Pomocy pls!:(

24.06.05, 11:29
Powiedzcie mi proszę, jak mogę szybko uniezaleznić sie.
Pomóżcie, bo zwariuje przez mojego starego, wykończy mnie psychicznie, robi
to regularnie w piątek zeby mi weekend spier.dolić. Nie zniose tego dłuzej,
zyć mi sie odechciewa.

Nie robie sobie żadnych jaj;((
    • ziemiomorze Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 11:34
      Przestan brac od niego forse.
      • psychopata.z.borderline Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 11:39
        masz racje, ale to na razie nie zmienia niczego

        Dzięki
    • thinkless Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 11:42
      Zamieszkałam w odległości kilkuset kilometrów.
      Zapewniam, że pomaga :)
      Aha, i telefon dziwnie często się psuje... ;)
      • psychopata.z.borderline Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 11:46
        on mieszka ku.. 1200 km ode mnie i co z tego
    • rumcajs75 Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 11:56
      porozmawiaj z nim. kawa na ławę.Moze poskutkuje
      poz
      • psychopata.z.borderline Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 11:59
        nie da dojść co słowa
        • rumcajs75 Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 12:02
          nie wierze. caly czas jak katarynka? zlap bo na wdechu i strzel mowe.
          • psychopata.z.borderline Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 12:04
            już mi się nawet nie chce
            nie ma sensu, jakoś sobie poradze nie wiem jeszcze jak, ale na pewno
    • kobieta_po_30tce moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 11:59
      • psychopata.z.borderline Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:01
        marze o ty, a co Ty myślisz, że jest inaczej?

        chce mnie wysłac na podyplomowe z ksiegowosci a ja sie nadaje na ksiegowa jak
        na baletnice:( poje..y świat
        • ziemiomorze Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:06
          Masz trzydziesci lat i 'rodzice chca Cie poslac'? I pytasz sie, jak sie uwolnic?

          Moze rodzice Ci powiedza,
          • psychopata.z.borderline Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:11
            nie chce zeby mi juz nic mówił ojciec (mama mnie wspiera psychicznie, ją kiedyś
            tez uzależnił od siebie).

            nie bądź złośliwa, proszę
            • ziemiomorze Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:15
              Dopoki bedziesz ich potrzebowac, aby przezyc, dopoty bedziesz dzieckiem. I ich
              swiete prawo - stety czy nie - mowic ci, co masz robic ze swoim zyciem.

              Jesli starczy Ci jaj, zeby dorosnac, stosunki beda mogly sie zmienic. Jesli
              nie - bunt bedzie jalowy. Dziecieca chec, zeby miec ciasteczko (forse od
              starych) i je zjesc (niezaleznosc od starych) pogodzic sie po prostu nie da -
              nie widzisz tego?
              • psychopata.z.borderline Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:25
                Nie chce już nic.
                Nie chce jazdy w głowie. Teraz był telefon z pytaniem czy nowe suzuki mi sie
                nie podoba, a ja mam to gdzieś;(
                idzie zwariowac
                • rumcajs75 Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 23:11
                  Z tego co piszesz wynika, że on przynosi do domu duży szmal i tym was uzależnił?
                  czy tak?
                  czołgiem
        • rumcajs75 Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:06
          dziwne. to ty wybierz kierunek, jak chcesz dalej studiować.
          • psychopata.z.borderline Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:12
            ja juz dawno temu skończyłam studia, Rumcajsie
        • kobieta_po_30tce Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:06
          No to zyj marzeniem,
          ze zaczniesz sama zarabiac.
          Musisz miec jakies predyspozycje.
          Mankiety zawin, odkryj w sobie pozytywne albo chociaz silne strony
          i pracuj nad swoja przyszloscia.
          Nie ma co czekac.
          A co z ta psychopatia zrobisz...? ;P
          • psychopata.z.borderline Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 12:13
            psychopatie sobie zostawie, dobrze mi z nią;)
            • kobieta_po_30tce Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 13:15
              a co w niej najlepszego?
              • psychopata.z.borderline Re: moze zacznij sama zarabiac...? 24.06.05, 13:19
                nie wiem, tak sobie ją zostawie
                • kobieta_po_30tce to moze tylko symulujesz? 24.06.05, 13:20
                  chowasz sie za choroba? :)
                  • psychopata.z.borderline Re: to moze tylko symulujesz? 24.06.05, 13:23
                    to nie tak:)
                    znajoma opisała mi jeden przypadek borderline i myślałam że padne ze śmiechu,
                    chociaz to nie jest śmieszne:)
                    • kobieta_po_30tce no to teraz juz musisz 24.06.05, 13:24
                      powiedziec calosc :)
                      Bo ja tez popadne w psychopatie.. :)
                      • psychopata.z.borderline Re: no to teraz juz musisz 24.06.05, 13:26
                        jaką całość?
                        • kobieta_po_30tce Re: no to teraz juz musisz 24.06.05, 13:27
                          rozpoznanie.
                          Co to za przypadek psychopatii?
                          • psychopata.z.borderline Re: no to teraz juz musisz 24.06.05, 13:30
                            wyżywam sie na kostkach lodu tłuczkiem do mięsa:)
                            • kobieta_po_30tce i to jest psychiczne???? 24.06.05, 13:31
                              Kazdy tak robi :)
                              • psychopata.z.borderline Re: i to jest psychiczne???? 24.06.05, 13:33
                                nie wiedziałam:)
                                • kobieta_po_30tce i od dzisiaj 24.06.05, 13:35
                                  jestes zdrowa :)
                                  • psychopata.z.borderline Re: i od dzisiaj 24.06.05, 13:37
                                    :)
    • fleuret Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 12:34
      Yes my heart belongs to daddy
      So I simply couldn't be bad
      Yes I'm gonna marry daddy
      Da-a-a-a-a-a-a-a-ad
      If you feel romantic laddy
      Let me warn you right from the start
      That my heart belongs to daddy
      And my daddy belongs to my heart

