czemu młode matki sa wypie..ne z pracy

16.06.05, 20:35
powiedzcie?
    • maureen2 Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 20:44
      ponieważ nie nadają się do pracy.
      • czarny.baca [...] 16.06.05, 20:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 20:54
          Ciebie jeszcze nie zabiję, ale się zastanowię nad tym.
          • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 20:54
            to do pink freud
            • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 20:56
              Będę szukał kogoś do egzekucji długów, to pomyślę o Tobie;)))
              • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 20:57
                zobaczysz a zemdlejesz:)
                • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 20:59
                  Straszysz rozstępami;PPP
                  • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:00
                    o nigdy, Mustella i te sprawy;)
                    • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:02
                      To już wolę nie zgadywać czym straszysz:)))
                      • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:03
                        czym moge cie postraszyc:)

                        wystarczy wierzyć:)))
                        • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:05
                          Szukasz wierzącego?;)))
                          • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:06
                            mam 180, cyc OK, pomimo że do dzis karmie, a potwór duzy:)))
                            • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:08
                              Mam więcej, misia na klacie, nie karmię, a.. potwór też duży:PPP
                              • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:12
                                a moja lalunia najpiekniejsza, żaden tłusty chomik jej nie zagrozi:)))
                                • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:17
                                  Eeee.. miałaś straszyć, a sama się przestraszyłaś:)))
                                  • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:18
                                    bo mój potwór nie straszy tylko przyciąga:)))
                                    • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:21
                                      Łapiesz facetów rozjeżdżając nich wózeczkiem?;)))
                                      • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:25
                                        kiedyś jednego potrące,

                                        mam nadzieje....

                                        i szybko udziele mu pierwszej pomocy
                                        • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:29
                                          Udanych łowów:)))
                                          • czarny.baca Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:31
                                            musze iść do kościola na Kobierzyńska bo inaczej skńcze w Kobierzynie
                                            • czarny.baca w Hjuston:) 16.06.05, 21:31
    • pink.freud Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 20:46
      Zależy czy praca jest odpowiedzialna i czy są w niej potrzebne. W małych firmach częste zwolnienia do chorego dziecka mogą być problemem.
      Inna rzecz, że pracodawcy wykorzystują bezrobocie i nie idą na rękę młodym matkom, nawet gdy jest to możliwe.
    • maureen2 Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 20:54
      młodzi ojcowie tez nie nadają się do pracy.
      • sweetnighter Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:01
        a coz to za instancja tak kategorycznie orzekla, kolego marianie?
    • hieroglif1 Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:16
      komitywa w wątku...
      nie nadają się, poniewaz pierwsze trzy lata spędzają na urlopie macierzyńskim,
      i dlatego, iż są na urlopie nie nadają się do pracy, po trzech latach wracają
      do pracy, ponieważ urlop macierzyński skończył się, więc mogą pracować po
      trzech latach nieprzeracowanych, a poświęconych wychowaniu dziecka. Po trzech
      latach wychowania dziecka można je nazwać matkami doświadczonymi, nie
      nazwałabym ich matkami młodymi, chociaż młodymi wiekiem owszem (a nazwanie ich
      młodymi wiekiem jest zależne jedynie od ich wieku, sumując- mówimy o matkach, w
      liczbie mnogiej, w liczbie pojedynczej nazwanie matki matkami młodymi jest
      niemożliwe, a więc jest niemożliwy również tzw. to co określiłeś w temacie)
      • czarny.baca [...] 16.06.05, 21:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • hieroglif1 Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:40
          to chyba nie do mnie?
        • hieroglif1 Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 16.06.05, 21:58
          To generalnie jeszcze jedno pytanie nasunęło się- znaczy, że te osoby, które
          pracują, a planują mieć dziecko nie powinny w ogóle zawracać sobie głowy pracą
          i poświęcić się w pełni wychowywaniu dziecka? Czy odwrotnie- pracować powinny i
          porzucić powinny plany o dziecku? A może ani jedno ani drugie?
          • czarny.baca nie ty 16.06.05, 21:59
            • hieroglif1 Re: nie ty 16.06.05, 22:09
              Nie pytam, czy ja. Zadałam zupełnie inne pytania.
              • czarny.baca Re: nie ty 16.06.05, 22:10
                nie lubie hieroglifów
                • hieroglif1 Re: nie ty 17.06.05, 20:17
                  Ja też. Dlatego ten jest pojedynczy.
      • moofka Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 17:44
        hieroglif1 napisała:

