krtysia 19.07.05, 11:32 Czy można przez Internet budować bliską więź? Czy internetowe znajomości maja szanse przetrwać w realnym świecie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ciszaprzedburza Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 11:40 Myślę, że tak, jeśli człowiek jest otwarty na innych, a nie podchodzi do tego w stylu wyślij mi swoje zdjęcie a ja wyślę ci moje i zobaczymy co dalej" W końcu w realnym życiu przyjaźnie też zaczynają się od rozmów (długich) a tego w necie raczej nie brakuje. Fakt, że potrzebne są wspólne przeżycia, które łączą ludzi ale od czegoś trzeba zacząć, a podstawą jest chyba zrozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 11:57 ciszaprzedburza napisała: > Myślę, że tak, jeśli człowiek jest otwarty na innych, a nie podchodzi do tego w > > stylu wyślij mi swoje zdjęcie a ja wyślę ci moje i zobaczymy co dalej" W końcu > w realnym życiu przyjaźnie też zaczynają się od rozmów (długich) a tego w necie > > raczej nie brakuje. Fakt, że potrzebne są wspólne przeżycia, które łączą ludzi > ale od czegoś trzeba zacząć, a podstawą jest chyba zrozumienie. gdy zaczyna brakować zrozumienia, koniec z przyjaźnią :( Odpowiedz Link Zgłoś
wredny_typ Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 14:51 a czyże jest przyjaźń jak nie zrozumieniem drugiej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:00 właśnie gdy kończy się zrozumienie, kończy się przyjaźń Odpowiedz Link Zgłoś
wredny_typ Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:02 dlatego chyba warto chcąc znajomość nazwac przyjaźnią kogoś zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:22 ciszaprzedburza napisała: > Myślę, że tak, jeśli człowiek jest otwarty na innych, a nie podchodzi do tego w > > stylu wyślij mi swoje zdjęcie a ja wyślę ci moje i zobaczymy co dalej" W końcu > w realnym życiu przyjaźnie też zaczynają się od rozmów (długich) a tego w necie > > raczej nie brakuje. Fakt, że potrzebne są wspólne przeżycia, które łączą ludzi > ale od czegoś trzeba zacząć, a podstawą jest chyba zrozumienie. jakie zrozumienie...? pewnie chodzi o jakies wspolne tematy,ktore interesuja dwoje ludzi? zdjecie chyba przesylaja sobie ludzie w celach typowo randkowych? Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 11:55 > Czy internetowe znajomości maja szanse przetrwać w realnym świecie? a czy mają szansę przetrwać w świecie wirtualnym? Odpowiedz Link Zgłoś
rainer_calmund Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:02 Niektore sa przenoszone do rzeczywistosci, ale nie wszystkie. Net to net i wszystko co wirtualne (wymyslone) musi pozostac w wymyslonym swiecie. R.C. Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:16 rainer_calmund napisał: > Niektore sa przenoszone do rzeczywistosci, ale nie wszystkie. > Net to net i wszystko co wirtualne (wymyslone) musi pozostac w wymyslonym > swiecie. > > R.C. i gdyby pozostały, byłoby dobrze niestety, bywa, że rozczarowywują tak samo jak realne Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:24 rainer_calmund napisał: > Niektore sa przenoszone do rzeczywistosci, ale nie wszystkie. > Net to net i wszystko co wirtualne (wymyslone) musi pozostac w wymyslonym > swiecie. > > R.C. nie wierzysz ze po drugiej stronie jest czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_w Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:06 żadnej wyłącznie internetowej relacji dwojga ludzi, choćby nie wiem jak intensywnej, nie można nazwać przyjaźnią... Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:15 iwan_w napisał: > > żadnej wyłącznie internetowej relacji dwojga ludzi, choćby nie wiem jak > intensywnej, nie można nazwać przyjaźnią... czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_w Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 14:31 jestem przekonany, że znasz odpowiedź na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:05 iwan_w napisał: > > jestem przekonany, że znasz odpowiedź na to pytanie. nie pytałabym, gdybym znała odnosząc się do tego, co napisałeś Krtysi: wg mnie możliwa jest przyjaźń jedynie przez net wszystko zależy od tego, jak postrzega sie przyjaźń co jest wyznacznikiem przyjaźni? Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_w Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:23 eremittka napisała: > odnosząc się do tego, co napisałeś Krtysi: > wg mnie możliwa jest przyjaźń jedynie przez net > wszystko zależy od tego, jak postrzega sie przyjaźń > > co jest wyznacznikiem przyjaźni? np. Zaufanie, przez duże z jak można zaufać literom majaczącym na ekranie monitora? np. poczucie bliskości czy można je mieć z widmem bitowym? nie nawet rozmowa telefoniczna jest tego poczucia tylko marną namiastką dopóki nie poznamy człowieka w realu, rozmawiamy ze zjawą, z własnym wyobrażeniem albo z kreacją, a najczęściej - jednym i drugim prawdziwość czy nieprawdziwość ducha, z którym rozmawiamy, może zweryfikować tylko kontakt bezpośredni, dłuuuugi kontakt bezpośredni gdybyś potrzebowała pomocy - takiej, której nie można udzielić przez łącza - czy Twój "przyjaciel" internetowy pomógłby Ci? Jak? Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:48 iwan_w napisał: > > co jest wyznacznikiem przyjaźni? > > > np. Zaufanie, przez duże z > jak można zaufać literom majaczącym na ekranie monitora? zaufanie jak w realu rodzi sie powoli w realnych przyjaźniach ludzie też zawodzą za literkami kryje sie czlowiek > np. poczucie bliskości po co poczucie bliskości? fizycznej? w przyjaźni ważna jest bliskośc tylko duchowa > czy można je mieć z widmem bitowym? > nie wg mnie tak, z człowiekiem, który wyraża sie poprzez słowa i myśli nie zakładam, że ktoś chce mnie oszukać bo niby dlaczego? jaki miałby w tym cel? > nawet rozmowa telefoniczna jest tego poczucia tylko marną namiastką > > dopóki nie poznamy człowieka w realu, rozmawiamy ze zjawą, z własnym > wyobrażeniem albo z kreacją, a najczęściej - jednym i drugim a nie jest tak, że właśnie jestesmy bardziej otwarci i szczerzy? bardziej sobą? przy założeniu, że nigdy sie nie spotkamy? > prawdziwość czy nieprawdziwość ducha, z którym rozmawiamy, może zweryfikować > tylko kontakt bezpośredni, dłuuuugi kontakt bezpośredni a wg mnie, czasami wystarczy szósty zmysł :) > gdybyś potrzebowała pomocy - takiej, której nie można udzielić przez łącza - > czy Twój "przyjaciel" internetowy pomógłby Ci? Jak? tego nigdy nie mozna przewidzieć równie dobrze tej pomocy może nie udzielić człowiek, który jest obok inność przyjaźni netowej nie rzutuje na jej 'być czy nie być' moim skromnym zdaniem ps. uważasz, że w kontaktach realnych ludzie mogą zyskać?:) Odpowiedz Link Zgłoś
fix_me Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:59 przepraszam, że się wtrącę :) napisałeś, że dopóki nie poznamy człowieka w realu, rozmawiamy ze zjawą, z własnym wyobrażeniem albo z kreacją, a najczęściej - jednym i drugim ostrożnie powiem, że niektórzy twierdzą, że zawsze tak, ZAWSZE rozczarowanie pojawia się w chwili, gdy przekonujemy się, że ktoś owym wyobrażeniem nie jest, że nie pasuje do owej wizji im więcej oczekiwań, tym większe rozczarowanie oby jak najszybsze, wówczas najmniej ludzie swoje emocje masakrują sorry za te wizję pesymistyczną ja własnie na etapie konfrontacji (również