rozgwiazda1
15.06.05, 22:50
...na co???
Czekam wciaz na COS czy na KOGOS,sama nie wiem,moze na jakies widmo,ktore
odmieni moje zycie jednym chuchnieciem..
Moja jedyna aktywnoscia jest wyczekiwanie.Wierze,ze jak To nadejdzie,bedzie
lepiej,milej,jasniej, z wiekszym sensem.
Cholera,chyba gram w bierki z czasem.
Nie potrafie sie wziasc za siebie JUZ TERAZ.Moze mam jakies sklonnosci
warzywne do wegetacji.
I na Co czekam?
Moze ktos bedzie wiedzial,bo ja chyba nigdy sama nie dojde...