Gość: Andrzej
IP: *.aiut.com.pl / 212.106.155.*
03.08.02, 10:26
Ostatnio zauważyłem dosyć ciekawą sytuację.
Jadę sobie autkiem dosyć dobrej klasy, przede mną tramwaj. W tramwaju z tyłu
stoi para, chwilę ich obserwuję. Dziewczyna to zauważyła, po czym bierze
chłopaka i zaczyna go całować. Czyżby miała jakieś kompleksy, jest
niedowartościowana? Sytuacja była tym zabawniejsza, że jednym okiem patrzyła
na niego a drugim na mnie, rodem jak z Jasia Fasoli.
O co tu chodzi, bo odbieram to tak jakby chciała powiedzieć: o popatrz mam
chłopaka, jakby wyrosła nie z tej ziemi
Pozdrawiam