tego nie wybaczył(a)bym sobie

19.06.05, 21:31
nigdy
czy jest coś takiego???
    • back.door Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 21:37
      gdybym dożyła momentu, w którym cudze szczęście napawałoby mnie zawiścią...
      • prywatnie_odludek Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 21:44
        back.door napisała:

        > gdybym dożyła momentu, w którym cudze szczęście napawałoby mnie zawiścią...

        a spodziewasz się, że dożycie momentu iż cudze nieszczęście napawałoby cię
        szczęściem jest bardziej wybaczalne?
        • back.door Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 22:13
          wiesz, mialam to dopisać, ale pomyślalam potem, ze to zbyteczne, bo dopoki
          cieszy cie szczescie innych, nie potrafisz cieszyc sie z potknięć - cudzych..
          dla mnie to idzie w parze, a dla Ciebie?:)
          • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 20:15
            dla mnie tak
    • krtysia Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 21:42
      fleuret napisała:

      > nigdy
      > czy jest coś takiego???


      jest duzo takich rzeczy.
      • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 20:15
        żartujesz jak zwykle
        • krtysia Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 20:20
          fleuret napisała:

          > żartujesz jak zwykle

          nie !
          czemu ?
          i dlaczego jak zwykle?
          • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 21:40
            bosze, znów strzeliłam gafę...
            • krtysia Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 22:59
              fleuret napisała:

              > bosze, znów strzeliłam gafę...
              nie strzelilas....;)
              tylko to nie jest zart ,ze jest wiele rzeczy ktorych sobie bym niewybaczyla.
              np.nieumyslne spowodowanie tragedii jakiegos dziecka..
    • yoosh Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 22:12
      Cóż dobrego przynosi niewybaczanie sobie?



      Sobie wybaczam wszystko,ponieważ żadne moje dzialanie nie jest podyktowane moją
      zlą intencją.Jeśli wynik mojego dzialania okaże się niekorzystny dla mnie lub
      innych/może to wyniknąc z mojej niewiedzy,ale nie ze zlej woli/,zmieniam sposób
      dzialania.Wybaczam innym i sobie,przepraszam osoby "zainteresowane" i żyję
      dalej.
      • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 20:14
        tzn. zawsze kierujesz się dobrą wolą?
        • yoosh Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 21:27
          Claro :)
          oczywiście nie bylo tak zawsze/pomijam okres dziecięco-cielęcy/.

          Nie kierują mną zle intencje,co nie znaczy,że lubię cierpiętnictwo i
          poświęcanie się,zaspokojenie cudzych kaprysów.zawsze da się znależć jakieś
          optymalne wyjście:)
    • wild_asik Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 22:30
      Gdybym zrobila cos przeciw swojej rodzinie no i seks z kobieta nie wchodzi w
      gre:(
    • rozgwiazda1 Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 22:43
      gdybym nieswiadomie przyczynila sie do czyjejs choroby lub smierci.
      • speer Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 22:55
        nigdy bym sobie nie wybaczyl, gdybym nie przeprowadzil staruszki przez jezdnie, wzglednie nie ustapil staruszce miejsca w tranwaju
    • rybolog Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 19.06.05, 23:38
      jakby zona zona przyniosla wiecej chrustu do domu niz ja :)

      PS. Wszystko sobie wybaczam :)
      • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 20:11
        rybolog napisał:

        > jakby zona zona przyniosla wiecej chrustu do domu niz ja :)

        czy Twoja Żona jest świadoma jaki skarb posiada? (poza chrustem, rzecz jasna)
        >
        > PS. Wszystko sobie wybaczam :)
    • paco_lopez Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 09:33
      By być znośnym dla ogółu wybaczyłbym sobie wszystko, żeby natomiast nie mieć
      sobie co wybaczać nie robię pewnych rzeczy. Czy pytasz też o beczkowanie
      nowonarodzonych ?
      • alterna Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 18:45
        Gdybym zostawiła swoją matkę samą na starość - bez opieki. Zasługuje na
        wszystko.
      • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 20:12
        o całokształt
      • lilit555 Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 21.06.05, 09:04
        wszystko sobie wybaczam, a własciwie nie ma takich rzeczy, które rozpatrywałabym w kategorich: wybaczyc - nie wybaczyc
        nie mam takiej mocy aby wybaczac sobie lub innym
        moge cos jedynie zrozumiec lub nie
        kieruje sie dobra wola w swoich działach; zakładam, ze inni równiez
        jesli sie myle / co do innych/, to równiez nie mój problem, lecz ich
    • zalozylam_nowe Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 22:55
      malostkowosci
      przywiazania do stereotypow

      pewnie bym wybaczyla, ale z trudem :)
      • hsirk Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 23:25
        oj gf...


