Samotna pomimo dbania o dobre relacje...

17.06.05, 18:06
To już ciągnie się od jakiegoś czasu. Mam grono swoich znajomych, i kilka
bardzo bliskich mi osób, których "zbierałam" przez kilka lat.
Ze swojej strony staram się, aby relacje opierały się nie tylko na tym, że
gdy siebie potrzebujemy, wtedy akurat się kontaktujemy. Brzydzę się tym.
Staram się spotykać, dzwonić, esemesować z tą garstką osób, pisząc cos
milego, pytajac co u nich itp. Niestety wkurza mnie strasznie, że nie zawsze
dostaję odpowiedź i jestem najzwyczajniej ignorowana! Rozumiem nawał pracy,
sesja, ale chyba można znaleźć 3 minuty dla kogoś! Tylko jak oni czegos
potrzebują, ja muszę byc na każde zawołanie. Mam często wrażenie, że czasem,
kiedy tego bardzo potrzebuję, nie mam do kogo zadzwonić, wygadac się, nie
liczę się dla nikogo.

Nie wiem czy to oznaka "szybkich" czasów, pogoni za czymś???? Myślę, że ze
swojej strony daję wszystko, aby podtrzymywać dobre relacje - czas,
cierpliwość, dobre słowo, nie będąc przy tym natrętna (bo to nie nie w moim
stylu). Dlaczego nie dostaję tego, co daję w zamian z powrotem?!
    • marie4 Re: Samotna pomimo dbania o dobre relacje... 17.06.05, 21:23
      Kurczę, czy oni NA PEWNO są Twoimi przyjaciółmi ?...
    • bubster Re: Samotna pomimo dbania o dobre relacje... 17.06.05, 23:06
      za bardzo sie starasz
    • jula09 Re: Samotna pomimo dbania o dobre relacje... 17.06.05, 23:25
      Widąć, że znajomym nie zależy na kontakcie z Tobą.
      Może mają swoich przyjaciół, z którymi są w stałym kontakcie,
      a Ty jesteś jedynie dodatkową znajomą.
      W przyjaźni ludzie dzwonią do siebie zawsze wtedy gdy mają ochotę pogadać.
Pełna wersja