        > komitywa w wątku...
        > nie nadają się, poniewaz pierwsze trzy lata spędzają na urlopie
        macierzyńskim,
        > i dlatego, iż są na urlopie nie nadają się do pracy, po trzech latach wracają
        > do pracy, ponieważ urlop macierzyński skończył się, więc mogą pracować po
        > trzech latach nieprzeracowanych, a poświęconych wychowaniu dziecka.
        _______________________
        a ty skąd nadajesz hieroglif?
        z ksiezyca?
        od kiedy to w polsce urlop macierzynski wynosi 3 lata?
        wynosi kochana dokładnie 16 tygodni
        to jakies 3 m-ce, nie 3 lata
        • hieroglif1 Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 20:16
          może trwac krócej, w zalezności od tego,na jak długo młoda matka zgodzi się
          pozostać sama w domu przy dziecku. A co do księżyca, niestety wydaje mi się, a
          może stety, ze tylko wydaje, z księżyca nadają te osoby, które zakładają wątek,
          słowo "wyp..lić" cenzurują, a w swoich postach dają uspust temu przez co
          przeszli cenzurując wyraz niecenzuralny.
          kochana, nie wiem zreszta, czy 16 tygodni to okres w którym dziecko jest w
          stanie się rozwinąc na tyle, by być samodzielne i niepotrzebować matki. W takim
          razie skłonna byłabym jednak skłonić się ku tezie, iż okres wychowczy dziecka
          wynosi nieco więcej niż trzy miesiące.
          • moofka Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 20:40
            hieroglif1 napisała:

            > może trwac krócej, w zalezności od tego,na jak długo młoda matka zgodzi się
            > pozostać sama w domu przy dziecku.
            ________________

            krócej niz 3 lata?
            czy krocej niz 16 tygodni?
            nasze panstwo uwaza ze 16 tygodni to wystarczajacy okres opieki nad dzieckiem
            potem nalezy isc do pracy
            dla pracodawców i ten okres jest za dlugi, zeby czekac na matke-pracownika
            a ty piszesz o trzech latach?

            zresztą wiele wypowiedzi w tymwatku sa gotowa odpowiedzia na zadaner pytanie
            powtarzane i powielane bezmyslnie stereotypy o powszechnym glupieniu kobiet po
            urodzeniu
            o tym, ze mloda matka jest z zalozenia niedyspozycyjna
            a matka swoja uprzywilejowaną (??????) pozycje wykorzystuje chodzac w godzinach
            pracy na zakupy i - jak ktos tu sugerował - imprezy
            a czemu nikt nie powie, ze mloda matka jest pracownikiem bardzo zmotywowanym i
            swietnie zorganizowanym
            a przy tym wytrzymalym i zahartowanym jak mało kto? :)



            > kochana, nie wiem zreszta, czy 16 tygodni to okres w którym dziecko jest w
            > stanie się rozwinąc na tyle, by być samodzielne i niepotrzebować matki. W
            takim
            >
            > razie skłonna byłabym jednak skłonić się ku tezie, iż okres wychowczy dziecka
            > wynosi nieco więcej niż trzy miesiące.
            _____________
            okres wychowawczy - jak to ujeałs - trwa duzo dluzej - nie znaczy to, ze
            kobieta ma przez caly czas poswiecic sie tylko i bez reszty temu
    • czarny.baca o mój piękny Panie? 16.06.05, 21:34
      sprechen Sie deutsch?
      • czarny.baca Re: o mój piękny Panie? 16.06.05, 22:08
        wysoki sztynie, o zabijającym wzroku, patrzący na mnie zamiast modlić sie.
        nerwowo ziewałeś i patrzyłes na mnie

        cibie szukam, ciebie kocham, ciebie chce...


        i czasem mysle jakbym miała sie z nim kochać, ja pie.........
        • itsmeagain co pijesz? pifffko czy moze cos mocniejszego? n/t 16.06.05, 22:32
          • psychopata.z.borderline Re: co pijesz? pifffko czy moze cos mocniejszego? 16.06.05, 22:41
            pojechała
            • itsmeagain kto i gdzie? n/t 16.06.05, 22:43
              • psychopata.z.borderline Re: kto i gdzie? n/t 16.06.05, 22:46
                pojechała "smaczna cytrynóweczka nawet na ciepło"

