czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bubel?

06.07.05, 21:23
zastanawiam się... dlaczego to tak jest...
że niektórzy widzą pewne rzeczy... inni nie...
niektórzy rozumieją,... do innych nie dociera...
jedni umieją... inni żadnym sposobem nie moga sie nauczyć...
czy sa ludzie-buble?
jak oni maja żyć? czy są skazani na ciągłe marudzenie, żalenie się, wiszenie na litości innych?
czemu tak jest, że ja nie widzę pewnych spraw? że nie rozumiem, że nie odróżniam istoty sprawy? dlaczego ciagle spalam sie na pozornych ruchach, które nic mi nie dają?
dlaczego ja ciągle potrzebuję marudzić?
czemu ciagle zadręczam się lękami, domysłami, niepewnością?
czemu ciągle mam skłonności do życia złudzeniami, mimo, że wiele razy już się na nich sparzyłam?
czemu nie umiem dla swojego bezpieczeństwa nie być taka czytelna?
dlaczego ciagle widzę tylko swoje wady i pomyłki?
czemu nie umiem słuchac nawet kiedy ktoś mówi coś dobrego o mnie? czemu czuję się wtedy zażenowana?
dlaczego ciągle popełniam błędy... nawet dzieci nie umiem nauczyć szacunku dla siebie...
jakaś autodestrukcja we mnie siedzi....czemu ja to mam? przecież to nienaturalne... każdy chce żyć...
    • andy_b Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 21:32
      wiosenna67 napisała:

      > dlaczego ja ciągle potrzebuję marudzić?

      Bo jesteś Polką. :-)
    • imagiro Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 21:34
      karma ...
      • wiosenna67 Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 21:35
        i co mam z tym zrobić?
        • andy_b Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 21:38
          wiosenna67 napisała:

          > i co mam z tym zrobić?

          Z karmą? Cieszyć się, że się oczyszcza zła i podejmować pozytywne działania,
          żeby budować dobrą. Acha, no i można jeszcze próbować w ogóle się jej pozbyć ale
          to jakby osobna historia - zajrzyj na to forum:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12346
      • yoosh Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 21:36
        nie dobijaj
    • fleuret Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 21:40
      W blasku ranka, w nocy cieniach
      Ktoś się rodzi dla cierpienia
      W cieniach nocy, w dnia jasności
      Ktoś się rodzi dla radości
      Ktoś się rodzi dla radości
      Ktoś się rodzi dla ciemności

      william blake
      • hsirk Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 07.07.05, 10:39
        znaczy sie


        niech ryczy z bolu ranny łoś

        zwierz zdrow niech przemiarza knieje

        ktos nie spi zeby spac mogl ktos

        to sa zwyczajne dzieje



        nie przejmuj, kiedys sie odmieni

        jak bedziesz tego bardzo chciala

        niestety malo ludzi potrafi bardzo chciec

        i tu jest pole do popisu dla religii (nie religi)


        a to bylo w ogole do watkownicy
        • fleuret Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 08.07.05, 08:15
          z dobrych rad każdy może skorzystać, co nie?
          • hsirk Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 08.07.05, 12:37
            z dobrych tak


            znaczy nie z moich
    • maureen2 Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 22:22
      najlepsza jest karma dla rybek.
    • procesor Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 22:29
      .. i do tego jeszcze znak zodiaku - ryby..
    • ciekawska_z_forum Sama ani na forum tego problemu nie rozwiazesz ... 06.07.05, 22:58
      ..zbyt wazny problem za duzo waznych pytan.Zreszta juz chyba pora na koniec
      refleksji - czas na dzialanie. Zapytaj eksperta- poczytaj i z ta wiedza przemysl
      i przepracuj problem.
      • jula09 Re: Sama ani na forum tego problemu nie rozwiazes 06.07.05, 23:13
        Dobrym sposobem jest słuchanie uwag partnera na nasz temat.
        Nawet jeśli mówi nam coś przykrego w złości warto zastanowić sie ile w jego
        słowach jest prawdy o nas. Nie zamykać się na krytyke tylko analizować wyciagać
        wnioski i wreszcie zmieniać się. Nie potrzeba specjalistów wystarczy trochę
        inteligencji i dobrych chęci i mądry człowiek obok.
        • ciekawska_z_forum Re: Sama ani na forum tego problemu nie rozwiazes 06.07.05, 23:30
          Jasne -jak sie takiego madrego czlowieka obok siebie ma i wszystko szczerze mu
          opowie i z nim przeanalizuje. Niestety ja nie znam prawie takich przypadkow.
          • jula09 Re: Sama ani na forum tego problemu nie rozwiazes 07.07.05, 00:24
            Mądry człowiek to taki który widzi nasze wady i mówi mam o nich
            nieraz w złości. Prawie każdy ma obok siebie taką osobę.
            Nie chodzi o to by wspólnie analizować naszą osobowość
            ale byśmy sami mimo że jesteśmy "wkurzeni" za krytykę po pewnym czasie
            zastanowili się czy osoba nie miała przypadkiem racji mowiąc o naszych wadach.
            Jak powioedzialam wystarczy nasza inteligencja i nieskostniała osobowiść.
    • krtysia Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 06.07.05, 23:35
      wiosenna67 napisała:

      > zastanawiam się... dlaczego to tak jest...
      > że niektórzy widzą pewne rzeczy... inni nie...
      > niektórzy rozumieją,... do innych nie dociera...
      > jedni umieją... inni żadnym sposobem nie moga sie nauczyć...
      > czy sa ludzie-buble?

