mialam dobre serce i pozyczylam

27.06.05, 13:17
pieniadze znajomemu, ktoremu
bylo ciezko.
W kazdym razie taka atmosfere nad soba stworzyl w moich oczach...
Ja-naiwna :(

Gdy przyszedl czas splaty: cisza.
Poczekalam 2 miesiace,
ale mi tez bida zajrzala.
Pomyslalam - upomne sie.
Jakaz presje na mnie narzucil...
"oddam Ci, jak tylko bede mial"
Albo: "pozycze od lichwiarzy, zeby Ci oddac, bo na chleb nawet nie mam..."
itp...
No to poczekalam jeszcze kilka miesiecy az splaci inne dlugi...

Jaka ja taka niedobra,
bo sie upominam o swoje?
Teraz powiedzialam: Oddaj - ja tez mam zobowiazania.
Obrazil sie - rozmawiac nie chce,
nie dodpisuje,
tylko rzucil odpryskliwie - laskawca:
"Juz Ci wplace na konto" - brzmialo jak:
- "no juz to zrobie tylko odp. sie"

A powinien oddac i powiedziec po prostu:
"Dziekuje, ze mi pomoglas"




    • ziemiomorze Re: mialam dobre serce i pozyczylam 27.06.05, 13:26
      Moj pierwszy watek tutaj :-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=5994915&v=2&s=0
      Czemu nie napiszesz mu listu i nie wyjasnisz swoich uczuc. Bez osadzania - po
      prostu 'czuje sie zle, bo...', 'nie rozumiem, czemu...' itd,
      • kobieta_po_30tce juz mowilam kilka mies. temu 27.06.05, 13:44
        pisalam, probowalam ta Przyjazn o ktorej mowil
        odbudowac...
        Zadzwonilam w koncu, gdy po woelu mailach nie raczyl odpowiedziec,
        czy mi wplaci te pieniadze, czy nie.
        Niby zraniony zamyka sie w sobie.
        Laskawie wysluchuje, co mam do powiedzenia.
        "Wplace dzisiaj i to bedzie odpowiedz"
        Czekalam na splate az posplaca inne dlugi - 8 miesiecy.
        Rozlozylam mu na raty takie, ze w krajach
        3-go swiata takich nie ma....

        Ciekawe, ze tak go duma trzesie,
        a jednak calosci nie splaci od razu...

        Gdzie na tym swiecie ludzkie zachowania?
        Okazujesz serce to sie spodziewaj, ze Ci je ktos w nie przyszpili!
    • krtysia Re: mialam dobre serce i pozyczylam 27.06.05, 13:57
      musisz niestety skreslic tego czlowieka ze swojej listy przyjaciol.
      ja takie sytuacje przezylam pare razy w zyciu,i tak samo zadawalam sobie
      pytania.
      w koncu dla dobra moich przyjazni,przestalam pozyczac ....
      po prostu....
      • kobieta_po_30tce prawdziwej Przyjazni to nic nie ruszy 27.06.05, 14:18
        "Prawdziwych Przyjaciol poznajemy w biedzie"...
        Slepy - nie zauwazyl
        Strata jego
        nauka moja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja