związek z "gwiazdą"

25.06.05, 22:48
Witam.
Mój facet ma ogromne powodzenie u płci przeciwnej..Dziewczyny za nim
szaleją.On tego nie ukrywa,ostatnio nawet powiedział mi to wprost...cóż,
zrobiło mi się ciut nieprzyjemnie i poczułam zagrożenie ze strony
wyimaginowanych tabunów rzucających sie na mojego T.

Przeżył ktoś taki związek?? jak wybrnąć z kręgu własnych wyobrażeń i
zazdrości ???
    • jula09 Re: związek z "gwiazdą" 25.06.05, 23:13
      Dziwne, że Twoj facet, chwali się przed Tobą powodzeniem u dziewczyn.
      Może nie wierzy w Twoje uczucia i chce sprawdzić czy jesteś o niego
      zazdrosna..
    • maja_ag Re: związek z "gwiazdą" 25.06.05, 23:23
      Niestety tez mam "szczescie" do pustych narcyzow.
      Maja male ego i probuja sie dowartosciowac.
      Najbardziej zaintrygujesz (i zirytujesz) ten typ kompletnie ignorujac tego typu
      zagrywki.
      • glosrozsadku1 Re: związek z "gwiazdą" 26.06.05, 10:36
        Twoj facet probuje ci zasugerowac, ze nie bedzie sie ograniczal jedynie do ciebie, bo niby dlaczego? Rozumiem, ze zalezy ci na monogamii? No coz, to nie lezy w naturze facetow a juz tego twojego to na pewno nie. Jesli przestaniesz egoistycznie myslec, ze nalezy on tylko do ciebie to bedziecie szczesliwi, inaczej zrobisz mu i sobie pieklo.
        • lisavera Re:Przede wszytskim on nie jest żadną gwiazdą. 26.06.05, 11:14
          > Twoj facet probuje ci zasugerowac, ze nie bedzie sie ograniczal jedynie do cieb
          > ie, bo niby dlaczego? Rozumiem, ze zalezy ci na monogamii? No coz, to nie lezy
          > w naturze facetow a juz tego twojego to na pewno nie. Jesli przestaniesz egoist
          > ycznie myslec, ze nalezy on tylko do ciebie to bedziecie szczesliwi, inaczej zr
          > obisz mu i sobie pieklo.

          ******

          Czegoś bardziej brudnego i beznadziejnego nie czytałam jak długo żyję! I jeszcze
          do tego te:"niby dlaczego" No pewnie w ogóle na swojego "bożyszcza" powinna
          patrzeć z dołu, na kolanach i pytać czy mu dobrze służy za wycieraczkę!

          Kobieta to człowiek równy w naturze mężczyźnie! Zasługujący na szacunek jak
          każdy inny człowiek. Nie ma tak, żeby facet został "uprzywilijowany" poprzez w
          naturę swoją wybujałą seksualnością, a kobieta nieco mniejszą. Natura oprócz
          seksualnosci dała meżczyźnie także i rozum, z którego większość mężczyzn jak
          widać nie korzysta.
          Zapamiętaj to sobie do końca zycia!



          "No coz, to nie lezy
          > w naturze facetow a juz tego twojego to na pewno nie."

          Skąd Ty wiesz co leży w naturze mężczyzny?Skąd ta pewność i wiedza? Skąd i kto
          ci to powiedział? Gdzie takie brednie są zapisane?


          Do autorki postu: Nie wiem dlaczego twój chłopak mówi ci takie rzeczy, powodów
          moze być 1000 i ponieważ on to powiedział to i on wie dlaczego.
          Są meżczyźni, którzy są atrakcyjny, ale mają silny charakter i są z domu
          przykładnie wychowani przez swoje matki i ojców. W domu takim napewno ojciec
          respektował i szanował mamę. To jest przykład, którym został jako człowiek
          nasączony i zostaje mu to na całe życie. Jeżeli chcesz wiedzieć jakiego typu
          jest to mężczyzna, zajrzyj w jego dzieciństwo i w stosunki panujące w
          rodzinie.Będziesz wtedy wiedziała na co możesz liczyć.

          • karielcia Przede wszytskim on jest macho. 26.06.05, 19:07
            lisavera napisała:


            > Czegoś bardziej brudnego i beznadziejnego nie czytałam jak długo żyję!
            Natura oprócz
            > seksualnosci dała meżczyźnie także i rozum, z którego większość mężczyzn jak
            > widać nie korzysta.
            > Zapamiętaj to sobie do końca zycia!
            >
            Ty chyba w cuda wierzysz? Kto powiedzial, ze mezczyzna ma rozum, rowny kobiecie?
            Albo pije, albo zdradza, albo jest totalna niemota i nie nadaje sie do niczego.
            Do konca zycia, to sobie zapamietaj, ze wiekszosc facetow jest do niczego,
            a Ci co byliby do wziecia, to i tak juz dawno zonaci.
            • lisavera Re:A gdzie tu jest MACHO? 26.06.05, 19:59
              Do konca zycia, to sobie zapamietaj, ze wiekszosc facetow jest do niczego,
              > a Ci co byliby do wziecia, to i tak juz dawno zonaci.

              ******

              Może problem polega na "wzięciu" trzeba nie brać, a "smakować". A to co nie
              smakuje wypluwać....
              • jula09 Re:A gdzie tu jest MACHO? 26.06.05, 21:05
                Faceci jak to faceci,
                nie są gorsi od nas.
            • itsmeagain Re: Przede wszytskim on jest macho. 26.06.05, 20:44
              > wiekszosc facetow jest do niczego,
              > a Ci co byliby do wziecia, to i tak juz dawno zonaci

              wiekszosc zonatych tez jest "do niczego" ;)))
        • kosmisia Re: związek z "gwiazdą" 26.06.05, 11:20
          > Jesli przestaniesz egoist
          > ycznie myslec, ze nalezy on tylko do ciebie to bedziecie szczesliwi, inaczej
          zr
          > obisz mu i sobie pieklo.

          Odwróć to i spójrz: Ty zakochany, ona niekoniecznie, atrakcyjna, wielu facetów
          jest nią zainteresowany - chcesz z nią być więc nie narzekaj że Cię zdradza na
          prawo i lewo, nie rób piekła z jej i swojego życia - pozwól jej robić to co jej
          daje szczęscie i satysfakcję - niech zmienia facetó jak rękawiczki, a Ty trwaj
          przy niej wiernie o głodzie i chłodzie


          Do autorki: nie daj się upokarzać byle dupkowi, tylko dlatego, ze jest
          przystojny.
    • kosmisia Re: związek z "gwiazdą" 26.06.05, 11:14
      wymień go na inny model, taki który będzie wyznawał takie zasady jak Ty
Pełna wersja