      >
      wszyscy prawie jestesmy bublami;)
      wcale nie jestes taka "inna",jak Cie sie to wydaje;)
      tylko wyolbrzymiasz umiejetnosci innych ludzi..
    • psychopata.z.borderline słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 06.07.05, 23:54
      bang&olufsen, ale...

      Sinead O´Connor - Nothing compares 2U



      It's been seven hours and fifteen days

      Since u took your love away

      I go out every night and sleep all day

      Since u took your love away

      Since u been gone I can do whatever I want

      I can see whomever I choose

      I can eat my dinner in a fancy restaurant

      But nothing

      I said nothing can take away these blues

      `Cause nothing compares

      Nothing compares 2 U



      It's been so lonely without u here

      Like a bird without a song

      Nothing can stop these lonely tears from falling

      Tell me baby where did I go wrong

      I could put my arms around every boy I see

      But they'd only remind me of you

      I went to the doctor n'guess what he told me

      Guess what he told me

      He said girl u better try to have fun

      No matter what u do

      But he's a fool

      `Cause nothing compares

      Nothing compares 2 U



      All the flowers that u planted, mama

      In the back yard

      All died when u went away

      I know that living with u baby was sometimes hard

      But I'm willing to give it another try

      Nothing compares

      Nithing compares 2 U
      • itsmeagain Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 06.07.05, 23:59
        slowa sa piekne, ale muzyka (jak dla mnie) nie za bardzo....
        • psychopata.z.borderline Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:02
          muzyka jest piękna, posłuchaj jak ona dla Bono zaspiewała (nie pamietam tytułu
          kawałka tylko chyba to z filmu "w imie ojca" do irlandzkiego podkładu,
          mistrzowstwo świata
        • rumcajs75 Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:02
          itsmeagain napisała:

          > slowa sa piekne, ale muzyka (jak dla mnie) nie za bardzo....
          ale teledysk piekny
          • psychopata.z.borderline Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:05
            to jest perfekcja
            Prince wiedział że nie da rady...i nie dałby, pomimo, że "Purple rain" jest tez
            mistrzoswstwem jak dla mnie
          • itsmeagain Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:11
            > ale teledysk piekny

            juz go nie pamietam
            dla mnie najwazniejsza jest i tak zawsze muzyka
            • psychopata.z.borderline Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:12
              ta muzyka jest naprawde piękna, pomimo, że Prince był powszechnie w Polsce
              uznany za tandete
              • rumcajs75 Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:17
                psycho, dzieki za przypomnienie mi o tak zaje.. utworze (mam na mysli tekst).
                • psychopata.z.borderline Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:18
                  nie ma za co:)
                  tekst jest genialny i muzyka i wykonanie, pomimo ze to podobno lesbijka... ja z
                  nia nie sypiam, wiec co mnie to obchodzi ...
              • itsmeagain Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:17
                Sorry, ale mi sie podoba troche inna muzyka wiec prosze bez uogolnien ;)
                • psychopata.z.borderline Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:23
                  nikt nie próbuje przeciez przekonac Cie na siłe:)
                  • itsmeagain Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:24
                    i to jest wlasnie duuuuza zaleta internetu ;)
                    • psychopata.z.borderline Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:27
                      a czemu internetu, myślisz, że w realu nie ma ludzi, którzy szanuja czyjes
                      stanowisko zamiast narzucać?
                      • itsmeagain Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:31
                        jeszcze takich nie spotkalam ;)
                        • psychopata.z.borderline Re: słucham pięknej muzyki, co prawda nie na 07.07.05, 00:50
                          szkoda
    • solaris_38 Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 07.07.05, 01:12
      ales to pytanie o to czemu na świecie istnieje róznorodnośc

      bo skoro fasolki moga być różnych rozmiarów to musza być i wieksze3 i mniejsze

      czy mniejsze powinny podniesc lament że mniejsze?