siebie samej) :) Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 16:05 fix_me napisała: > przepraszam, że się wtrącę :) > napisałeś, że dopóki nie poznamy człowieka w realu, rozmawiamy ze zjawą, z > własnym wyobrażeniem albo z kreacją, a najczęściej - jednym i drugim > ostrożnie powiem, że niektórzy twierdzą, że zawsze tak, ZAWSZE > rozczarowanie pojawia się w chwili, gdy przekonujemy się, że ktoś owym > wyobrażeniem nie jest, że nie pasuje do owej wizji > im więcej oczekiwań, tym większe rozczarowanie > oby jak najszybsze, wówczas najmniej ludzie swoje emocje masakrują > sorry za te wizję pesymistyczną > ja własnie na etapie konfrontacji (również siebie samej) > :) dzieki, wyraziłaś również moje mysli, lepiej ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
fix_me Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 16:16 oh qrcze, to mi się udało ;) a serio: ubranie czegoś w słowa, zwłaszcza gdy to coś ważne a bolesne, przynosi częściowe przynajmniej ukojenie diagnoza błogosławieństwem dlatego tak sobie cenię słowa [rzecz jasna nie te na wiatr rzucane] cenię słowa trafne i medium te słowa przenoszące czyli net czyli cenić też powinnam przyjaźń internetową z kimś, kto zręcznie słowem włada a czy jest to puste i fałszywe, hm, unikniecie ryzyka jest tak samo niemożliwe w sieci i w realu :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:25 iwan_w napisał: > > żadnej wyłącznie internetowej relacji dwojga ludzi, choćby nie wiem jak > intensywnej, nie można nazwać przyjaźnią... ale ta internetowa znajomosc ,mozna przeniesc do realnego swiata, uwazasz ze to mozliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_w Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 14:30 krtysia napisała: > iwan_w napisał: > > > > > żadnej wyłącznie internetowej relacji dwojga ludzi, choćby nie wiem jak > > intensywnej, nie można nazwać przyjaźnią... > > ale ta internetowa znajomosc ,mozna przeniesc do realnego swiata, > uwazasz ze to mozliwe? oczywiście, że tak dopóki znajomość nie wychodzi poza internet, jest tylko znajomością i niczym więcej - jest zabawą, plaplaniem, zauroczeniem, itd. przyjaźń można budować wyłącznie w realu - i to jest proces trwający miesiące i lata najczęściej znajomości internetowe nie wytrzymują jednak próby rzeczywistości zawsze ktoś kogoś udaje, coś przemilcza, inaczej sobie kogoś wyobraża, idealizuje... najgorzej wypadają tu przyjaźnie z podtekstem randkowym, przynoszą największe rozczarowania ale jak najbardziej, można przenieść znajomość internetową w real i może ona przerodzić się w przyjaźń, czemu nie Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:23 eremittka napisała: > > Czy internetowe znajomości maja szanse przetrwać w realnym świecie? > > a czy mają szansę przetrwać w świecie wirtualnym? bez odrobiny optymizmu Etermitko,nie byloby po co wstawac z lozka;) Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 13:01 krtysia napisała: > eremittka napisała: > > > > Czy internetowe znajomości maja szanse przetrwać w realnym świecie? > > > > a czy mają szansę przetrwać w świecie wirtualnym? > > bez odrobiny optymizmu Etermitko,nie byloby po co wstawac z lozka;) a gdzie widzisz pesymizm, Ptysiu?;) to neutralne pytanie, takie jak Twoje Odpowiedz Link Zgłoś
desmo74 Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 12:30 3M: 1M. Można :-) 2M. Mają szanse :-) 3M. Mogą być świetne: satysfakcjonujące i trwałe :-) Wszystko zależy od ludzi, którzy się w necie , w życiu spotkają. pozdr D. --- "I'm a cosmic girl. And I'm on the wrong planet." Odpowiedz Link Zgłoś
ciszaprzedburza Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 13:12 desmo74 napisała: > 3M: > > 1M. Można :-) > 2M. Mają szanse :-) > 3M. Mogą być świetne: satysfakcjonujące i trwałe :-) > Pewnie, że mogą! Tym bardziej, że czasem łatwiej jest otworzyć się przed kimś komu nie patrzy się w oczy i pewnie łatwiej jest też przyjąć odrobinę krytyki i mieć czas aby ochłonąć i pokalkulować na chłodno. A jeśli komuś na tej internetowej przyjaźni zależy to nie widzę powodów aby nie kontynuować jej w życiu realnym. > Wszystko zależy od ludzi, którzy się w necie , w życiu spotkają. > > pozdr > D. > --- > "I'm a cosmic girl. And I'm on the wrong planet." Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 14:06 Moim zdaniem internetowa przyjazn nie przetrwa proby czasu.Nic przyjazni mozna zawiazac godzinami rozmow,zwierzen,porad ale ten watek musi miec swoj dalszy ciag w realnych przezyciach.Wirtualna przyjazn jest zbyt krucha,brak mocnych realnych podwalin,nie ma sie o co oprzec,brak opoki...Od kilku dni mam zamkniete okno 2 letniej znajomosci z psiolka,znajomosc umarla smiercia naturalna,smiem twierdzic li tylko z powodu odleglosci.Brak dorzucanych drew do ognia po A nie bylo B.Natomiast kwitnie nad podziw z tym samym stazem, przyjazn z psiolka,z ktora spotykamy sie co jakis czas: jest A i B i C.Tak,ze moje zdanie jest takie znajomosc przez internet? Czemu nie ale to jako sposob zawarcia znajomosci.Reszta ma isc normalnym tokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
fix_me Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 14:13 zgadzam się z szanowną przedmówczynią :) jako sposób poznania kogoś - bez dodatkowych (czasem rozpraszających;)) bodźców - sieć chyba się sprawdza ja paluszkami wyczatowałam (wyczarowałam?;)) mojego ślubnego i kilku innych znakomitych, ważnych naprawdę osób ale faktycznie wszystkie te znajomości, by przetrwać, by się rozwinąć, musiały wkroczyć do realu wkroczyły więc, niektóre potoczyły się dobrym, inne złym torem Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 14:31 Tak,tak,tak moje paluszki tez wyczarowaly to i owo.Ale wsio przeszlo egzamin z zycia.Sporo jest bo jest podgrzewane.Natomiast czesc zgasla w sposob naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
ciszaprzedburza Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 14:37 fix_me - właśnie o tym mówię! Przecież wszystko musi mieć jakiś początek a rozmowy w sieci dają możliwość poznania poglądów danej osoby na bardzo wiele tematów ze względu na mnogość wątków a i pospierać się fajnie można i ocenić czy umiemy się dogadać i czy mamy takie samo poczucie humoru. A co do wygasania przyjaźni na odległość to myślę, że trzeba po prostu się postarać aby tak się nie stało.W końcu przyjaźń to jednak nie to samo co miłość, w której kontakt fizyczny jest niezastąpiony;-) Odpowiedz Link Zgłoś
fix_me Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:19 konfrontacja mózgów ;) można się oczywiście spierać i listy długaśne za i przeciw prokurować takich znajomości (jak z każdym innym tematem;)) wielki mam sentyment do świata analogowego (jak go nazywam da swoich potrzeb), co oznacza że wolę zdjęcia w albumie trzymać niźli w przeglądarce itd. ale jesli już wałkujemy pros & cons znajomości sieciowych, to przyznać trzeba, iż net po prostu wygodny jest i żadnego innego sposobu nie znam, by poznać ludzi tak odległych od siebie (dosłownie i nie), co jest znakomite! zaś podtrzymywanie przyjaźni, hm, zapewniam, że i blisko bedąc sporo można zepsuć, czy mailując, czy mieszkając tuż tuż, za ścianą pozdro :) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 14:31 Miejsce, w ktorym poznajesz przyjaciela jest bez znaczenia. To, co nie przetrwa, nie bylo zadna przyjaznia tylko zwykla sympatia, jakich na peczki. Nie wiem, czy mozna sie w nieskonczonosc kumplowac via net, byc moze w koncu ludziom sie odechciewa. Ja, co chce, przenosze w real (malo, raptem dwa razy) i mam 100% sukcesow w kategoriach trwalosc, glebia i rozwoj :)) Ale tez nie nazywam byle kolezankowania sie przyjaznia, bo po co? Odpowiedz Link Zgłoś
