marcepanekmigdalowy 13.07.05, 08:46 czy Wy też tak macie czy tylko ja tak marudzę? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
czcze_gdnieigniew Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 08:56 wszyscy tak mają, a najbardziej i najwięcej ma tak, to znaczy tak jak napisałaś ogół społeczeństwa. Fajny procent, szkoda, że nie odsetek, społeczności kulturalnej. -- rozumienie świata jest zbyt proste, by mogło dawać satysfakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 08:56 marcepanekmigdalowy napisała: > czy Wy też tak macie czy tylko ja tak marudzę? a czemu bedzie to ciezki dzien dla Ciebie..? dzien dobry..... bardzo;))) Odpowiedz Link Zgłoś
taktowna_jak Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 09:03 krtysia przesłodka i uroczo uśmiechnięta, jak zawsze onieśmiela oniemiałych forumowiczów swoim uśmiechem na do widzenia, A co to znaczy ciężki dzień? W sensie- chmury ołowiane na niebie? -- Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 09:06 taktowna_jak napisała: > krtysia przesłodka i uroczo uśmiechnięta, jak zawsze onieśmiela oniemiałych > forumowiczów swoim uśmiechem na do widzenia, > A co to znaczy ciężki dzień? W sensie- chmury ołowiane na niebie? > -- tez Cie kocham i zycze lekkiego dnia.. co w moim pytanie jest nie tak... pytam co to jest ciezki dzien... ? Odpowiedz Link Zgłoś
racjonalna Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 09:11 nie, nie;) to ja pytam, co to znaczy ciężki dzień;) Dzień pełen pracy czy słodkiego lenistwa, a może jedno i drugie w jednym, czyli wszytsko odbywające się w ciągu jednego dnia- zarówno jedno jak i drugie... krtysiu, piszę do Ciebie wprost, nie wiem, czy napisałaś do mnie tak samo, ale również życze Ci lekkiego dnia i ukojenia skołatanych nerwów... -- krtysia bez sygnaturki? it could be possible. Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 09:33 racjonalna napisała: > nie, nie;) to ja pytam, co to znaczy ciężki dzień;) Dzień pełen pracy czy > słodkiego lenistwa, a może jedno i drugie w jednym, czyli wszytsko odbywające > się w ciągu jednego dnia- zarówno jedno jak i drugie... > krtysiu, piszę do Ciebie wprost, nie wiem, czy napisałaś do mnie tak samo, ale > również życze Ci lekkiego dnia i ukojenia skołatanych nerwów... > > -- > krtysia bez sygnaturki? it could be possible. ja nie mam NA Razie skolatanych nerwow... a jaki ten dzien bedzie to jeszcze nie wiem... pewnie taki jaki sobie uloze... a ciezki to tak ok.10kg.;))) jak dla mnie....:))) i nie pozdrawiam cie ;((( a moze jestes za gruba i dlatego ci ciezko wstac??? a ciezkie zycie to ma moja znajoma,,,chora na polio.. takze jak jestes zdrowa to wez sie do roboty a nie za glupoty:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia co cie motywuje 13.07.05, 09:42 psyche.com.pl/?p=pokaz_art&q=poradniki/co_cie_motywuje Odpowiedz Link Zgłoś
racjonalna Re: co cie motywuje 13.07.05, 09:57 przeciwstawianie się. Niestety :(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
racjonalna co mnie motywuje? 13.07.05, 09:56 krtysia napisała: > racjonalna napisała: > > > nie, nie;) to ja pytam, co to znaczy ciężki dzień;) Dzień pełen pracy czy > > > słodkiego lenistwa, a może jedno i drugie w jednym, czyli wszytsko odbywa > jące > > się w ciągu jednego dnia- zarówno jedno jak i drugie... > > krtysiu, piszę do Ciebie wprost, nie wiem, czy napisałaś do mnie tak samo > , > ale > > również życze Ci lekkiego dnia i ukojenia skołatanych nerwów... > > > > -- > > krtysia bez sygnaturki? it could be possible. > > ja nie mam NA Razie skolatanych nerwow... > a jaki ten dzien bedzie to jeszcze nie wiem... > pewnie taki jaki sobie uloze... > > a ciezki to tak ok.10kg.;))) > jak dla mnie....:))) > i nie pozdrawiam cie ;((( > a moze jestes za gruba i dlatego ci ciezko wstac??? > > a ciezkie zycie to ma moja znajoma,,,chora na polio.. > takze jak jestes zdrowa to wez sie do roboty a nie za glupoty:))) Co mnie motywuje? Wkurza mnie moja siostra, wypisać do końca się nie da. To wystarczy, by mieć przy niej skołatane nerwy, jak na razie sa to nerwy kołaczące sie. Dzień bedzie leniwy, jak zwykle. Dłużył się będzie w nieskończoność, po nim przyjdzie kolejny dzień i tak dalej, w nieskończoność. W kółko, możnaby rzec. Pokołatane to wszystko. Kto powiedział, że ciężko mi wstać? Ja to powiedziałam? Nigdy tak nie mówię. Mówię za to- Krtysiu nie pleć bzdur, dzień nigdy nie jest ciężki, kiedy ma się lekko na sercu i na duszy. Nieprawdaż? A głupotami to rzeczywiście, nie będę się zajmować, sama się zajmij, może nawet nieco głupot dołożę od siebie, zebyś miała się czym zająć i była spokojna o swoje zajęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 10:27 ja tak dzisiaj mam po likierze i marcepanku migdałowym:) boli mnie głowa i jest mi niedobrze, buu Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanekmigdalowy Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 11:04 zmęczył Cię marcepanek? migdałowy? mmmmmmmmm.......... :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 11:06 był super, naprawde:) nawet ból głowy nie straszny na tle wczorajszych doznań marcepanowo-kokosowo- ananasowych:))) Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanekmigdalowy Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 11:11 czyli jednak bez migdałów :) schodzimy z tematu :) a miało być o marudzeniu :( Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 11:22 nie mam powodów, to było za dobre zeby marudzic:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanekmigdalowy Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 11:32 co wykonywałeś psychopato? :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 11:34 podniosłam sobie poziom serotoniny dwoma marcepanami i 0,75 likieru Odpowiedz Link Zgłoś
k.j Re: ciężko wstać.....ciężko przeżyć dzień 13.07.05, 13:22 czasem tez tak mam, ale na ogol jest ok Masz swietny nick, az mam ochote na cos takiego:)) Odpowiedz Link Zgłoś