Widzimy tylko tyle, ile chcemy dostrzec.

24.06.05, 16:01
Tak mi się właśnie nasunęło...
Kiedy dwoje ludzi patrzy w jednym kierunku, to ową "częściową ślepotę" można
by potraktować wręcz jako porozumienie dusz. Co jednak wtedy, gdy ktoś już
PATRZY, następnie dostrzega, a ty nieszczęsny człowieku właśnie przychodzisz?
"Zasłaniasz mi sobą świat" ?

:)
    • czesny Re: Widzimy tylko tyle, ile chcemy dostrzec. 24.06.05, 16:38
      Tos Ty w czepku urodzona, Dobra Kobieto.
      Ja tam widze moze 20 % tego, co widziec chcialbym...
      I dlatego (idac za rada wieszcza) ciagle musze siegac tam,
      gdzie wzrok nie siega.
      • white_cashmere Re: Widzimy tylko tyle, ile chcemy dostrzec. 24.06.05, 16:41
        Ale ja wręcz przeciwnie... Czuję lęk przed tymi, co patrzą i ciągle - widzą. Bo
        wiesz, im bardziej się wpatrujesz, tym mniej widzisz...

        czesny napisał:

        > Tos Ty w czepku urodzona, Dobra Kobieto.
        > Ja tam widze moze 20 % tego, co widziec chcialbym...
        > I dlatego (idac za rada wieszcza) ciagle musze siegac tam,
        > gdzie wzrok nie siega.
        • czesny Re: Widzimy tylko tyle, ile chcemy dostrzec. 24.06.05, 16:45
          white_cashmere napisała:

          > wiesz, im bardziej się wpatrujesz, tym mniej widzisz...<

          To znaczy, Dobra Kobieto, ze ja tego wieszcza zle zrozumialem?
          I zamiast rozpoznawac niewidzialny Swiat paluszkami,
          to Sercem patrzec powinienem?
          • white_cashmere Re: Widzimy tylko tyle, ile chcemy dostrzec. 24.06.05, 16:50

            Jesteś niewidomy?? :) Spox, niektórzy są dobrzy manualnie, ale pamiętaj, "towar
            macany należy do macanta" :))

            czesny napisał:

            >
            > To znaczy, Dobra Kobieto, ze ja tego wieszcza zle zrozumialem?
            > I zamiast rozpoznawac niewidzialny Swiat paluszkami,
            > to Sercem patrzec powinienem?
            • czesny Re: Widzimy tylko tyle, ile chcemy dostrzec. 24.06.05, 16:54
              white_cashmere napisała:
              Jesteś niewidomy?? :) Spox, niektórzy są dobrzy manualnie, ale pamiętaj,
              "towar macany należy do macanta" :))
              >
              > czesny napisał:
              > To znaczy, Dobra Kobieto, ze ja tego wieszcza zle zrozumialem?
              > > I zamiast rozpoznawac niewidzialny Swiat paluszkami,
              > > to Sercem patrzec powinienem? <

              No tak calkiem niewidomy, to nie jestem, ale wzrok mi cos ostatnio slabuje.
              A nie sadzisz, ze jednak, ma sie jakies prawo reklamacji i zwrotu w ciagu
              tygodnia, zle dajacego sie macac towaru?
              • white_cashmere Re: Widzimy tylko tyle, ile chcemy dostrzec. 24.06.05, 16:59
                Zgadzam się - prawo do reklamacji nieodłącznym prawem kazdego konsumenta :)
                miłego macania po półkach Życia!
                ide się weekendować, paaaaa.............................

                czesny napisał:

                > white_cashmere napisała:
                > Jesteś niewidomy?? :) Spox, niektórzy są dobrzy manualnie, ale pamiętaj,
                > "towar macany należy do macanta" :))
                > >
                > > czesny napisał:
                > > To znaczy, Dobra Kobieto, ze ja tego wieszcza zle zrozumialem?
                > > > I zamiast rozpoznawac niewidzialny Swiat paluszkami,
                > > > to Sercem patrzec powinienem? <
                >
                > No tak calkiem niewidomy, to nie jestem, ale wzrok mi cos ostatnio slabuje.
                > A nie sadzisz, ze jednak, ma sie jakies prawo reklamacji i zwrotu w ciagu
                > tygodnia, zle dajacego sie macac towaru?
                • czesny to milego. 24.06.05, 17:02
                  Tylko uwazaj bys nie wdepnela w cos niewidzialnego,
                  bo klopoty sa potem zazwyczaj DOBRZE widoczne!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja