gokli
28.06.05, 20:00
nie ukrywam że mam doła, samobójstwo nie wchodzi w grę, bo za mało odważna jestem, poza tym pogrzeb i te sprawy to dość trudne dla bliskich chociaż mam ich niewielu, to nie chciałabym żeby cierpieli. Idealne rozwiązanie byłoby zniknąć ot tak po prostu jak w bajkach i najważniejsze żeby nikt tego nie zauważył i nie odczuł. Wiem że to nierealne. Pocieszę się, że ktoś też tak ma.
A tak w ogóle to jestem zdania, że pesymiści mają najbardziej obiektywny obraz własnej osoby i tak właściwie o tym to bym mogła pogadać.