ewax100
16.06.05, 20:42
Co robić?córka chce iśc na studia dzienne/jesli sie dostanie-dobrze sie
uczy/Stancja i utzrymanie będzie kosztowało co najmniej z 500 zł.Nie dociera
do niej ze mamy trudna sytuację finansowa/1400 na trzy
osoby/Rozmawiałam/rozważałam/ z nia zeby może poszła do pracy i na studia
zaoczne ale ona nie chce słyszeć bo mowi że to za trudno uczyc sie i
pracować.Prawda tez jest że pracy nie ma a obecnie czeka na wyniki
matury.Widze że bardziej jej zalezy na wyrwaniu sie z domu i całkowitym
luzie,swobodzie niż na na tych studiach/no moze studia tak przy
okazji/Dorosłość i dojrzałośc uderzyła jej do głowy-jest zbuntowana.Podczas
rozmowy/a było ich wiele/ powiedziała?a co?łaskę mi robicie?bardzo mnie to
zabolało,zwaliło z nóg-jak mogła tak powiedzieć?hmm...ona uważa jak widac że
to nasz obowiązek i już.Dla obcych córka jest miła i grzeczna a dla nas
pyskata,arogancka,przykra.Bardzo chciałabym żeby poszła na te studia ale czy
ona zasługuje na nasze poświęcenie,a może głodowanie?