Przyjaźń? Miłość? Już sama nie wiem...

08.07.05, 08:13
Poznałam go pól roku temu przez internet. Jarek mieszka 300 km ode mnie.
Spotkaliśmy się kilka razy. On po rozwodzie, ja tez po przejściach. Na
początku było fantastycznie, potem troszke zaczeło się psuc - no widaomo
odległość, a pozatym odnosze wrażenie ze on boi się tego ze ja zacznę chcieć
od niego czegoś więcej niż przyjaźni. Tylko czy może istnieć przyjażń z nutką
erotyzmu, czy to jest wtedy przyjaźń? I czy to normalne, ze wogóle nie
ciągnie mnie do innych facetów, bo dużo bardziej zalezy mi na spotkaniach z
nim? Z tego co wiem to on tez sie z nikim nie spotyka. On poprostu czuje się
bezpiecznie tak jak jest i nie chce nic zmieniać w swoim życiu. Za dużo już
przeszedł i nie chce zeby to sie powtórzyło. Ja nie mam siły i cierpliwości
już dłużej w tym trwać, ale z drugiej strony nie chce go zranić. Wydaje mi
się, ze albo tylko przyjaźń, albo zaczynamy budować coś co można by było
nazwac związkiem. On nie potrafi się określić i to jest dla mnie bardzo
trudne. Pozatym brakuje mi tutaj na miejscu kogoś bliskiego... Jest nawet
pewien facet w moim otoczeniu, któremu sie podobam i z ktorym mamy calkiem
dobre porozumienie, ale właśnie Jarek mnie blokuje przed tym zeby ta
znajomość mogła się rozwinąć. Chciałbym ułożyć sobie życie tutaj na miejscu,
ale jak jednoczesnie nie stracić tej przyjaźni??? No i jak zrobić zeby to
była tylko przyjaźń... To sobie można tak powiedzieć?
    • caprissa Re: Przyjaźń? Miłość? Już sama nie wiem... 08.07.05, 10:13
      Wszystko co prawdziwie buduje się powoli. Juz każesz mu się określać?Bezsensu,
      wspieraj go. Tez nie lubię nacisków.
    • zamyslona4 Re: Przyjaźń? Miłość? Już sama nie wiem... 08.07.05, 11:00
      na odleglosc wszytsko jest super..... ja ci powiem, ze zwyukloe takie sytuacje
      koncza sie rozczarowaniem. przyjazn i milosc to dwa zupelnie rozne stany.
      jeden psychiczny i z wyboru, drugi emocjonalny i mniej zalezny od nas.
    • ziemiomorze Re: Przyjaźń? Miłość? Już sama nie wiem... 08.07.05, 12:39
      Z ktorychs z ostatnich WO, moze sie przyda:

      "To nie jest przyjaźń, jeśli:

      - uczucie spadło na ciebie nagle - przyjaźń potrzebuje czasu, żeby powstać, ona
      rośnie, dojrzewa;

      - czujesz się cały czas odświętnie - przyjaźń to relacja powszednia;

      - masz poczucie, że się spalasz, przeżywasz burze, jesteś na huśtawce -
      przyjaźń to uczucie względnie spokojne i stabilne;

      - widzieliście się niedawno, a potrzeba zobaczenia tej osoby zaczyna dominować
      nad innymi sprawami - przyjaźń nie jest tak nagląca i jeśli nic szczególnego
      się nie dzieje, potrafi czekać na spotkanie;

      - masz poczucie, że niesie cię jak na skrzydłach - przyjaźń chodzi po ziemi;

      - masz nieodpartą chęć, żeby wziąć go za rękę, pogłaskać po włosach, znaleźć
      się w jego ramionach - w przyjaźni kontakt fizyczny zdarza się tylko przy
      pewnych okazjach (np. o przyjaciela można oprzeć się podczas podróży, uściskać,
      kiedy stało się coś ważnego);

      - pragniesz wyłączności - przyjaźń akceptuje, że w życiu przyjaciela inne osoby
      też są ważne, może i ważniejsze. "
      • zamyslona4 Re: Przyjaźń? Miłość? Już sama nie wiem... 08.07.05, 17:02
        bardzo madre... i prawdziwe- ja tez uwqzalam,ze mam przyajciela a to byla caly
        czas beznadziejna jednostronna milosc.
        a poza tym uzmyslowilo mi, ze naprawd kocham osobe z ktora teraz jestem-
        wszystkie objawy spelniam :)
    • witch-witch Re: Przyjaźń? Miłość? Już sama nie wiem... 08.07.05, 17:26
      Sama widzisz,że to nie jest przyjaźń. Jezeli ci ta znajomośc zaczyna uwierać to
      ją zwyczajnie zakończ. Ten pan wyraźnie zdradza niechęć do związków
      stałych.Jednocześnie chciałby mieć kogoś kto na niego czeka gdzieś tam ale chce
      jednocześnie żyć sobie na luzie. Może to sprawa odległości, a może nie jest
      zaangażowany, po prostu się nie zakochał. Powinnaś postawić sprawę otwarcie
      albo- albo..........
      __________
    • francesca12 Re: Przyjaźń? Miłość? Już sama nie wiem... 08.07.05, 22:46
      Oto odpowiedź:

      „Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość,
      uwielbienie, miłość – tak, lecz nie przyjaźń.” – Oscar Wilde

      :)
Pełna wersja