lavinka 06.07.05, 11:14 Znacie starsze bezdzietne małżeństwa? jak sobie radzą z nieposiadaniem potomstwa? lav Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
red_one Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 11:17 jak starsze? bo jednym 40 to juz starsze, a innym 60+ Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 11:44 W wieku w którym kobieta już w zasadzie nie może urodzić dziecka, czyli 45+ lav Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 11:43 Tak samo, jak dzietne malzenstwo, ktorego dzieci sie juz usamodzielnily i wyprowadzily - z malenka roznica: maja caly swoj czas i forse dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 12:36 Nadniar forsy nie zawsze bywa fajny... Zastanawiam się jak to jest nie chciec mieć dzieci i skąd biorą się motywy takiego postępowania. Brak odpowiedzialności? Nie, raczej nie. Lenistwo? Może... Mówię o ludziach,którzy rzecz jasna moga mieć potomstwo tylko nie chcą.... albo nie mogą i nie chcą adoptować. lav Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 12:42 Prawdopodobne maja inny pomysł na zycie niż mama + tata + dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 12:50 A może lepiej nie wnikać w to, co kieruje ludzkimi decyzjami. Jeżeli dwoje ludzi świadomie i zgodnie podejmuje taką decyzję, powinien być to ich indywidualny wybór. Wiadomym jest, że tym, którzy nie mogą mieć dzieci przychodzą do głowy myśli i pytania dlaczego ktoś, kto ma taka mozliwosc nie decyduje sie, bo ja na jaego/jej miejscu postapiłbym/postapiłabym inaczej, dlaczego na świecie jest tak, że mogą mieć dzieci ci, co nie chca, a ci którzy bardzo by tego pragneli nie maja takiej mozliwosci. Inna strona medalu jest taka, że jest mnóstwo kobiet, które świadomie skazuja sie na nieszczeście- zaniedbywanie zdrowia, które po wielu latach prowadzi do bezpłodnosci. Później pojawiaja sie frustrace i nienawiść do tych, którzy maja swoje pociechy (są tacy, którzy tej nienawisci doświadczyli) Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 13:08 Nie kazdy musi koniecznie sie rozmnazac, nie kazdy ma na to ochote, nie kazdy ma mozliwosci (kase). Poza tym jesli juz mowimy o naszym kraju, to zdaje sie, ze ludzi z "nadmiarem forsy" jest tutaj zdecydowanie mniej od tych, ktorym sie raczej nie przelewa. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 13:47 lavinka napisała: > Nadniar forsy nie zawsze bywa fajny... A konkretnie np. kiedy? > Zastanawiam się jak to jest nie chciec > mieć dzieci i skąd biorą się motywy takiego postępowania. Brak > odpowiedzialności? Nie, raczej nie. Lenistwo? Może... Mówię o ludziach,którzy > rzecz jasna moga mieć potomstwo tylko nie chcą.... albo nie mogą i nie chcą > adoptować. Rownie dobrze mozna sie zastanawiac, czemu ludzie chca miec dzieci. Np. jako ubezpieczenie na starosc. Albo 'bo inni maja'. Albo zeby spelnily ich niespelnione zyciowe ambicje. I pare jeszcze innych nie calkiem fair motywacji. A Maria Janion zapytana, czemu nie ma i nie chciala miec dzieci, powiedziala 'Na swiecie jest za duzo cierpienia, nie chce go mnozyc'. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 19:48 Znam. Pan ma 85 lat, jego zona chyba o kilka mniej. To najmilsi ludzie jakich znam. Maja niewielki domek, opiekuja sie bezdomnymi kotami, wspolpracuja ze schroniskiem dla zwierzat, organizuja darmowe sterylizacje i nigdy nie odmawiaja pomocy choremu zwierzeciu. Do tego maja wspaniale poczucie humoru i sa b. oczytani i zyczliwi. Nie mieli dzieci, poniewaz, jak kiedys sie dowiedzialam, bali sie,ze dziecko urodzi sie niepełnosprawne. Poza tym mieli jakies bardzo niemile wojenne przejscia i ogolnie niezbyt mila młodosc. Nie chcieli chyba po prostu sprowadzac kolejnego czlowieka do takiego swiata :| pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 20:01 Bardzo dobrze, topia kase w dzieciaki rodzenstwa i wszyscy ich bardzo kochaja. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 20:03 a by było, jakby nagle przestali dawać kase? poteoretyzuj Rybie, wysil wyobraźnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: bezdzietne małżenstwo 06.07.05, 20:08 wtedy wszyscy zaczeliby ich nachodzic z pytaniami, czy czuja sie dobrze i wszystko jest ok... Odpowiedz Link Zgłoś
octopussy Re: bezdzietne małżenstwo 07.07.05, 11:21 Szkoda tylko ze czasem te naprawde wartosciwe osoby nie chca sie rozmnazac a swiat zalewaja dzieci z przypadku,ALBO BO TAK TRZEBA Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: bezdzietne małżenstwo 07.07.05, 17:13 Wiesz, pytanie kto jets wartościowy a kto nie.... Zastanawiam się co bardziej decyduje o wyborze bezdzietności(nie wierzę,że wzgkędy finansowe-czytaj skąpstwo). Ta trudna młodość mnie zastanawia. lav Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: bezdzietne małżenstwo 07.07.05, 17:36 octopussy napisała: > Szkoda tylko ze czasem te naprawde wartosciwe osoby nie chca sie rozmnazac a > swiat zalewaja dzieci z przypadku,ALBO BO TAK TRZEBA _______________________ niebezpieczne twierdzenie :) czym jest wartość człowieka? czym wartość rodzica? nieraz na pozór wartościowy człowiek (wartościowy w ogólnym pojęciu - wykształcony, pracowity itd) potrafi potomstwu zgotować takie piekło, że lepiej, zeby go nigdy nie miał w prostej wielodzietnej rodzinie nad jednym garnkiem mamałygi wyrastają światli szcęsliwi ludzie nie ma jedynego słusznego wzorca reproduktora w tej chwili przychodzi mi do głowy jedno małzeństwo lat około 20 bezdzietne - w tym czasie wychowywali kudłate psisko i po każdym spacerze myli mu stópki w misce z ciepłą wodą z nawilżającym mydełkiem i nacierali kremikiem - wzór czułości po czym adoptowali maleńką dziewczynkę zal na nią patrzec - niestety w takich przypadkach mysle sobie - moze to okrutne, ale to mi sie nasuwa, ze natura sie nie myli, nie obdarzając niektórych potomstwem choc prawdoppodobie myli sie w wielu innych przypadkach - nie chciałabym nikogo urazić Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: bezdzietne małżenstwo 07.07.05, 17:17 dokładnie tak by było:) Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: bezdzietne małżenstwo 07.07.05, 17:42 Nie zgodzę się ze twierdzeniem,że jest tak samo, gdy dzieciarnia opuszcza dom. Jest inaczej, raz zostałeś rodzicicem zawsze będziesz rodzicem. Ale osoby starasze i bezdzietne mają więcej czasu na to aby pielęgnowac wspólne zaintersowania, wyjazdy, hobby... Mają także przyjaciół i wiele innych kontaktów towarzyskich. __________ Odpowiedz Link Zgłoś