                :)))
    • czarny.baca no czemu? 17.06.05, 10:05
    • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 17:58
      Ciekawy i truny temat.
      Ale jak wiesz czasme takie młode matki naduzywaja terminu opieki nad dzieckiem
      do własnych spraw np idzie gdzies jedzie to mowi, ze dziecko chore itp
      To samo jest na studiach. Nie nauczyła sie a przyszła z dzieckiem na relu do
      prof, ze akurat tego dnia nie miała go zkim zostawic.
      jak sie potem okazało to jej star numer, ktory robiła juz nie raz i nie tylko
      na tym przedmiocie.
      jelsi patryzmy na to z tej strony to nie dziw sie pracodawcy. jak nie ma osoby,
      ktora piastuije stanowisko to potem harmonogram pracy sie zmienia, sa
      opoznienia. A zatrudnienie kogos nawet na zastepstwo nie jest łatwo. Na to tez
      potrzeba czasu.
      • sweetnighter Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 18:14
        przypadki naduzywania swiadczen i uprawnien zdarzaja sie zawsze, ale zazwyczaj
        sa mariginesem, sztucznie wyolbrzymianym ("a bo ci na socjalu to lenie i
        darmozjady co im sie robic nie chce, i to wszystko z moich podatkow panie!).
        zwlaszcza w sytuacji wysokiego bezrobocia naduzycia ze strony pracownikow
        wystepuja bardzo rzadko- a bardzo czesto ze strony pracodawcy.
        w ogole "od strony pracodawcy" najlepiej by bylo, by pracownika mozna bylo
        calkiem dowolnie "uruchamiac" i "wycofywac" calkiem jak jakis skladnik
        rzeczowego majatku.
        • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 18:16
          sweetnighter napisał:

          > przypadki naduzywania swiadczen i uprawnien zdarzaja sie zawsze, ale
          zazwyczaj
          > sa mariginesem, sztucznie wyolbrzymianym ("a bo ci na socjalu to lenie i
          > darmozjady co im sie robic nie chce, i to wszystko z moich podatkow panie!).
          > zwlaszcza w sytuacji wysokiego bezrobocia naduzycia ze strony pracownikow
          > wystepuja bardzo rzadko- a bardzo czesto ze strony pracodawcy.
          > w ogole "od strony pracodawcy" najlepiej by bylo, by pracownika mozna bylo
          > calkiem dowolnie "uruchamiac" i "wycofywac" calkiem jak jakis skladnik
          > rzeczowego majatku.

          A ja powiem tak wina lezy po obu stronahc i pracownic i pracodawcy. One tez
          naduzywaja swoich praw i to nie jest zaden margines, a codziennosc. A jak było
          z tym 170 zł? Roidzny sie rozowdziły i zyły nadal, ale miały to na dzieic.
          Ludzie sa cwani, nie mowie ze wszysyc. Jak jest korzysc kazdy prawie korzysta.
          • sweetnighter Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 18:53
            korzystaly z tego rodziny bedace w stanie przymusu ekonomicznego, nie mogace
            utrzymac dzieci ze swoich pensji.
            z pewnoscia sa ludzie, ktorzy dobrze poruszaja sie w gaszczu przepisow i
            naginaja prawo,ale wiekszosc ludzi biednych raczej ma niedostateczna wiedze o
            swoich prawach i czesto ich nie wykorzystuje, nie mowiac o "nagminnym
            naginaniu".

            sytuacja pracodawca-pracownik, o ktorej tu mowimy, jest jeszcze inna, bo jest
            sytuacja fundamentalnie _nierowna_, zwlaszcza w sytuacji wysokiego bezrobocia,
            jak teraz w polsce. to pracodawca ma wladze nad zyciem pracownika, nie
            odwrotnie - i dlatego moze sobie pozwolic na znacznie wiecej. wiem to zarowno z
            autopsji, z lektury prasy, czy dokumentow inspekcji pracy, ktore i tak stanowia
            zaledwie czubek gory lodowej.
            • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 19:58
              sweetnighter napisał:

              > korzystaly z tego rodziny bedace w stanie przymusu ekonomicznego, nie mogace
              > utrzymac dzieci ze swoich pensji.
              Jak swiat swiatem, ale biedny nie ma takich pomysłow. Zawsze chytrzy nawet o
              100 zł byli Ci, co mieli materialny byt. To taka anomialia spoełczna.