        kazdy z nas jest malostkowy

        tylko w stosunku do siebie to sie inaczej nazywa przewaznie
        • zalozylam_nowe Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 23:37
          wolalabym, zebys mowil za siebie, niz za 'nas' ;)

          z gory dziekuje :)
          • hsirk Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 20.06.05, 23:41
            racja. ja jestem malostkowy

            tylko w stosunku do siebie to inaczej nazywam
            • procesor Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 21.06.05, 11:37
              hsirk napisał:
              > racja. ja jestem malostkowy
              > tylko w stosunku do siebie to inaczej nazywam

              ty jestes po prostu szczery facet..
    • e.mes Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 21.06.05, 18:24
      Myślę, że seksu za pieniądze.
    • mskaiq Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 22.06.05, 16:09
      Mysle ze trzeba sobie wybaczyc kazda rzecz ktora zrobimy nie tak. Jesli jest
      jedna rzecz ktorej nie umiemy sobie wybaczyc oznacza to ze nie umiemy wybaczyc
      sobie wcale.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 22.06.05, 19:16
        do czego potrzebne jest wybaczenie?
        • lilit555 Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 22.06.05, 21:16
          fleuret napisała:

          > do czego potrzebne jest wybaczenie?


          do tego zeby w ogóle móc zyc
          a nie tylko udawac zycie
          • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 23.06.05, 16:13
            czy jest możliwe udawanie zycia?
        • mskaiq Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 23.06.05, 16:12
          Do czego jest potrzebne wybaczenie. Jego brak oznacza ze akceptujesz Swoja
          wine. Ta wina zamienia sie w niechec do siebie bo to poczucie winy nieustannie
          wraca do nas.
          Po pewnym czasie ta niechec zamienia sie w nienawisc i zlosc do siebie. Wtedy
          nie lubisz wszystkiego w sobie a kiedy nie lubisz siebie nie mozesz lubic
          niczego i nikogo.
          Pojawia sie bardzo gleboka depresja, czesto uciekasz w sen bo nie mozesz zniesc
          siebie i swiata, na koncu pojawiaja sie proby samobojcze.
          Wedlug mnie brak wybaczenia sobie i zal nad soba to dwie najwieksze slabosci
          czlowieka. Wybaczenia trzeba sie nauczyc, bez niego nie mozna zyc.
          Serdeczne pozdrowienia.




          Mysle ze bez wybaczenia sobie zaczyna sie proces dzialania przeciwko sobie.
          Musisz wybaczac sobie bo inaczej bedziesz
          • fleuret Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 23.06.05, 16:19
            wszystko zrozumiałam, oprócz pierwszego zdania...
            • white_cashmere Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 23.06.05, 16:36
              Nie wiem, co przyniesie przyszłość, ale jak patrzę wstecz, to wybaczyć sobie
              nie mogę, że grzesząc nie czerpałam z tego większej frajdy. Albo, że nie
              odważyłam się na rzeczony grzech :)) Obecnie nie wybaczam sobie braku odwagi,
              choć wiem, że nie zawsze sprawy zależą tylko ode mnie i czasem lepiej odłożyć
              coś na bok (moje zamiłowanie do grzeszków raczej nie popycha mnie do
              krzywdzenia innych). Wybiegając w przyszłość - nie wybaczyłabym sobie życia,
              które nie byłoby moje.
              • qw5 Re: tego nie wybaczył(a)bym sobie 23.06.05, 16:54
                > Wybiegając w przyszłość - nie wybaczyłabym sobie życia,
                > które nie byłoby moje.

                To zdanie ma w sobie coś.
Pełna wersja