      a czemu mniejsze mają być gorsze

      jestes jaka jesteś i problem nie leży w tym jaka jestes ale w tym że
      niecierpliwie chesz byc inna

      a poobserwuj sama sibie
      pobadaj
      co ci sia nie podoba
      kiedy najbardziej

      wbierz cos jednego i postaraj się nad tym pracowac

      rzetelnie pracowac
      myślec zastanawiac się
      absolutnie nie znacyz to marudzić

      nie mam na myśli żadnych emocji ani nawet akceptacji

      tylko
      chęć
      obserwację
      intencję zmiany
      i wytrwała prace

      nie ma mowy żeby COŚ się nie udało !
      a poniewaz zmienic SIĘ to .. prawie niemozliwe więc to będzie ... WIELKA
      WYBRANA I fajny cel

      to też dobrze robi na szacunek do siebie


      polecam książke bezlitosna łaska /Scott Peck
      albo Brandena 7 filarów poczucia własnej wartości

      ludzie nad tym tematem trochę myśla
      któraś scieżka powinna ci pomóc
      • wiosenna67 Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 07.07.05, 10:18
        świetny pomysł...
        a Brandena jakiś czas temu upolowałam sobie na allegro, przeorałam, przemyślałam, odłożyłam i wygląda, że trochę zapomniałam... musze do niego wrócić...
        trochę sobie czytam o karmie...jakoś ma to w moim przypadku ręce i nogi...
        ale jeszcze raz- czy dobrze rozumiem:
        - przez takie złe emocje, zdarzenia jakie mam teraz oczyszcza sie moja zła karma, tak?
        - jak się oczyści, a ja "nazbieram" dobrych czynów- zacznie się budować dobra karma, tak?
        - mam nie panikować, tylko w spokoju dać się tej złej "wykończyć" tak?
        - można to jakoś przyspieszyć?
        • solaris_38 Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 08.07.05, 04:22
          przynam że Branden i dla mnie jest autorem na .. klika razy
          :)

          na karmie sie nie znam ale chyba mam jkieś pojęcie jej idei
          więc może pomoge ?

          wydaje mi sie że z punktu widzenia karmy nie ma znaczenia co dostałas bo na
          takim czy innym ogródku który dostałas do opieki i rozwoju - COŚ jednak można
          zrobić

          i nie trzba się martwić że mao zrobisz bo ogródek raczej ugorowaty i pustynny

          pewne lekcje możn uzzyskac tylko na pustyni i na ugorze
          i to nie musi być kara

          to tylko zadanie

          jeszcze dostaniesz lekcję pt
          piękna bogata mężatka "
          kto wie może trudniejsza

          im wcale nie ejst do smiechu
    • baabett Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 07.07.05, 14:11
      o rany, Ty chyba jesteś mną
    • lavinka Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 08.07.05, 11:24
      To mi wygląda na narcyzm. Za bardzo się ze sobą cackasz, za bardzo
      koncentrujesz na sobie. Egocentryzm zawsze gubi...

      lav
    • hieroglif1 Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 08.07.05, 11:41
      są buble - nauczyciele. To oni pokazują, oni ucza, oni nawet przyznają się do
      błędu przed samym sobą za coś, za co komus kogo próbowali nauczyc wstawiają
      jedynke. Oni mówią czego nie wolno, ale nie mówią dlaczego- pokazują znaczek
      stop i masz się sam domyslić dlaczego.
      bublami mogą być również rodzice- buble od których oczekuje się czegoś innego,
      niż tylko marudzenia, nicnierobienia i zabezpieczania sie na przyszlosc.
      dlaczego bublem moze okazywac sie codzienne marudzenie i wieszanie sie na
      innych? bo tak naprawde, kiedy przyjrzec sie codziennemu marudzeniu okazuje sie
      ze to tarcza od ktorej odbija sie nicnierobienie i marudzenie innych ludzi, a
      niczego ponoc lepiej nie zwalcza sie czym innym niz tym samym (ponoc?)
      nawet bublem moze okazywac sie potrzeba wlasnego bezpieczenstwa- bo czym jest
      wlasne bezpieczenstwo? Tylko wyzwalanie czegos co moze to bezpieczenstwo
      naruszyc pozwala przeciwstawic sie temu co bezpieczenstwo narusza i zachowac
      je, wyzwalanie niebezpieczenstwa sprawia, ze staje sie ono dla nas bardziej
      czytelne i łatwiej potrafimy poradzic sobie z niebezpieczenstwem, nieprawdaz?
      Dlaczego widzę wciąż pomyłki kogoś innego i przejmuje sie tym, że myli sie,
      chociaż nie powinno mnie to w ogóle obejść? Zwłaszcza, kiedy trzeba udac, że
      albo bolą albo są obojętne, bo tego, że mogą wywołwać zupełnie inne wrażenie i
      skojarzenie już nie zauważyłby, a tłumaczenie jest torpedowane, więc wszystko
      nakreca sie na kolejny bubel.



    • re-enter Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 08.07.05, 15:49
      fajne jestes
    • mskaiq Re: czemu ten, co rozdawał osobowości dał mi bube 09.07.05, 15:06
      Mysle ze tak jest bo Twoja filozofia zyciowa oparta jest na strachu. Im mniej
      jest w nas tej filozofi tym wiecej jest milosci a za nia podaza radosc,
      wybaczenie i sens. Nie ma wtedy pozornych ruchow, nie ma zludzenia, nie ma
      domyslow i podejrzliwosci. Nie ma strachu ktory kreuje dyskomfort zycia.
      To ile jest w nas strachu zalezy od nas, tego strachu nie otrzymalismy od
      nikogo, sami go tworzymy. Zycie nalezy do nas tak jak i wybor jak chcemy go
      zyc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja