem powaznych
            > > kwestii.
            >
            > Jak moge skomentowac ten uprzejmy i rzeczowy list? Moze
            > po prostu obiecam, ze ja przestane wypowiadac sie
            > ironicznie o Freudzie i freudyzmie jak Ty przestaniesz
            > robic bledy ortograficzne. Umowa stoi?
            • Gość: Malwina Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.abo.wanadoo.fr 24.07.02, 13:34
              musze napisac bo az sie prosi tylko z gory zastrzegam zeby nie bylo nieporozumien : to jest zart !!!

              lekarstwo na dysleksje ? - psychoanaliza oczywiscie !!!!:-))))
    • Gość: ela Re: Psychoanaliza Freuda - co myślicie? IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 24.07.02, 11:50
      Wydaje mi się, że trochę więcej światła na to jak sam Freud rozumiał
      psychoanalizę można znaleźć w książce innego wybitnego psychologa, przy tym
      Austriaka Bruno Bettelheima pt. "Freud i dusza ludzka".

      Autor wyjaśnia, że wiele istotnych nieporozumień wynika z bardzo prozaicznego
      powodu, a mianowicie z niewłaściwego tłumaczenia z j.niemieckiego na
      j.angielski.

      Jego zdaniem pierwszym istotnym jest samo "rozumienie" psychoanalizy w ten
      sposób, że kojarzy się z analizą psychiki, czyli analizą rozumu człowieka.

      Freud wyjaśniając sens psychoanalizy powoływał się na grecki mit o Erosie i
      Psyche, gdzie ta ostatnia reprezentuje to co w człowieku dotyczy duszy
      człowieka, a więc tęsknot, pragnień itp. Freud podkreślał, że tylko połączenie
      Psyche i Erosa, stanowi istotę człowieka i tą całością należy się zajmować czy
      analizować.

      W tłumaczeniu angielskim pominięto ten istotny szczegół i w Ameryce, gdzie mity
      greckie nie są znane psychoanaliza została skojarzona z rozumem ze szczególnym
      uwypukleniem erotyzmu człowieka.

      Ze względu na straty wojenne w Europie psychoanaliza rozwinęła się w Ameryce w
      kierunku tzw. psychologii przystosowawczej, a więc zupełnie nie po myśli
      Freuda, który podkreślał, że każdy człowiek musi być traktowany indywidualnie,
      bowiem te same symbole mają zupełnie inne znaczenie i inny kontekst w życiu
      każdego z nas.

      Temat jest długi i ciekawy, ale na koniec powiem, że Freud zalecał, żeby
      psychoanalizą nie zajmowali się lekarze (którzy patrzą na człowieka tylko jak
      na mechanizm/organizm) oraz księża ( ograniczenia duchowe). Chciał by zajmowali
      się nią laicy, ludzie wszechstronnie wykształceni.

      No a jest jak jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja