Gość: Ewa
IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl
12.09.01, 17:38
3 lata sama wychowuje dzieci (mąż znalazł sobie inną kobietę, ma z nią
dziecko). Cały czas starałam się pracować - chociaż trudno zarobić kobiecie na
3 osoby :(. Od sierpnia nie mam pracy, żadnych środków do życia (poza niskimi
alimentami na dzieci), a sprawa rozwodowa w sądzie trwa już 3 lata - i końca
nie widać. Intensywnie szukam pracy (jestem informatykiem), ale bez rezultatów -
nie mogę podróżować ani być "dyspozycyjna". Może ktoś pomoże mi znaleźć pracę
w Krakowie. Mogę robić różne rzeczy ... . I może ktoś ma jakieś doświadczenia z
przeprowadzaniem rozwodu - dlaczego trwa to tak długo? Dlaczego państwo nie
pomaga mi i moim dzieciom, skoro ich ojciec zawiódł nas i zostawił bez środków
do życia?
Ewa