Czy tę przyjaźń mozna jeszcze uratować?

23.06.05, 10:05
Najpierw krótki opis sytuacji:
Mam (miałam?) przyjaciółkę, znamy się od ponad 10 lat, wspólne studia,
znajomi, wiedziałyśmy o sobie wszystko, potem praca w tej samej firmie.
I nagle którgoś dnia doszło do, no właśnie nawet nie do kłótni, do jakiegoś
nieporozumienia chyba nawet na tle zawodowym. Ja nie potrafię wskazać
momentu, który to popsuł. I pzryjaźń się skończyła. Przestałyśmy ze sobą
rozmawiać (dobrze że nie pracujemy w jednym dziale). Po pewnym czasie
próbowałam coś z tym zrobić, wyciągnęłam rękę do zgody, myślałam że już
będzie dobrze, tzn. jak dawniej.I cóż, mówimy sobie cześć na korytarzu,
omawiamy sprawy służbowe jeśli takie są, to wszystko. Na początku próbowałam
zagadywać, co słychać, jak np. urlop, ale otrzymywałam zdawkowe odpowiedzi,
typu w porządku, ok, nie było rozwinięcia tematu.
Dałam sobie spokój.
Ale męczy mnie taka sytuacja, zal mi tego co było przedtem.
Czy można jeszcze coś z tym zrobić? jak myślicie?
    • rozgwiazda1 Re: Czy tę przyjaźń mozna jeszcze uratować? 23.06.05, 10:10
      Mysle,ze nie warto.Mialam taki sam przypadek i probujac uratowac,to,co kiedys
      bylo naprawde piekne stracilam tylko czas,nerwy i troche wiary w przyjazn.
      Proponuje ja jakos zwerbowac na kawe i wyjasnic sobie wszystko,bo najgorsze sa
      takie ciche nieporozumienia.Jesli sie nie zgodzi,wiesz przynajmniej na czym
      stoisz.Wtedy sama zadecydujesz,co dalej robic,albo czego nie robic..
      Nie powinno sie myslec o przeszlosci,o tym,jaka ta osoba byla kiedys..Ludzie
      sie szalenie zmieniaja.I nic na to nie poradzimy.
      Badz otwarta,serdeczna,rozejrzyj sie wokol,a znajdziesz wiele pokrewnych tobie
      duszyczek,ktorym naprawde zalezy na przyjazni.
      • e.mes Re: Czy tę przyjaźń mozna jeszcze uratować? 23.06.05, 10:20
        Rozgwiazda ma po części rację. Musisz zastanowić się, czy Twoja przyjaciółka (?)
        warta jest tego, by nadal o nią walczyć.
        Ja straciłam kiedyś dwie przyjaciółki za jednym zamachem; dziś już wiem, że
        powód, dla którego się rozeszłyśmy, był tak błahy, że aż wstyd o tym mówić.
        Niemniej, mimo że żadna z nich nie wykazała odrobiny zrozumienia i z perspektywy
        czasu widzę, że nie warto było reanimować niczego.
        Ale miałam również dość przykre zdarzenie z jedną z moich bliższych koleżanek,
        po którym to zdarzeniu nie kontaktowałyśmy się ze sobą długi czas. Byłam jednak
        przekonana, że koleżanka jest na tyle wartościową osobą, że warto o nią
        zawalczyć, co też uczyniłam. Dziś pomagamy sobie w bardzo wielu sprawach, a
        tamta przykra sytuacja nas w jakiś sposób oczyściła.
    • paco_lopez Re: Czy tę przyjaźń mozna jeszcze uratować? 23.06.05, 10:21
      Nie widzę w tym opisie niczego poza wami na co byłyscie nakręcone równie
      mocno.Takie układy zwykle sie kończą, a są znacznie słabsze niz te nie
      określane jako przyjaźń a oparte na wspólnej pasji.
Pełna wersja