kochanek schowany w szafie

06.08.02, 12:06
Isnieje wiele dowcipów, skeczy i tym podobych w których występuje kochanek
ukryty w szafie, czasem na balkonie czy pod łóżkiem. Czy w waszym życiu też
wydarzyło się coś podobnego? Bo ja na przykład nie wyobrażam sobie że muszę
kogos przed kimś ukrywać. I gdzie? Pewnie w pawlaczu ... :o)

lilablue
    • default Re: kochanek schowany w szafie 06.08.02, 12:38
      W szafie to nie, ale zdarzyło mi się, że zamknęłam faceta w drugim pokoju, bo
      przyszła sąsiadka, straszna plotkara...Na szczęście szybko poszła.
      A przypominam sobie takie zdarzenie, jeszcze byłam w liceum i spędzaliśmy z
      moim chłopakiem wagary u niego w domu, bo nikogo nie było. Ale niespodziewanie
      wróciła babcia, zaczęła otwierać drzwi kluczem - najpierw górny zamek, potem
      dolny....jak ona otwierała ten dolny, to mój chłopak zamykał górny, ona
      próbowała otworzyć drzwi - zamknięte, więc ona znowu górny otwiera, a on dolny
      zamyka...I tak kilka razy....babcia była przygłucha, więc nie słyszała tych
      manipulacji z drugiej strony drzwi, zaczęła narzekać, że znowu zamki się
      zacinają i poszła po ciecia, żeby jej pomógł. Mieliśmy czas na szybką
      ewakuację....
      • Gość: OLT Re: kochanek schowany w szafie IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 15:16
        piekne!
        coz za przytomnosc umyslu ;-)))
      • Gość: kluba1 Re: kochanek schowany w szafie IP: *.we.client2.attbi.com 06.08.02, 18:41
        default napisała:

        > W szafie to nie, ale zdarzyło mi się, że zamknęłam faceta w drugim pokoju, bo
        > przyszła sąsiadka, straszna plotkara...Na szczęście szybko poszła.
        > A przypominam sobie takie zdarzenie, jeszcze byłam w liceum i spędzaliśmy z
        > moim chłopakiem wagary u niego w domu, bo nikogo nie było. Ale
        niespodziewanie
        > wróciła babcia, zaczęła otwierać drzwi kluczem - najpierw górny zamek, potem
        > dolny....jak ona otwierała ten dolny, to mój chłopak zamykał górny, ona
        > próbowała otworzyć drzwi - zamknięte, więc ona znowu górny otwiera, a on
        dolny
        > zamyka...I tak kilka razy....babcia była przygłucha, więc nie słyszała tych
        > manipulacji z drugiej strony drzwi, zaczęła narzekać, że znowu zamki się
        > zacinają i poszła po ciecia, żeby jej pomógł. Mieliśmy czas na szybką
        > ewakuację....
        Dobre !!!! :-)))))
    • re_ne z bagazem schowany w szafie 06.08.02, 19:32
      Sam mialem kiedys taka przygode z szafa, w ktorej przyszlo mi pewnego razu
      spedzic dluga gwiezdzista noc, ...pokonujac przy tym kilometry.

      Byl poczatek lat 80, zaraz po stanie wojennym, czekalem w Gdansku Gl. na
      pociag, z dwoma olbrzymimi torbami,...ktorych zawartosci nie moglem przed nikim
      ujawnic, a szczegolnie przed policja, a raczej wtedy jeszcze milicja, od ktorej
      na dworcach az sie roilo. Wtem przez megafony podali komunikat, ze ktos "przez
      pomylke" zabral z szatni przy restauracji nie swoj bagaz - dwie duze biale
      torby, i tego co sie pomylil prosi sie o oddanie,...
      Dokladnie w tymze kolorze byly tez moje torby! Za chwile spostrzeglem, jak z
      daleka przygladali mi sie ZOMO_wcy. Na szczescie podjechal moj pociag, do
      ktorego predko wskoczylem, i natychmiast udalem sie do kuszetnika, ktorego jak
      zreszta jak wielu innych znalem ze swoich czestych "wycieczek". Powiedzialem
      jaka jest sprawa, i poprosilem go by ukryl mnie z moim bagazemaz az do rana w
      swojej szafie. I tak spedzilem jedna noc w szafie na polce, gdzie bylo baaardzo
      ciasno - ale za to bezpiecznie! :)))



      Rene
      • Gość: Ania Re: z bagazem schowany w szafie IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 07.08.02, 15:01
        Co to za opowiesc konspiracyjna, z cyklu scisle tajne, o co w tym wszystkim
        chodzilo? Jaki towar? Jakie torby?
        • wredna2 Re: z bagazem schowany w szafie 07.08.02, 19:07
          Hmmmm..... czyzby te sluzby wciaz czuwaly???

          wr.




          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Co to za opowiesc konspiracyjna, z cyklu scisle tajne, o co w tym wszystkim
          > chodzilo? Jaki towar? Jakie torby?
          • Gość: dodo kochanek(?) na balkonie IP: 209.226.65.* 07.08.02, 21:11
            rzecz dziala sie w cieplym kraju parenascie lat temu. mieszkalismy w pewnym
            hotelu. wyszlam sobie wieczorem na balkon z kieliszeczkiem wina popatrzec na
            gwiazdy. i coz widze - na sasiednim balkonie stoi sobie calkiem atrakcyjny
            mlody mezczyzna z biodrami owinietymi recznikiem. usmiechnelam sie, wznioslam
            kieliszek wina, on sie tez usmiechnal...
            rano wyszlam sprawdzic pogode a na tym sasiednim balkonie - wciaz ten biedaczek
            w reczniku. juz nie stal, siedzial skurczony. do dzis nie wiem, czy byl mezem
            w nielasce, czy kochankiem przeczekujacym az maz pojdzie sobie precz. jedno, ze
            noc byla ciepla i gwiazdzista :-)
        • re_ne Re: z bagazem schowany w szafie 07.08.02, 22:33
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Co to za opowiesc konspiracyjna, z cyklu scisle tajne, o co w tym wszystkim
          > chodzilo? Jaki towar? Jakie torby?


          To o co chodzilo i co bylo w tych torbach - jest TOP SECRET!!! :))))
          I byl to tylko uboczny motyw tej opowiesci.


          Rene

Pełna wersja