moja matka ma sponsora, ktory z nami mieszka...

13.07.05, 01:04
przepraszam, ze zawracam glowe znowu. stalo sie. ten facet, o ktorym mowa w
moich 2 poprzednich watkach dzis sie wprowadzil. stwierdzil, ze pomagal
finansowo (po cholere moja matka brala, przeciez bysmy sie wyrobily!!!!) i ma
pelne prawo tu mieszkac. nie ukrywam braku symaptii do niego, ale mu to nie
przeszkadza. mowi, ze jesli go "wyrzucimy", mamy (tzn, matka ma) oddac
pieniadze.. ktorych oczywiscie nie ma, co go bardzo cieszy. stawia co chwila
jakies warunki, matka sie zgadza, no bo sponsor daje, to trzeba sie
podporzadkowac... w glowie mi sie nie miesci, ze ona zrobila cos takiego.
stracilam do niej zaufanie. i o ile wybaczyc moge (bo wkoncu ojcu tez
wybaczylam wiele rzeczy, tzn on o tym nie wie..), to zapomniec nie. i dlatego
jutor kontaktuje sie z rodzina ze strony ojca, zeby dali mi jakis namiar na
niego.. zapytam sie go, czy uwaza mnie za swoje dziecko. jesli nie-koniec
wszelkich zludzen. jesli tak, powiem, ze chcialabym sie z nim zobaczyc. wiem,
ze to wszystko bedzie bardzo trudne. ale w tej sytuacji nic nie ryzykuje. ide
jutro do kosciola pogadac z ksiedzem, juz od jakiegos czasu nad tym mysle.
    • mzimu5 Re: moja matka ma sponsora, ktory z nami mieszka. 13.07.05, 09:44
      Kochanie ale nie pomyślałaś co czuje teraz Twoja mama? Jest w cholernie trudnej
      sytułacji i prawdopodobie wpędziła się w nią również dlatego że chciała dla Was
      obydwu dobrze... Jeżeli się od niej teraz odwrócisz pomysl jak sie będzie
      czuła.. Sytułacja z facetem , jest trudna, bo nawet jeżeli byście miały całą
      sumę na oddanie długu to on i tak by się od Was prędko nie odczepił ( to taki
      typ!) ale nie jest nie do rozwiązania, zawsze mozna go spokojnie poprosić
      żeby się wyprowadził na np. 2 tygodnie bo ktoś się do Was musi wprowadzić np.
      chora ciotka, babcia etc. Podczas jego nieobecności u Was niech mama oddaje mu
      pieniądze po trochu (niech sobie notuje ile i kiedy mu oddała)i ważne! zmienić
      koniecznie zamki w drzwiach!. Zawsze "babcia" może mieszkać dłużej, a
      najważniejsze jest żeby się go pozbyć z domu to 50% sukcesu. Nic się nie martw
      takie sytułacje mają miejsce bardzo często , uszy do góry na pewno bedzie
      dobrze!! A i więcej wyrozumiałaości dla mamy to tez człowiek!:)
      • guise Re: moja matka ma sponsora, ktory z nami mieszka. 13.07.05, 14:31
        mama juz probowala pojsc an uklad comiesiecznego oddawania pieniedzy. wg niego
        oczywiscie to nie wchodzi w gre:/ wczoraj sie z nimi poklocilam, mama
        zadzwonila dzis z pracy, ze sie wyprowadzil (tzn rano wyszedl i nie wroci).
        mimo to namawiala mnie, zebym go przeprosila, i poprosila, by sie znow
        wprowadzil. boze, to straszne. no tak, pan (ten facet) kaze, sluga (matka)
        musi... dla siebie pieniadze zdobede. jakos, nie wiem jak (bo malo
        prawdopodobne jest, ze od ojca). a ona wiedziala, w co sie pakuje. po co
        prosila go o placenie rachunkow?! przeciez jeszcze niedawno zarabiala mniej i
        jakos starczalo. a pieniedzy zadnych i tak nie odlozyla, wiec pytam, po co?!?!
        uwielbie zgrywac ofiare. i teraz sie doczekala efektow. ponoc dzisiaj czeka nas
        rozmowa. a to o wprowadzeniu babci/cioci by nie wyszlo. matka nie umialaby tak
        sklamac, zreszta, jego by to nie obchodzilo. czuje, ze mnie to zmieni. juz
        zmienilo. w poprzednim watku pislalam o braku kasy (ha, niby byl sponsor-nie
        wiedzialam, ze on oplaci rachunki- a kasy i tak nie bylo). nie bede sie
        wstydzic jej braku, a z kolezankami, ktore sie nia tak chwala, bede rozmawiac,
        gdy bedziemy miec prace. i zobaczymy kto bedzie "kims". ja sobie nigdy nie
        pozwole na bycue czyjas utrzymanka!
        • mzimu5 Re: moja matka ma sponsora, ktory z nami mieszka. 13.07.05, 16:13
          Widzę, że nasze mamy mają ten sam problem..
          Ja przez to wyniosłam się z domu jak miałam 15 lat, ten facet nadal mieszka z
          mamą tylko, że jak na poczatku płacił za rachunki, tak od ładnych kilku lat nie
          daję ani grosza i co raz wymysla sobie nowe długi, które mama u niego
          zaciągnęła ( bardzo często za rzeczy, które mama sama kupiła).Taka paranoja. Na
          początku miałam staszną pretensje do mamy że wybrała jakiegoś dziada a nie
          własną córkę, nie kontaktowałam się z nią, ale po kilku latach jak dorosłam i
          mam rodzinę zrozumiałam, ze ona była samotna i nieporadna, wolała żeby ktoś za
          nią pomyslał,nie winie jej już. Dlaczego napisałam Ci że 50% sukcesu jest jak
          się go pozbędziecie z domu, bo w tedy mama odżyje i zobaczy że jednak dajcie
          sobie same radę i doceni że go nie ma już w waszym domu - to jak w kawale o
          Żydzie i kozie:). Moja mama niestety nie chce się pozbyć pasozyta z domu, ale
          ja już sie tym pogodziłam bo co bym nie zrobiła to i tak jest jej decyzja.
          Bardzo Ci współczuje i jestem z Tobą całym sercem!
    • witch-witch Re: moja matka ma sponsora, ktory z nami mieszka. 13.07.05, 15:59