              > z pewnoscia sa ludzie, ktorzy dobrze poruszaja sie w gaszczu przepisow i
              > naginaja prawo,ale wiekszosc ludzi biednych raczej ma niedostateczna wiedze o
              > swoich prawach i czesto ich nie wykorzystuje, nie mowiac o "nagminnym
              > naginaniu".
              Sam to potwierdziłes, korzystali Ci co wiedzieli ze mozna tak zrobic. Albo byli
              tak cwani. A skoro tak nie byli az tak biedni, bo znali swoje prawa.

              > sytuacja pracodawca-pracownik, o ktorej tu mowimy, jest jeszcze inna, bo jest
              > sytuacja fundamentalnie _nierowna_, zwlaszcza w sytuacji wysokiego
              bezrobocia,
              > jak teraz w polsce. to pracodawca ma wladze nad zyciem pracownika, nie
              > odwrotnie - i dlatego moze sobie pozwolic na znacznie wiecej. wiem to zarowno
              z
              >
              > autopsji, z lektury prasy, czy dokumentow inspekcji pracy, ktore i tak
              stanowia
              >
              > zaledwie czubek gory lodowej.
              Nie neguje. Ale nadal podtryzmuje fakt, ze wiele kobiet nagina prawa i
              wykorzytsuje je. To jets to, ocz ym pisałam powyzej. I potem ja sie nie dziwie,
              ze jak pracodawca ma matke do wyboru to mysl: Boze znowu cała prace bedize na
              zwolnieniu, beda niezapowiedzniane sponienia, nie przyjscie itd. A skad to wie,
              po takich co zabardzo naginały ogolne prawo kobiet do swoich zachciewajek. A to
              impreza, zal;atwienie waznje sprawy: to powiem ze dziecko mialo kolke itp
              Zanim ktoras cos wymysli badz zrobi, niech zastanowi sie, ze szkodzi przyszłym
              matkom, ktore faktycznie beda mialy dziecko chore.



              • sweetnighter Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 21:31
                sprawa "rozwodowa" byla sytuacja wyjakowa z tego co pamietam, zwiazana z
                obcieciem zasilkow rodzinnych, co dotknelo rodziny biedne. zreszta, ile bylo
                takich rodzin i jaki stanowily procent ogolu biorcow swiadczen?
                • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 21:56
                  sweetnighter napisał:

                  > sprawa "rozwodowa" byla sytuacja wyjakowa z tego co pamietam, zwiazana z
                  > obcieciem zasilkow rodzinnych, co dotknelo rodziny biedne. zreszta, ile bylo
                  > takich rodzin i jaki stanowily procent ogolu biorcow swiadczen?

                  O ile ja wiem to matka majaca dzieci mogła miec na nie pieniazki. I latego
                  wiele osob, anie wyjatki, bo az w tv o tym mowiono, rozwodziło sie, ze niby
                  teraz zyja osobno i mogli w ten sposob pobierac pieniazki.
                  Zreszta kiedys niektorzy nie brali wcale slubu, a byli i tak razeme, mieskzlai,
                  zyli, a kobieta jako smotna matka pobierala pieniazki z tytułu samotnej matki.
                  tak było im wygiodnie i tak mieli wiecej peniazkow. Jak sa luki w prawie
                  przepisach to ludzie je szybko wykorzystja.
                  • sweetnighter Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 22:47
                    "wiele osob, anie wyjatki, bo az w tv o tym mowiono" - powiadasz.
                    w tym wlasnie problem - rozglos medialny wokol wielu zjawisk czesto
                    znieksztalca perspektywe, potrafi wyolbrzymic i nadac pozor reprezentatywnosci
                    przypadkom odosobnionym. tak dzialaja media komercyjne, nastawione na sensacje
                    i przedstawiajace maksymalnie uproszczony obraz swiata.
                    w kazdym razie - wracajac do meritum - uwazam, ze matkom slusznie nalezy sie
                    silniejsza ochrona prawna. jakos trudno mi prxejac sie losem biednego
                    przedsiebiorcy, kiwanego rzekomo przez niieuczciwe matki.
                    natomiast praktyka zalatwiania spraw "domowych" w czasie pracy wynika po prostu
                    z tego, ze kobiety jednopczesnie prowadzac dom pracuja czesto de facto na dwoch
                    etatach, z ktorych jeden jest nieplatny, a ze strony meza maja niewiele
                    wsparcia. niedawno bralem udzial w konferencji, podczas ktorej dziewczyny ze
                    szwedzkich zwiazkow zawodowych prezentowaly wyniki wywiadu srodowiskowego, jaki
                    przeprowadzily wsrod tamtejszych kobiet aktywnych zawodowo - wlasnie na temat
                    tego, jak radza sobie z tymi podwojnymi obowiazkami i ile tak naprawde udaje im
                    sie wykroic czasu dla siebie. wiele z nich stosowalo wlasnie tego typu
                    strategie, ale to wynikalo z koniecznosci zyciowej - nie z lenistwa czy czegos
                    podobnego.
                    • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 23:08
                      > "wiele osob, anie wyjatki, bo az w tv o tym mowiono" - powiadasz.
                      > w tym wlasnie problem - rozglos medialny wokol wielu zjawisk czesto
                      > znieksztalca perspektywe, potrafi wyolbrzymic i nadac pozor
                      reprezentatywnosci
                      > przypadkom odosobnionym. tak dzialaja media komercyjne, nastawione na
                      sensacje
                      > i przedstawiajace maksymalnie uproszczony obraz swiata.

                      Ja juz to dawno wiem. naewt wyniki sie "fałszuje" mimo ze widz głosuje.
                      Ten problem był głosny wrod ludiz, ktorzy badali sprawe. Było to nic innego jak
                      wyłudzenie pieniedzy i to niełsuszne. A w tej spraiwe było tak ze w koncu
                      media sie tym zainteresowały. Wiesznikt nie chce skazic oblicza matki Polki co
                      to sie posiweca. Ale czesto ta Matka Polka jest cwana i wyłudza nie to co sie
                      jej nalezy. dziezko dla niej to super sprawa dzieki ktorej moze wiele miec i to
                      w sensie materilanym. I to nie sa wyjatki.

                      oczywiscie kazdy wie, ze kobieta prowadzi dom.
                      Ale to juz nie te czasy, teraz oboje pracuja wiec i maz prowadzi go znia. kto
                      pierwszy jest w domu ten juz zajmuje sie nalezna czescia itp
                      Poza tym jak oboje pracuja to coraz powszechnijesze jets, ze zatrudniaja za
                      normlane pieniadze np gopsosie od sprzatania, nianie itd.
                      A zatem matka Polka nie musi prowadzic dwochetetaow posiwecac sie itp. kazdy ma
                      wybor.

                      Gratuluje wziecia udizału w konerencje Szewdzkiej, ale i tak uwzam, ze Polska
                      to Polska i nalezy zajac sie polskimi realiami. I tu prowadzic konferencje,
                      badania itd.
                      Nie mozna mowic o problemie w Poslce na plaszcyznie np Szwecji. Liczy sie
                      adekwatnosc i odzwierciedlenie problemu.
                      • psychopata.z.borderline Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 23:15
                        ja pieprze Szwecje, chce zyc fajnie u siebie:))

                        ale nie posprzatam bo mi sie nie chce
                        • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 23:19
                          psychopata.z.borderline napisała:

                          > ja pieprze Szwecje, chce zyc fajnie u siebie:))
                          >
                          > ale nie posprzatam bo mi sie nie chce
                          >

                          Kobietom tez sie nie chce:)

                          A powiedz jak zonka bedzie spatrzac to pomozesz? Np sobota wielki dzien
                          sprzatania:)
                          Ludize organizuja sobie zycie:)
                          Partnesrtwo:)
                          • procesor Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 23:29
                            póki nie zalegalizują w Polsce związków homoseksua;nych to żonka psychopatce nie
                            będzie sprzatać.. hehe..

