Inna historia Stasia:)

30.06.05, 09:54
Stas ku zdumieniu wszystkich zlapal sie zycia i trzymal.
Gdy isagnal zdolnosc samodzielnego zycia zostal wypisany ze szpitala i
przekazany do Domu Malego Dziecka.
tam zobaczyla go para szukajaca dziecka do adopcji.
zabrali malego Stasia ale okazalo sie, ze rodzina wcale nie jest taka dobra
jak sie wydawalo.
dziecko mialo scali malzenstwo ktore niiieublagalnie chylilo sie ku upadkowi.
i upadlo.
matka Stasia, zdradzana przez meza, upokorzona obciazyla syna wina za
wszystkie jej niepowodzenia.
Stas czesto glodny i pobity nocowal pod schodami gdzie pewnego dnia zostal
zgwalcony przez bande pijanych "meneli".
ojciec regularnie wyzywal sie na ojcu odreagowujac swoje niepowodzenia w
pracy zawodowej i kolejne zdrady w pobliskim burdelu.

na kogo wyrosnie Stas? czy nie lepiej byloby aby zmarl w szpitalu, zostal
wlozony do pudeleczka i pochowany na skraju cmentarza przez pielegniarki?

nia znamy wyrokow boskich.
tak musialo byc.

nie placzmy nad Stasiem ktory juz nie cierpii, o dusze ktorego modla sie ci
ktorzy o nim pamietaja.
zaplaczmy nad tymi Stasiami ktorzy przezyli.

pozdr, Reni.

powyzsza historia jest calkowita fikcja ktora powstala w mojej glowie.
    • psychopata.z.borderline Re: Inna historia Stasia:) 30.06.05, 10:05
      wymyślacie niestworzone historie ze Stasiami.

      Znam historie 2 dziewczynek (sióstr) z domu dziecka, które były molestowane
      przez ojca alkoholika-zboczeńca. Moze kiedyś cz.b Wam opisze, to jest dopiero
      dramat, szczególnie, jak zna obie dziewczynki. Jakie nawyki mają te dzieci,
      pomimo, że jedno jest juz po adopcji niewiele sie zminiiło. Pozostały lęki,
      pewne zachowania, które są wręcz niewiarygodne.
Pełna wersja