czy umiemy wybaczać...?

28.06.05, 16:36
Sobie trudno się wybacza, to prawda, ale co możesz wybaczyć innym? Nie
potrafię wybaczyć, jesli mnie ktoś okłamie z premedytacją, myślac, że tak
będzie dla mnie lepiej...
    • kobieta_po_30tce umiem wybaczyc 28.06.05, 16:43
      gorzej ze zrozumieniem takich zachowan
      • psychopata.z.borderline Re: umiem wybaczyc 28.06.05, 20:05
        wszystko zależy komu
    • elpida76 Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 20:22
      To wszystko zależy w jakiej mierze się okłamuje.
      Samo kłamstwo jest rzeczą wstrętną ale ja osobiście dopuszczam możliwość
      posłużenia się ową "metodą" tylko wtedy kiedy to nie rani drugiej osoby a jest w
      stanie nawet pomóc.
      Piszesz, że ktoś Cię okłamał, myśląc, że tak będzie dla Ciebie lepiej.
      Jeśli ktoś chciał Ci pomóc, to znaczy, że nie życzy Ci źle. Po co więc to
      rozpamiętywać?
    • puszysta_inaczej Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:00
      trudno się wybacza krzywdę i fałsz
      • krtysia Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:02
        robimy to na okraglo...i tak jest wygodniej ;)
        • puszysta_inaczej Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:06
          krtysia napisała:

          > robimy to na okraglo...i tak jest wygodniej ;)
          >

          na okrągło kogoś krzywdzisz?
          • krtysia Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:17
            puszysta_inaczej napisała:

            > krtysia napisała:
            >
            > > robimy to na okraglo...i tak jest wygodniej ;)
            > >
            >
            > na okrągło kogoś krzywdzisz?

            ;)))))
            czesto popelniam gafy,to przez moja impulsywnosc.

            co to jest krzywda?
            czesciej wybaczam innym ich naganne zachowanie..
            • rmk28 Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:21
              a po co wybaczac ZLO?
              forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=33
              • yoosh Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:25
                Znaczenie wszystkiego jest takie jakie sam mu nadasz.Powiesz :to jest zle i
                jest zle.Ale możesz też się wstrzymać od osądu.
            • puszysta_inaczej Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:29
              krtysia napisała:

              > puszysta_inaczej napisała:
              >
              > > krtysia napisała:
              > >
              > > > robimy to na okraglo...i tak jest wygodniej ;)
              > > >
              > >
              > > na okrągło kogoś krzywdzisz?
              >
              > ;)))))
              > czesto popelniam gafy,to przez moja impulsywnosc.

              mówiąc o krzywdzie miałam na mysli nie gafy, a zaplanowane z premedytacją
              działanie..:)

              >
              > co to jest krzywda?
              > czesciej wybaczam innym ich naganne zachowanie..
              >
      • puszysta_inaczej Re: czy umiemy wybaczać...? 29.06.05, 15:05
        puszysta_inaczej napisała:

        > trudno się wybacza krzywdę i fałsz

        dodam jeszcze: ale kiedy się zrozumie, że to krzywdzący ma problem,
        wtedy wybaczenie staje się już tylko kwestią czasu
    • yoosh Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:21
      Sądząc po dlugości kolejki ,malo jest tych skorych do wybaczania,a szkoda,bo
      nie świadomi,że krzywdzą przede wszystkim siebie.
      • aneta214 Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 21:39
        troszke to smutne... Pomyślcie czy jakbyście to właśnie Wy zachowali się
        naprawdę nie fair w stosunku co do drugiej osoby to chcielibyście żeby ona wam
        to wybaczyła a może nawet zapomniała??
    • itsmeagain Re: czy umiemy wybaczać...? 28.06.05, 23:09
      a po co? ci ktorzy postepuja wzgledem mnie nie fair i tak maja mnie i moje
      wybaczanie gdzies
    • aniol.z.rozkami Re: czy umiemy wybaczać...? 29.06.05, 00:00
      Może tak- o wybaczenie latwiej, niz o zapomnienie i ponowne zbliżenie się do
      takiej osoby - tak, chyba tak trafniej. Jeśli to kłamstwo dotyczy fundamentu -
      w moim wypadku jest to zrozumienie dla każdego wyboru tej drugiej osoby - to co
      mi po przyjaźni, w której ktoś uważa, że ja czegoś nie zrozumiem i mnie urazi?
      Uraża wtedy, gdy wychodzi na jaw, wtedy boli...
    • kobieta_po_30tce a czy jesli nie rozumiem 29.06.05, 08:29
      mojego krzywdziciela
      to mu moge naprawde wybaczyc...?

      "- Stary, mam do ciebie prosbe - nie przychodz do mnie wiecej w gosci.
      Po twojej wizycie zginely nam pieniadze.
      - No cos ty! Chyba nie myslisz, ze to ja wzialem!
      - Eeee, nie, wiem, ze nie wziales, bo je potem znalezlismy. Ale taki
      niesmak pozostal"

      wybaczyc mozna...
      ale czy jest mozliwe pozniej odbudowac zaufanie?
    • dirt0001 Re: czy umiemy wybaczać...? 29.06.05, 11:02
      mnie okłamywał i ja tego mu nigdy nie zapomne i nie wybacze jest skreślony na
      całej lini ...
      mnie to boli ale inaczej czuc nie potrafie
    • mskaiq Re: czy umiemy wybaczać...? 29.06.05, 16:32
      Jesli potrafisz wybaczyc sobie kazda rzecz to potrafisz wybaczyc wszystko innej
      osobie. Najpierw trzeba nauczyc sie wybaczac sobie, tego mozna sie nauczyc.
      • 12baba Re: czy umiemy wybaczać...? 29.06.05, 18:23
        Jesli potrafisz wybaczyc sobie kazda rzecz to potrafisz wybaczyc wszystko innej
        >

        oj chyba nie

        wybaczyc - to zrozumiec

        ale jesli sie nie da zrozumiec - pedofila, psychola i czy tez innego s...syna,
        to jak wybaczyc?
        sa rzeczy, ktorych wybaczyc sie nie da
        jedyna rada, to wyrzucic ze swiadomosci, na "smietnik miejski"
        i...od "typow/typek" trzymac sie z daleka
    • cossa Re: czy umiemy wybaczać...? 29.06.05, 23:18
      nie trzeba wybaczac od razu
      juz, teraz, zaraz

      no i to podobno sztuka
      nie taka prosta :)

      pozdr.cossa
Pełna wersja