ba_ba33
11.07.05, 09:23
Chciałabym aby ktoś mi napisał , czy spotkał się z takim problemem :
-mój mąż , a jesteśmy już dosyć długo ze sobą , i mamy dwoje dzieci 14 i 11
lat , panicznie boi sie okazywania uczuć przy innych. Ja doskonale to juz
wyczuwam , ale zaczęło mnie to strasznie ale to strasznie wkurzać.
Awantury a jakze robi przy szerokim audytorium , ale nigdy nie przeprosi ani
nie okaże innych ciepłych uczuć. Jeśli już mamy na przykład gdzieś wyjść , to
tak zakręci sytuacją , ze ja okaże się winną , szlag jasny trafia dobrą
atmosferę i oczywiśćie o wspólnym wyjściu nie ma mowy. W ogóle dzieci są
jedną wielką kością niezgody , choć one już są w takim wieku, ze doskonale
dają sobie radę z orientacją w sytuacjach. Powoli mam tego dość , ciche dni
trwaja już nawet po miesiąc i to ja oczywiście pierwszawyciągam rękę. I coraz
częściej wydaje mi się , że niepotrzebnie.