psychopata.z.borderline
28.06.05, 10:09
Taka refleksja naszła mnie po przeczytaniu wątku Sweetnightera "NIebo za
zasiekami"
Pojawiło sie wiele postów oceniających ludzi zamożnych, próbujących sie
odizolować od otaczajcego ich świata. Za co tak naprawde ich krytykujecie, co
oni Wam zrobili, w czym oni Wam przeszkadzają?
W wątku o mieszkaniu z rodzicami wielu autorów postów zmieszało mnie niemal z
błotem, ponieważ mój stosunek do ludzi decydujących sie na dzieci w
nieludzkich warunkach jest jaki jest i uważam, że mam rację.
Dlaczego ludzie myślący mają płacić za nieodpowiedzialność innych? Dlaczego
ma być to ich obowiązkiem?
Problem mieszkań społecznych- dlaczego rodziny patologiczne mają
resocjalizować się np. kosztem mojej koleżanki, która ma spokojny domek, male
dziecko, któremu chciałaby zapewnić bezpieczeństwo? Dlaczego nikt nie pomyśli
o ludziach "normalnych", próbujących dojąć uczciwie do czegoś w życiu.
Dlaczego wyrzutkom społecznym daje sie za darmo nowe mieszkania?
Gdzie tu sprawiedliwość