      Nie zawracaj sobie głowy oddawaniem pieniędzy sponsrowi:))) Twoja mama mu już
      sobą zapłaciła wystarczająco dużo.A to co ona szuka teraz to uczucia twojej
      mamy. Jeżeli pieniądze były z ręki do ręki tym lepiej, gorzej jeżeli przelewy
      bankowe, z tych trudniej jest się wykręcić ponieważ jest dowód. Żaden sąd nie
      będzie brał pod uwagę słownej relacji o pożyczce, to na co nie ma dowodu to
      stracone pieniądze.....

      Bardziej intersująca jest relacja jaka ich łączy. Wydaje mi się, ze twoja mama
      lubi tego faceta i on mamę, mają taką typową emocjonalną huśtawkę typową tym
      bardziej dla zakochanych. Nie jest to wesołe dla ciebie, bo gdzieś
      podświadomości masz jeszcze nadzieję,że twój ojciec do was powróci.

      Ale czy aby tak się stanie? Tego nie wie nikt z nas tu na tym forum:)))

      Najważniejsze jest abyś emocjonalnie była teraz niezależna o ile taki wyczyn
      jest możliwy. Mama będzie miała trudności z "wykopaniem" tego pana z domu nie
      dlatego,że go lubi ale dlatego,że sama źle się czuje ze sobą i szuka choć
      namiastki miłości. Miejmy nadzieję,że to silna osobowość i wkrótce wyleczy się z
      tych drobnych faneberii i powroci do rzeczywistości....Czego ci życzę.

      Pisz na to forum tak jak często możesz!
      __________
      • guise Re: moja matka ma sponsora, ktory z nami mieszka. 13.07.05, 16:28
        nie, moja mama nie jest silna osobowoascia. wsrod mezczyzn lubi zgrywac
        (wlasnie:zgrywac...) nieporadna ciamajde... pieniadze byly dawane "na reke" i
        wiem, ze dla sadu i jakiegokolwiek prawnika argumenty tego pana beda
        bezpodstawne. ale do mojej matki to nie dociera. ma byc tak, jak on sobie
        zyczy. niedawno wrocila z pracy- jest na mnie obrazone, ze rzekomo przeze mnie
        wyszedl (obrazil sie, gdy zwrocilam uwage o paleniu). matka wywiera na mnie
        presje, ale ja zdania o tym czlowieku nie zmienie! nie dlatego, ze jestem z
        natury uparta, ale nie chce zniszczyc zycia sobie i matce. i, znajac moja mame,
        bedzie teraz dla mnie niemila i bedize to wytykala dlugi czas. aha, przez tego
        czlowieka urwala kontakt z rodzina (ktora ja przed nim przestrzegala...) i ze
        znajomymi-z takimi, ktorych zna od szkoly sredniej jak i kolezanke z pracy...
        Boze!
        • guise Re: moja matka ma sponsora, ktory z nami mieszka. 14.07.05, 18:11
          wczoraj odbylam z nia powazna rozmowe. wreszcie doszla do tego, kim naprawde
          jest ten facet. miala sie z nim wiecej nie spotkac i zakonczyc definitywnie
          znajomosc. wiedzialam, ze tylko tak mowi. juz wczoraj wieczorem do siebie
          dzwonili. nie wiem o czym rozmawiali. dzis to samo. Boze, jak mozna byc tak
          glupim?!?!
Pełna wersja