      • psychopata.z.borderline Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 12:36
        bzdura, do mamy
    • aniol.z.rozkami rob swoje... 24.06.05, 12:56
      ... i miej niezachwianą pewność, ze MASZ PRAWO:)
      Mialam podobnie z mamą - wreszcie zaakceptowala, ze jestem inna niz ona - pewne
      rzeczy chcę robić, do niektorych nie zmuszę się, bo 'tak wypada", ale
      zrozumienie (akceptacja)trwaloo trochę, bolalo tez:)
      dasz radę, jesli chcesz tego naprawdę
      • yoosh Re: rob swoje... 24.06.05, 13:02
        mala poprawka:
        masz prawo robic SWOJE ,gdy zyjesz na SWOIM za SWOJA kase.

        • psychopata.z.borderline Re: rob swoje... 24.06.05, 13:13
          daruj sobie
          • yoosh Re: rob swoje... 24.06.05, 13:18
            Zabolalo?
            Sorry,ale tu leży pies pogrzebany.
            Szukamy winnych dookola,nie chcąc nic zmienić w sobie,bo to bardziej meczace od
            kompa i drinkow.

            Lepiej by ci bylo,gdyby ojciec zakrecil kurek i powiedzial: twoje zycie,twoja
            sprawa,radz sobie sama?
            • psychopata.z.borderline Re: rob swoje... 24.06.05, 13:21
              ja nie szukam winnego
              • kobieta_po_30tce a moze powinnas? 24.06.05, 13:27
      • psychopata.z.borderline dziękuję aniołku:) 24.06.05, 13:06

    • itsmeagain wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 13:03
      • psychopata.z.borderline Re: wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 13:12
        tyle telefonó, co ja w życiu popsułam:) nie wiem komu sie to jeszcze udało:)
        • itsmeagain Re: wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 13:19
          to popsuj kolejny ;) albo zmien baterie na jakas stara i efekt bedzie ten
          sam ;)))
          • psychopata.z.borderline Re: wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 13:20
            miałam jeden taki paskudny, którego za nic nie mogłam zepsuc, był
            niezniszczalny:)
            a obecny za bardzo lubie, żeby go psuć:)
            • itsmeagain Re: wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 13:23
              No to zostaje juz tylko bateria ;) U mnie wlasnie siada bateria, a to oznacza,
              ze telefon mi sie zawiesza i najczesciej nie nosze go ze soba ;)))
            • itsmeagain Re: wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 14:38
              > miałam jeden taki paskudny, którego za nic nie mogłam zepsuc, był
              > niezniszczalny:)

              to byla zapewne nokia 5110 :)))
              • psychopata.z.borderline Re: wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 14:44
                to o czym mówisz miałam jakies 6 lat temu, bo zniszczyłam ericsona (w ten sam
                dzien urwałam mu klapke) :)

                nie pamietam jaka to byłą nokia, ale w kazdym razie najbrzydszy telefon, jaki
                mozna było wyprodukować:))
                • itsmeagain Re: wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 15:00
                  nokia 5110 nie byla wcale taka brzydka, ale za to niesamowicie wytrzymala
                  i baterie ma niezla :)
                  lubie nokie, chociaz nie wszystkie ;)
                  a co do klapek to jakos tak nie wierze ze to cos pewnego dnia samo nie
                  odpadnie ;)))
              • rumcajs75 Re: wylacz telefon albo go popsuj ;) n/t 24.06.05, 23:17
                Teraz mam starą nokię 5110 i jest the best. Stara ale jara:))najlepsza do tej pory
                czołgiem
    • kobieta_po_30tce Asertywność!!! 24.06.05, 13:20
      Najlepszym rozwiazaniem w tym wypadku.
      Napisz list do niego
      jesli nie mozesz porozmawiac.
      I nie psuj zanych telefonow.
      Po prostu jak zadzwoni i nie bedzisz mogla wyrazic swojego pogladu
      powiedz (nie zaleznie od tego
      czy i co bedzie mowil
      i czy wezmie oddech ;))
      ze Ty rowniez chcesz sie wypowiedziec
      jak on tego nie akceptuje
      to "Przepraszam, nie moge tak rozmawiac,
      napisze do Ciebie".


      • psychopata.z.borderline Re: Asertywność!!! 24.06.05, 13:24
        zobaczymy, teraz ide na lody z psyjacóła i z jej małym potworem:)
        • kobieta_po_30tce Re: Asertywność!!! 24.06.05, 13:26
          No to znalazlas rozwiazanie...? ;)
    • hsirk Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 23:15
      Powiedzcie mi proszę, jak mogę szybko uniezaleznić sie.



      musisz bogato wyjsc za maz. nie wiem, czy to nie jedyny sposob
      • spider28 Re: Pomocy pls!:( 24.06.05, 23:19
        TAK, TAK WTEDY NAPEWNO SIE UNIEZALEZNISZ, HIHIHIHIHIHI BARDZO MĄDRE:)
      • psychopata.z.borderline nie tędy droda 25.06.05, 01:42

      • psychopata.z.borderline droga miało być 25.06.05, 01:42

      • heal i spaść z deszczu pod rynnę:-))) 25.06.05, 12:40
    • bazylia7 Re: Pomocy pls!:( 25.06.05, 01:58
      psychopata.z.borderline napisała:

      > Powiedzcie mi proszę, jak mogę szybko uniezaleznić sie

      sprzedaj suzuki
      zaloz wlasna firme
      zatrudnij sie w niej

      za reszte kasy kup se rower
Inne wątki na temat:
Pełna wersja