krtysia 10.07.05, 09:23 www.psychologia.net.pl/testy/infoholizm.php milej niedzieli ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
m.malone Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 09:42 He...lepiej powiedz ile wytrzymasz z nosem w śmietniku:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 09:47 m.malone napisał: > He...lepiej powiedz ile wytrzymasz z nosem w śmietniku:PPP > najpierw musze wiedziec ,ile placa za to? za darmo.... ani sekundy;) Odpowiedz Link Zgłoś
bba4 Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 09:54 nie zrobie tego testu!!!;))) nie chce sie zdołować z samego rańca;) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 10:00 bba4 napisała: > nie zrobie tego testu!!!;))) > nie chce sie zdołować z samego rańca;) skad wiesz ,ze sobie popsujesz humor? Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 10:28 bez testu wiem, że nie jestem uzależniony:) poza tym jest za długi. Ten "mój" był lepszy:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 10:45 m.malone napisał: > bez testu wiem, że nie jestem uzależniony:) > poza tym jest za długi. Ten "mój" był lepszy:DDD > ha ha ha...;))) nie podobal mi sie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ipekakuana Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 14:51 Też myslałam, że jestem, ale ten test mi objawił że: "Nie masz wcale lub masz niewiele objawów uzależnienia od internetu." Fajnie, że "wcale" i "niewiele" wrzucone są do jednego worka... Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:16 ipekakuana napisała: > Też myslałam, że jestem, ale ten test mi objawił że: > "Nie masz wcale lub masz niewiele objawów uzależnienia od internetu." > Fajnie, że "wcale" i "niewiele" wrzucone są do jednego worka... ale wychodzi na to ze,blizej.... nie masz niz masz;) Odpowiedz Link Zgłoś
ipekakuana Re: test uzaleznienia od internetu;)) 11.07.05, 11:44 Prawda jest taka, że ten test jest źle pomyślany. Bo na przykład w pytaniu:"Czy odczuwasz potrzebę zwiększenia ilości czasu spędzanego w internecie, aby uzyskać większe zadowolenie (mieć więcej satysfakcji)?" nie skłamię jesli zaznaczę "nie", a mogę "nie" zaznaczyć, bo nie stawiam sobie żadnych granic czasowych! Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 15:00 Z całym szacunkiem, ale cóż to za głupi test, czy to jakiś żart? To tak jakby spytać alkoholika czy jest uzależniony od alkoholu - oczywiście odpowie że nie. Przecież nie można zadawać takich pytań wprost, bo wyniki testu będą zafałszowane. Jeśli ktoś jest świadom, że jest uzależniony od internetu, to taki test mu niepotrzebny, a jeśli ma naprawdę poważny problem i się podświadomie uzależnił, to na większość z tych pytań odpowie przecząco. Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 15:02 Ale inne testy bardzo ciekawe, przyznać muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:17 marecki997 napisał: > Ale inne testy bardzo ciekawe, przyznać muszę. no i to jest wazne,ze kazdy znajdzie cos dla siebie interesujacego;) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 15:19 przecież to naturalne:) jak jest sie do kogo przytulic nie siedzi sie w necie:) ide spac, dobranoc;)) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:18 psychopata.z.borderline napisała: > przecież to naturalne:) jak jest sie do kogo przytulic nie siedzi sie w necie:) > ide spac, dobranoc;)) > wstalas juz;)?? dziendobry;)) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:29 dzien dobry, właśnie sącze Pysia na sniadanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:30 psychopata.z.borderline napisała: > dzien dobry, właśnie sącze Pysia na sniadanie:) > Pysia??? tez dobrze... wyspalas sie ? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:44 niesteety az za długo, cieżko bedzie w nocy zasnąć:) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:48 psychopata.z.borderline napisała: > niesteety az za długo, cieżko bedzie w nocy zasnąć:) > ojoj..uprzedzilas moje nastepne pytanie... chcialam spytac co bedziesz w nocy robila...;( ale trudno;(( jaka pogoda nad naszym pieknym K...em? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:55 pada deszcz, pogoda taka marzycielska:) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 20:58 psychopata.z.borderline napisała: > pada deszcz, pogoda taka marzycielska:) > a o czym tak sobie marzysz ? o smoku? czy Szewczyku? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 21:00 na razie pije smoczy sok:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 21:02 psychopata.z.borderline napisała: > na razie pije smoczy sok:))) > uwazaj bo moze zawierac "ogien" Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 21:03 to mnie rozgrzeje;)) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 21:05 psychopata.z.borderline napisała: > to mnie rozgrzeje;)) > a potem zawolasz Szewczyka Dratewke i ugasi ... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 21:07 Krtysia, bo Betty zaraz wyrzuci nas na Towarzyskie razem ze smokiem i szewczykiem dratewka:) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 10.07.05, 21:11 psychopata.z.borderline napisała: > Krtysia, bo Betty zaraz wyrzuci nas na Towarzyskie razem ze smokiem i > szewczykiem dratewka:) > buuu... nie dobra Betty... a co ona dzisiaj pracuje?...biedna kobita... to sie zmywam... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce zrobilam ten na depresje 11.07.05, 11:21 wyszedl pozytywny... I mnie dopadlo... Co teraz robic? Potzrebuje stalej opieki fachowej.... Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: zrobilam ten na depresje 11.07.05, 11:23 kobieta_po_30tce napisała: > wyszedl pozytywny... > I mnie dopadlo... > Co teraz robic? > Potzrebuje stalej opieki fachowej.... dopadlo Cie ,po zrobieniu testu ? czy przed? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce tak do konca to po 11.07.05, 11:28 uswiadomilo mi to, ze nadal tkwie w tym samym punkcie... (Z mojego punktu widzenia...) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: tak do konca to po 11.07.05, 11:40 kobieta_po_30tce napisała: > uswiadomilo mi to, ze nadal tkwie w tym samym punkcie... > (Z mojego punktu widzenia...) to zrob sobie inny test....np,na poczucie humoru;))) stwierdzam z cala kompetencja ,ze Pani nie ma zadnej depresji... Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: tak do konca to po 11.07.05, 11:44 kobieta_po_30tce napisała: > gdzie ten test? nie mozes sobie posukac ,sama? Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia czy masz poczucie humoru 11.07.05, 11:57 rozrywka.onet.pl/psychozabawy/humor,psychozabawy.html szkoda mi sie Ciebie zrobilo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce Zrobilam: odpowiedzial mi 11.07.05, 12:30 najpierw cala strona pytan... - zignorowalam... A na koniec krotka wzmianka, ze podobno jestem pogodna osoba... i reszta sie to no niby prawie zgadza... Ale czy poczucie humoru jest oznaka braku depresji? Taki dajmy na to... humor wisielczy... To juz tylko zespol przyzwyczajen do sposobu reakcji oslona dymna przed pokazaniem prawdziewego oblicza, zeby innym ludziom sie nie narazac... Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Zrobilam: odpowiedzial mi 11.07.05, 12:46 kobieta_po_30tce napisała: > najpierw cala strona pytan... - zignorowalam... > > A na koniec krotka wzmianka, > ze podobno jestem pogodna osoba... > i reszta sie to no niby prawie zgadza... > Ale czy poczucie humoru jest oznaka braku depresji? nie!nie jest! dobry humor moze byc przykrywka ,naszego prawdziwego nastroju. Mnie akurat nauczono ze zly humor zostawiam w domu. Jak wychodze do ludzi to powinnam sie usmiechac itd. Po co obarczac ludzi swoimi klopotami,oni maja wlasne. Zauwaz ze ludzi ktorzy ,maja autentyczne porblemy ,zadko o nich mowia. Depresja jest huz powazna choroba i mysle ze nie nalezy tym slowem szastac na lewo i prawo. > Taki dajmy na to... humor wisielczy... to moze byc wynik zlego nastroju. > To juz tylko zespol przyzwyczajen do sposobu reakcji > oslona dymna przed pokazaniem prawdziewego oblicza, > zeby innym ludziom sie nie narazac... co rozumiesz.... "zeby sie nie narazac"? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce Re: Zrobilam: odpowiedzial mi 11.07.05, 13:03 > co rozumiesz.... "zeby sie nie narazac"? Sama dzisiaj nie do konca wiem, pewnie po trochu: i tak inni nie pomoga, zaczna sie wypytywac, moze wykorzystaja, po co im psuc nastroj, co to ich obchodzi, lepiej samemu byc samotnym niz przy kims...( a skad to?????) Najlepiej zironizowac swoje problemy...? Stad wisielczy humor...? Zreszta ja nie rozrozniam wisielczego od innego, to ktos mi tak powiedzial, ze taki humor daje sie wyodrebnic... Ja sama sie nauczylam nie obarczac innych moimi problemami. Ale duszenie w sobie nie rozwiazuje problemow tylko kumuluje... Mam swoja piekna kolekcje. Jest tak wielka, ze sama nie wiem co gdzie i kiedy polozylam... (to taka przenosnia ;)) Tak - ludzie z powaznymi problemami o nich nie mowia... bo co to zmieni, gdy sie zacznie mowic...? A jak zaczynaja mowic, to zazwyczaj juz kolekcja sama wychodzi z szafy przez okno na ulice... Co masz na mysli mowiac: > Depresja jest huz powazna choroba i mysle ze nie nalezy tym slowem szastac na > lewo i prawo. > ?? Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Zrobilam: odpowiedzial mi 11.07.05, 14:24 kobieta_po_30tce napisała: > > co rozumiesz.... "zeby sie nie narazac"? > Sama dzisiaj nie do konca wiem, > pewnie po trochu: i tak inni nie pomoga, > zaczna sie wypytywac, moze wykorzystaja, > po co im psuc nastroj, co to ich obchodzi, > lepiej samemu byc samotnym niz przy kims...( a skad to?????) > a jeszcze lepiej ,swoja samotnosc po lubic;)) > Najlepiej zironizowac swoje problemy...? nie nalezy isc z nimi do p.Doktora ,jesli sa powazne.. a jak mniej powazne to na forum do nas tutaj. albo do kumpeli;)) > Stad wisielczy humor...? > Zreszta ja nie rozrozniam wisielczego od innego, > to ktos mi tak powiedzial, ze taki humor daje sie wyodrebnic... > to spytaj go co mial na mysli;)) > Ja sama sie nauczylam nie obarczac innych moimi problemami. > Ale duszenie w sobie nie rozwiazuje problemow > tylko kumuluje... > Mam swoja piekna kolekcje. Kazdy ma takowa:)) > Jest tak wielka, ze sama nie wiem co gdzie i kiedy polozylam... > (to taka przenosnia ;)) ;))))))))))))))))))))))))))))))) > > Tak - ludzie z powaznymi problemami o nich nie mowia... > bo co to zmieni, gdy sie zacznie mowic...? > A jak zaczynaja mowic, > to zazwyczaj juz kolekcja sama wychodzi z szafy przez okno na ulice... > no tys pro wda..:) > Co masz na mysli mowiac: > > Depresja jest j*uz powazna choroba i mysle ze nie nalezy tym slowem szasta > c na > > lewo i prawo. > > > ?? trzeba rozgraniczyc .zly humor ,apatje ,od depresji...;))) i usmiechnij sie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce :) - tylko tyle pozostaje... 11.07.05, 14:33 > trzeba rozgraniczyc .zly humor ,apatje ,od depresji...;))) Musialabym sie przetestowac kolejnymi testami... ;)))))) A pozniej leczyc... Z moja empatia to ja juz w to nie wchodze.... Ja to sie musze pilnowac raczej takich stronek: www.dobryhumor.pl/ Swoja droga to na dole tej ankiety powinien byc podany numer tel. i cennik psychologa/psychiatry.... Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: :) - tylko tyle pozostaje... 11.07.05, 14:51 kobieta_po_30tce napisała: > > > trzeba rozgraniczyc .zly humor ,apatje ,od depresji...;))) > > Musialabym sie przetestowac kolejnymi testami... ;)))))) > A pozniej leczyc... > Z moja empatia to ja juz w to nie wchodze.... > > Ja to sie musze pilnowac raczej takich stronek: > www.dobryhumor.pl/ > > Swoja droga to na dole tej ankiety powinien byc podany numer tel. i cennik > psychologa/psychiatry.... > ale fajowa stronka;))) dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: :) - tylko tyle pozostaje... 11.07.05, 21:06 :)))))))))))))))) Dobre! www.sadurski.pl/erot/gif1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: zrobilam ten na depresje 11.07.05, 12:39 Ten test kazemu Polakowi wychodzi pozytywnie. ;-) lav Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce Tobie tez? 11.07.05, 12:45 A komus nie? Czy jest ktos komu wyszedl negatywnie? Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: Tobie tez? 11.07.05, 12:47 kobieta_po_30tce napisała: > A komus nie? > Czy jest ktos komu wyszedl negatywnie? mnie! odpowiedz jeszcze raz na te pytania;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce moze nie dzisiaj... 11.07.05, 13:06 zreszta tam , z tego co pamietam, bylo wiele pytan dotyczacych zdarzen z ostatniego roku. Faktow nie zmienie. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: test uzaleznienia od internetu;)) 11.07.05, 12:51 Te testy to bzura. wyszło mi że moi rodzice są alkoholikami, ja jestem anorektyczką i nie mam motywacji do pracy. (a jest dokładnie na odwrót-moi rodzice nigdy nie pili, jestem bardzo ambitna i jem za dwóch i wcale nie rzygam) lav Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: test uzaleznienia od internetu;)) 11.07.05, 12:53 lavinka napisała: > Te testy to bzura. wyszło mi że moi rodzice są alkoholikami, ja jestem > anorektyczką i nie mam motywacji do pracy. (a jest dokładnie na odwrót-moi > rodzice nigdy nie pili, jestem bardzo ambitna i jem za dwóch i wcale nie rzygam > ) > > lav ;))))))))))))))))))))))))))))))) LUdzie ...prosze zostawcie te glupie testy w spokoju... Nie chcialam tego... Betty skasuj wszystko...ludzie w depresje popadna;))) :) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Testomaniacy, do dzieła! ;-) 11.07.05, 14:04 Pytanie, czy od rozwiązywania testów też można się uzależnić? lav Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce czy bedac w depresji mozna sie od czegokolwiek 11.07.05, 14:12 uzaleznic? Jedynym hobby jest autodestrukcja oraz z nia walka w chwilach polepszenia......? Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: czy bedac w depresji mozna sie od czegokolwie 11.07.05, 14:25 kobieta_po_30tce napisała: > uzaleznic? > Jedynym hobby jest autodestrukcja > oraz z nia walka w chwilach polepszenia......? hiba tak... od lekow na przyklad... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce podobno... 11.07.05, 14:35 ale ja nie zauwazylam takiej zaleznosci... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce jednak mnie lubisz....? ;) 11.07.05, 14:56 widzisz...? Czlowiek w aefekcie jest zdolny... Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia no niech Ci bedzie...no tak;))) 11.07.05, 15:07 kobieta_po_30tce napisała: > widzisz...? > Czlowiek w aefekcie jest zdolny... Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: test uzaleznienia od internetu;)) 11.07.05, 15:07 ciekawe wyszło, że jestem DDA a nie wychowywałam sie w rodzinie alkoholików ani innej dysfunkcyjnej :((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia to sa testy z przymruzonym okiem... 11.07.05, 15:08 eremittka napisała: > ciekawe > wyszło, że jestem DDA > a nie wychowywałam sie w rodzinie alkoholików > ani innej dysfunkcyjnej > :((((((((((( nie martwiaj sie;))) Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: to sa testy z przymruzonym okiem... 11.07.05, 15:12 aaa.. no to już mi troszkę lepij ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: test uzaleznienia od internetu;)) 11.07.05, 15:37 A co muffiłam wyżej? Do d... z tymi testami... lav Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce jednak sa tendencyjne te testy... 11.07.05, 15:10 krtysia znasz tworcow? Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: jednak sa tendencyjne te testy... 11.07.05, 15:13 pewnie chcą sobie napędzić pacjentów Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: jednak sa tendencyjne te testy... 11.07.05, 15:19 eremittka napisała: > pewnie chcą sobie napędzić pacjentów a widzisz .....na to nie wpadlam ...pewnie tak musi byc;)) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: jednak sa tendencyjne te testy... 11.07.05, 15:13 kobieta_po_30tce napisała: > krtysia znasz tworcow? nie znam ...ale jak bym ich znala ,to bym ich nalomotala... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce zrobmy pikiete! 11.07.05, 15:14 Ja do nich napisze o odszkodowanie... mam znajomych dobrych prawnikow... Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: zrobmy pikiete! 11.07.05, 15:39 spoko, pod warunkiem,że pokryjesz wszelkie koszty ;-PP lav Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce ja o demonstracji 11.07.05, 15:57 a nie demolacji... ;))) zrob test na agresje najpierw ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka A oto tekst serwowany dla absynenta 11.07.05, 16:06 >Jeśli wypełniałeś(-aś) szczerze kwestionariusz, najprawdopodobniej nie masz problemów z piciem alkoholu. Gratulujemy! Pamiętaj jednak, że Twój dzisiejszy dobry wynik nie może być usprawiedliwieniem dla nadużywania alkoholu jutro. Staraj się nadal kontrolować swoje picie (nie pij codziennie, nigdy nie upijaj się, nie siadaj za kierownicę po alkoholu, ani nie staraj się uciekać od problemów codziennego życia przy pomocy alkoholu). < CZyli NIE JESTEŚ ALKOCHOLOKIEM,ALE BARDZO MOŻLIWE ŻE NIM ZOSTANIESZ... nIEŹLE ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_po_30tce oj... to dla nas wyzwanie... 11.07.05, 16:08 trzeba stworzyc wlasny test! :) Odpowiedz Link Zgłoś
baabett Re: oj... to dla nas wyzwanie... 11.07.05, 17:43 proponuję jedno z pytań: czy wstając o trzeciej rano do łazienki, sprawdzasz pocztę elektroniczną, zanim położysz się z powrotem do łóżka? Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: oj... to dla nas wyzwanie... 11.07.05, 18:05 baabett napisała: > proponuję jedno z pytań: > > czy wstając o trzeciej rano do łazienki, sprawdzasz pocztę elektroniczną, zanim > > położysz się z powrotem do łóżka? taak! nieraz zapomne po co wstalam;( Odpowiedz Link Zgłoś
baabett Re: oj... to dla nas wyzwanie... 11.07.05, 19:31 krtysia napisała: > baabett napisała: > > > proponuję jedno z pytań: > > > > czy wstając o trzeciej rano do łazienki, sprawdzasz pocztę elektroniczną, > > zanim > > > > położysz się z powrotem do łóżka? > > taak! > nieraz zapomne po co wstalam;( pozazdrościć..;)) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: oj... to dla nas wyzwanie... 11.07.05, 19:33 baabett napisała: > krtysia napisała: > > > baabett napisała: > > > > > proponuję jedno z pytań: > > > > > > czy wstając o trzeciej rano do łazienki, sprawdzasz pocztę elektron > iczną, > > > > zanim > > > > > > położysz się z powrotem do łóżka? > > > > taak! > > nieraz zapomne po co wstalam;( > > pozazdrościć..;)) czego? Odpowiedz Link Zgłoś
baabett Re: oj... to dla nas wyzwanie... 11.07.05, 19:34 krtysia napisała: > baabett napisała: > > > krtysia napisała: > > > > > baabett napisała: > > > > > > > proponuję jedno z pytań: > > > > > > > > czy wstając o trzeciej rano do łazienki, sprawdzasz pocztę el > ektron > > iczną, > > > > > > zanim > > > > > > > > położysz się z powrotem do łóżka? > > > > > > taak! > > > nieraz zapomne po co wstalam;( > > > > pozazdrościć..;)) > > czego? a czemu zapominasz..? Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: oj... to dla nas wyzwanie... 11.07.05, 19:35 baabett napisała: > krtysia napisała: > > > baabett napisała: > > > > > krtysia napisała: > > > > > > > baabett napisała: > > > > > > > > > proponuję jedno z pytań: > > > > > > > > > > czy wstając o trzeciej rano do łazienki, sprawdzasz poc > ztę el > > ektron > > > iczną, > > > > > > > > zanim > > > > > > > > > > położysz się z powrotem do łóżka? > > > > > > > > taak! > > > > nieraz zapomne po co wstalam;( > > > > > > pozazdrościć..;)) > > > > czego? > > a czemu zapominasz..? nie pamietam;)) Odpowiedz Link Zgłoś
baabett Re: oj... to dla nas wyzwanie... 11.07.05, 20:38 krtysia napisała: > baabett napisała: > > > krtysia napisała: > > > > > baabett napisała: > > > > > > > proponuję jedno z pytań: > > > > > > > > czy wstając o trzeciej rano do łazienki, sprawdzasz pocztę el > ektron > > iczną, > > > > > > zanim > > > > > > > > położysz się z powrotem do łóżka? > > > > > > taak! > > > nieraz zapomne po co wstalam;( > > > > pozazdrościć..;)) > > czego? wytrzymałości pęcherza..:)) Odpowiedz Link Zgłoś