                            partnerstwo niestety to ciągle walka :)
                            kobiet o to, by nie oznaczało prawa do pracy zawodowej..
                            • psychopata.z.borderline PROCESORKOOOOOOOO 18.06.05, 09:35
                              psychopatka jest heterykiem i sobie to zapamietaj
                      • sweetnighter Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 09:38
                        podalem przyklad szwecji wlasnie dlatego, ze jest to kraj bedacy w czolowce pod
                        wzgledem ulatwien dla kobiet (publiczne formy opieki nad dzieckiem, urlop
                        wychowawczy do wykorzystania przez ojca - juz od lat 70-tych; generalnie
                        znacznie bardziej partnerskie uklady miedzy kobieta i mezczyzna) - a i tak
                        problem ten jest powszechny. wiec mozna nsobie wyobrazic, jak jest w posce.
                        konferencja odbyla sie w warszawie i byla poswiecona problametyce praocwniczej
                        w realiach polskich. byc moze podobne badanie bedzie przeprowadzone u nas,
                        ciekaw bylbym wynikow.
                        • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 11:52
                          sweetnighter napisał:

                          > podalem przyklad szwecji wlasnie dlatego, ze jest to kraj bedacy w czolowce
                          pod
                          >
                          > wzgledem ulatwien dla kobiet (publiczne formy opieki nad dzieckiem, urlop
                          > wychowawczy do wykorzystania przez ojca - juz od lat 70-tych; generalnie
                          > znacznie bardziej partnerskie uklady miedzy kobieta i mezczyzna) - a i tak
                          > problem ten jest powszechny. wiec mozna nsobie wyobrazic, jak jest w posce.
                          > konferencja odbyla sie w warszawie i byla poswiecona problametyce
                          praocwniczej
                          > w realiach polskich.
                          Szwecja to Szecja, a Polska to Polska.

                          byc moze podobne badanie bedzie przeprowadzone u nas,
                          > ciekaw bylbym wynikow.

                          Poczekajmy na te nasze poslkie wyniki. Będą bardzo ciekawe i napewno inne niż
                          te szwedzkie.
                          Każdy kraj to inna mentalnośc,inne spojrzenie na sprawy, chocby to samo prawo
                          obowiązywało.
              • procesor Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 22:49
                caprissa napisała:
                > Nie neguje. Ale nadal podtryzmuje fakt, ze wiele kobiet nagina prawa i
                > wykorzytsuje je. To jets to, ocz ym pisałam powyzej.

                ojojoj!
                wielu facetów tez nagina prawo i wykorzystuje je.. hehe
                tak sie składa, że jednym z zajęć praconiwków w wielu firmach jest buszowanie w
                interneci e wposzukiwaniu stron porno - i kto tak świetnie wykorzystuje czas
                pracy?? młode matki? :D
                dobry pracownik to nie ten co jest w parcy a ten co dobzre pracuje - a to akurat
                nie zależy od płci..

                > I potem ja sie nie dziwie, ze jak pracodawca ma matke do wyboru to mysl: Boze
                > znowu cała prace bedize na zwolnieniu, beda niezapowiedzniane sponienia, nie
                > przyjscie itd. A skad to wie, po takich co zabardzo naginały ogolne prawo
                > kobiet do swoich zachciewajek.

                no to czas zmienić pare przyzwyczajeń - zwolnienie na dziecko mogą brac
                tatusiowie, no bo czemu nie? prawo mają? nawet tzreba zdeklarowac kto ma
                przywilej "2 wolnych dni dziecko w roku" - matka czy ojciec..
                to stereotypy
                zachciewajki.. kobieto, masz dziecko?

                > A to impreza, zal;atwienie waznje sprawy: to powiem ze dziecko
                > mialo kolke itp Zanim ktoras cos wymysli badz zrobi, niech zastanowi sie, ze
                > szkodzi przyszłym matkom, ktore faktycznie beda mialy dziecko chore.

                osobiście nie spotkałam sie z przypadkiem kiedy kobieta oszukuje parcodawce
                mówiąc że3 dziekco było chore! w jakim ty świecie życjesz?> bo raczej dominuje
                model gdzie matka staje na uszach by znaleźć kogos do opieki nad chorym
                dzieckiem i iść do parcy WŁAŚNIE dlatego że wie że to co innym by jakoś uszło u
                niej od razu będzie "no tak, ZNOWU dziecko"

                pracodawcy nie potrafią docenić faktu że kobieta będać matką musi nauczyć sie
                godzic wiele obowiązków - i uczą sie tak organizowac by ze wszytskim sie
                wyrobić.. a tacy faceci na ogół - na ogół! :) - mają problem w załatwianiu kilku
                spraw naraz - czyli połączyc opieke nad dzieckiem z domowymi pracami
                mój mąż zwykle mówi że on tak nie potrafi - pracuje na przerwaniach.. ;P
                • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 18:37
                  procesor napisała:

                  > caprissa napisała:
                  > > Nie neguje. Ale nadal podtryzmuje fakt, ze wiele kobiet nagina prawa i
                  > > wykorzytsuje je. To jets to, ocz ym pisałam powyzej.
                  >
                  > ojojoj!
                  Straszne prawda?:)Tez to podzielasz, ale wystarczyło jendo oj:)

                  > wielu facetów tez nagina prawo i wykorzystuje je.. hehe
                  > tak sie składa, że jednym z zajęć praconiwków w wielu firmach jest buszowanie
                  w
                  > interneci e wposzukiwaniu stron porno - i kto tak świetnie wykorzystuje czas
                  > pracy?? młode matki? :D
                  > dobry pracownik to nie ten co jest w parcy a ten co dobzre pracuje - a to
                  akura
                  > t
                  > nie zależy od płci..

                  Dobry pracownik to ten,,ktory pracuje. A nie suzka wymowki na zwolenienia. I
                  matkie - niektore to wykorzystuja, maja fajne wytłumacznie - dziecko!
                  > > I potem ja sie nie dziwie, ze jak pracodawca ma matke do wyboru to mysl:
                  > Boze
                  > > znowu cała prace bedize na zwolnieniu, beda niezapowiedzniane sponienia,
                  > nie
                  > > przyjscie itd. A skad to wie, po takich co zabardzo naginały ogolne prawo
                  >
                  > > kobiet do swoich zachciewajek.
                  >
                  > no to czas zmienić pare przyzwyczajeń - zwolnienie na dziecko mogą brac
                  > tatusiowie, no bo czemu nie? prawo mają?
                  Oczywiscie, stare jak swiat. To nawet dawno temu było w przepisie, ale nie
                  kazdy o tym wiedział.

                  >nawet tzreba zdeklarowac kto ma
                  > przywilej "2 wolnych dni dziecko w roku" - matka czy ojciec..
                  > to stereotypy
                  > zachciewajki.. kobieto, masz dziecko?
                  To nie ma nic do rzeczy. Znam wiele matek z dziecmi. I jedna robia tak, inne
                  tak, aby im było wygodnie. W prasie tez o tym mpisali. Nic z nieczego sie nie
                  bierze. A cwani ludzie sa wszedzie i wrrod matek, ksiezy, itd wszedzie sa
                  dobrzy i zli. Nie mozna generalizowac i tłumaczyc wszytsko stereotypami.
                  > > A to impreza, zal;atwienie waznje sprawy: to powiem ze dziecko
                  > > mialo kolke itp Zanim ktoras cos wymysli badz zrobi, niech zastanowi sie,
                  > ze
                  > > szkodzi przyszłym matkom, ktore faktycznie beda mialy dziecko chore.
                  >
                  > osobiście nie spotkałam sie z przypadkiem
                  To ze sie nie spotkałas nie uprawnia Cie do mpowienia, ze tego faktu nie ma.
                  Jest i widza go obiektywni obserwatorzy( np socjologowie, psychologowie, a
                  przede wsyztskim ludzie, pracodawcy itd) Swiat ma szeroki zakres.
                  >kiedy kobieta oszukuje parcodawce
                  > mówiąc że3 dziekco było chore! w jakim ty świecie życjesz?>
                  >bo raczej domin
                  > uje
                  > model gdzie matka staje na uszach by znaleźć kogos do opieki nad chorym
                  > dzieckiem i iść do parcy WŁAŚNIE dlatego że wie że to co innym by jakoś uszło
                  u
                  > niej od razu będzie "no tak, ZNOWU dziecko"
                  Tak robia niektore, a inne dzieki dzicku maja swietne alibi. I załatwiaja swoje
                  sprawy na konto choroby dziecka itp.
                  > pracodawcy nie potrafią docenić faktu że kobieta będać matką musi nauczyć sie
                  > godzic wiele obowiązków - i uczą sie tak organizowac by ze wszytskim sie
                  > wyrobić.. a tacy faceci na ogół - na ogół! :) - mają problem w załatwianiu
                  kilk
                  > u
                  > spraw naraz - czyli połączyc opieke nad dzieckiem z domowymi pracami
                  > mój mąż zwykle mówi że on tak nie potrafi - pracuje na przerwaniach.. ;P
                  Moja droga jak byłam w LO, 10 lat temu juz wtedy nasza pani od francuskiego,
                  ktora urodizła sie we Francji i zyła tam 25 lat mowiał: we Francji jets tak
                  albo masz dziecko labo pracujesz. Czyli jak masz dziecko to załatwaisz sobie
                  opiekunke, bo nie zwolnien na chorobe dziecka!
                  I satd tak modne jets au-pair na zachodzie i to nie tylko we Francji.
                  • sweetnighter Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 19:37
                    caprissa napisała:

                    > To ze sie nie spotkałas nie uprawnia Cie do mpowienia, ze tego faktu nie ma.
                    > Jest i widza go obiektywni obserwatorzy( np socjologowie, psychologowie, a
                    > przede wsyztskim ludzie, pracodawcy itd)

                    moze powolaj sie na jakies badania, bo na razie na poparcie swoich tez
                    przywolujesz glownie TV. to raczej ty holdujesz stereotypowi mlodej matki -
                    leserki probujacej "na dziecko" wyrwac jakies niezasluzone korzysci. coz, ten
                    stereotyp jest w pewnych kregach dosyc rozpowszechniony. konkretnie w kregach
                    pracodawcow.
                    • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 19:48
                      sweetnighter napisał:

                      > caprissa napisała:
                      >
                      > > To ze sie nie spotkałas nie uprawnia Cie do mpowienia, ze tego faktu nie
                      > ma.
                      > > Jest i widza go obiektywni obserwatorzy( np socjologowie, psychologowie,
                      > a
                      > > przede wsyztskim ludzie, pracodawcy itd)
                      >
                      > moze powolaj sie na jakies badania, bo na razie na poparcie swoich tez
                      > przywolujesz glownie TV. to raczej ty holdujesz stereotypowi mlodej matki -
                      > leserki probujacej "na dziecko" wyrwac jakies niezasluzone korzysci. coz, ten
                      > stereotyp jest w pewnych kregach dosyc rozpowszechniony. konkretnie w kregach
                      > pracodawcow.

                      Nie. mowia o tym tzw uczciwe matki. Nie moga patrzec jak jedna( i nie tylko
                      jedna) matka Polka leci w kulki mowiac sloganem:)
                  • procesor Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 22:00
                    Caprisso
                    to co wypisujesz jest o tyle nieprawdopodobne - że własnie takie kobiety
                    zostałyby wywalone z pracy..
                    Pracowałam mając małe dziecko - i w firmie były inne kobiety z dziecmi. Albo
                    były na wychowaczych - albo jak wracały normalnie pracowały.

                    To co próbujesz wmówić nam jako zachowani etypowe dla młodych matek - jest
                    zachowaniem niezależnym od płci i stanu rodzinnego: kombinatorzy OBU płci będą
                    sobie szukac wymówek i wykrętów.

                    A właśnie teraz młode matki jak wyżej napisałam - stają na uszach by być dobrymi
                    pracownikami bo IM ZALEŻY NA TYM BY SIE W PRACY UTRZYMAĆ - bo trzeba utrzymac
                    siebie i dziecko a nową pracę jest niełątwo znaleźć..

                    Skąd ty klikasz????
    • rybolog Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 17.06.05, 18:05
      Bo glupieja, pisalem juz przeciez. Ostatnio czytalem, ze jakas polslawna aktorka
      dostala histerii, bo nie mogla swojej komory znalezc na planie. I nie o komore
      chodzilo ze ktos jej ja zaiwanil, tylko trzy miesiace temu urodzila dziecko i
      nagly brak komory doprowadzil ja do stanu zamartwiewnia, ze z dzieckiem moze byc
      cos nie tak, ze przerwali krecenie i zawiezli ja do chalupy...
    • rumcajs75 Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 15:56
      bo... trzeba zapewnic im opieke nad dzieciem (opieka na dziecikem) + sa nie dyspozycyjne.
    • marzennnka Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 18:38
      jak będę miała córkę będzie miała na imię Marzena
      • caprissa Re: czemu młode matki sa wypie..ne z pracy 18.06.05, 19:02
        marzennnka napisała:

        > jak będę miała córkę będzie miała na imię Marzena
        ładnie:)
        ja tez mam imie:)
        pozdraiwam:)
Pełna wersja