fix_me Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:22 no ale to już inną sprawę poruszasz, istną rzekę ;) zaraz zaczniemy (re)definiować pojęcia, ojojoj ;) ale racja, nie ma co się spieszyć z nazywaniem przyjaźnią pogaduszek (np. na forum), to byloby nadużycie choć rzecz jasna mogą się one w takową przerodzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 19:14 fix_me napisała: > no ale to już inną sprawę poruszasz, istną rzekę ;) > zaraz zaczniemy (re)definiować pojęcia, ojojoj ;) > ale racja, nie ma co się spieszyć z nazywaniem przyjaźnią pogaduszek (np. na > forum), to byloby nadużycie > choć rzecz jasna mogą się one w takową przerodzić :) no wlasnie, mam czasem wrazenie, ze ludziom sie poczatek myli z koncem w tej materii nigdy nie nazwalabym przyjacielem kogos, z kim czasem na forum milo pogadam, albo piec maili na priv wymienie byc moze z tego biora sie rozczarowania ale napewno i z dewaluacji slowa 'przyjazn' dzis ludzie okreslaja tak nawet luzne relacje, bo 'trendy' jest byc rozrywanym i miec wielu 'przyjaciol' dla mnie to troche niepowazne :) natomiast mam wrazenie, ze faktycznie i coraz wiecej par poznanych w necie i wlasciwie prawie kazdy kogos z netu zna...tendencja wznoszaca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fix_me Re: internetowa przyjazn 20.07.05, 10:33 internetowe znajomości - znak czasów ;) a zasady rządzące tymi znajomościami - jak sądzę - analogiczne do znajomości "analogowych" ;) tak też jest z nazywaniem kogoś przyjacielem: pięć rozmów nie wystarczy ani w sieci, ani w realu niepotrzebne szafowanie słowami, przyjaciół nie może być zbyt wielu, nie żeby od razu przyjacielska monogamia ;) ale też nie wszyscy tu na forum, z którymi się dogaduję w sprawie pogody ;) tylko że medium na razie nowe, więc się podniecamy, jak niegdys telefonem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
itsmeagain Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 15:54 tylko przez internet? nie, to za malo Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 18:04 dzieki za wpisy. Rzeczywisnie niezaleznie od miejsca wazna przy zawiazywani przyjazni jest szczerosc. I nasze realne wyobrazenia o tej osobie,moze nawet nie wyobrazac sobie za duzo;))tzn. nie oczekiwac zbyt wiele... ale bedac troche w Necie zauwazylam ze ludzie klamia,i to bardzo duzo ludzi mija sie z prawda;? Czy tacy ludzie nie chca sie zaprzyjaznic? Odpowiedz Link Zgłoś
fix_me Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 18:08 może po prostu udają, chcą byc inni - lepsi, mądrzejsi, mieć większy biust i wzruszać wyssanymi z palca historiami ale z drugiej strony patrz jak fajnie - same mądre i piękne osobniki wokół ;) pozdrawiam, lecę pielęgnować przyjaźń :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 18:14 fix_me napisała: > może po prostu udają, chcą byc inni - lepsi, mądrzejsi, mieć większy biust i > wzruszać wyssanymi z palca historiami > ale z drugiej strony patrz jak fajnie - same mądre i piękne osobniki wokół ;) > pozdrawiam, lecę pielęgnować przyjaźń :) slusznie ,lec ;) ale klamstwo przeciez ma bardzo krotkie nogi;) wtedy wychodzimy na glupa;) pozdrawiam Cie rowniez;) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 18:44 Im nie chodzi o przyjazn.Dowartosciowanie sie.Spelnienie marzen w sposob wyimaginowany.Telefon zaufania-oczyszczanie sie z emocji ,piorunochron.To jest git ale zbyt toksyczne,meczace i z tego przyjazni nie ma za to co drugi w necie tak ma.Anonimowosc za szklana szybka sprzyja temu. Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:00 zlotoslanos napisała: > Im nie chodzi o przyjazn.Dowartosciowanie sie.Spelnienie marzen w sposob > wyimaginowany.Telefon zaufania-oczyszczanie sie z emocji ,piorunochron.To jest > git ale zbyt toksyczne,meczace i z tego przyjazni nie ma za to co drugi w necie > > tak ma.Anonimowosc za szklana szybka sprzyja temu. jeśli mogę... to trafiłaś chyba w same sedno Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:04 eremittka napisała: > zlotoslanos napisała: > > > Im nie chodzi o przyjazn.Dowartosciowanie sie.Spelnienie marzen w sposob > > wyimaginowany.Telefon zaufania-oczyszczanie sie z emocji ,piorunochron.To > > jest > > git ale zbyt toksyczne,meczace i z tego przyjazni nie ma za to co drugi w > > necie > > > > tak ma.Anonimowosc za szklana szybka sprzyja temu. > > jeśli mogę... to trafiłaś chyba w same sedno tez tam mi sie wydaje... sa i tacy . ale naturalnie nie wszyscy, ci sa latwo rozpoznawalni;) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:29 krtysia napisała: > eremittka napisała: > > > zlotoslanos napisała: > > > > > Im nie chodzi o przyjazn.Dowartosciowanie sie.Spelnienie marzen w s > posob > > > wyimaginowany.Telefon zaufania-oczyszczanie sie z emocji ,piorunoch > ron.To > > > > jest > > > git ale zbyt toksyczne,meczace i z tego przyjazni nie ma za to co d > rugi w > > > > necie > > > > > > tak ma.Anonimowosc za szklana szybka sprzyja temu. > > > > jeśli mogę... to trafiłaś chyba w same sedno > > tez tam mi sie wydaje... > sa i tacy . > ale naturalnie nie wszyscy, > ci sa latwo rozpoznawalni;) > No .Z czasem czlowiek nabiera dystansu do tego co czyta,slyszy juz nie rzuca sie na gleboka wode jak na poczatku.Kazdy z nas przeszedl z pewnoscia chrzest bojowy-pranie mozgu i hustawka uczuc.Teraz na trzezwo mozemy sie smiac.Silne zaszczepione,uodpornione. Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:32 zlotoslanos napisała: > krtysia napisała: > > > eremittka napisała: > > > > > zlotoslanos napisała: > > > > > > > Im nie chodzi o przyjazn.Dowartosciowanie sie.Spelnienie marz > en w s > > posob > > > > wyimaginowany.Telefon zaufania-oczyszczanie sie z emocji ,pio > runoch > > ron.To > > > > > > jest > > > > git ale zbyt toksyczne,meczace i z tego przyjazni nie ma za t > o co d > > rugi w > > > > > > necie > > > > > > > > tak ma.Anonimowosc za szklana szybka sprzyja temu. > > > > > > jeśli mogę... to trafiłaś chyba w same sedno > > > > tez tam mi sie wydaje... > > sa i tacy . > > ale naturalnie nie wszyscy, > > ci sa latwo rozpoznawalni;) > > No .Z czasem czlowiek nabiera dystansu do tego co czyta,slyszy juz nie rz > uca > sie na gleboka wode jak na poczatku.Kazdy z nas przeszedl z pewnoscia chrzest > bojowy-pranie mozgu i hustawka uczuc.Teraz na trzezwo mozemy sie smiac.Silne > zaszczepione,uodpornione. > > znowu przyznam Ci racje , takie nauczki moga sie okazac dla nas dobrem... zbyt wiele zaufania moze tez drogo kosztowac;) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:35 krtysia napisała: > zlotoslanos napisała: > > > krtysia napisała: > > > > > eremittka napisała: > > > > > > > zlotoslanos napisała: > > > > > > > > > Im nie chodzi o przyjazn.Dowartosciowanie sie.Spelnieni > e marz > > en w s > > > posob > > > > > wyimaginowany.Telefon zaufania-oczyszczanie sie z emocj > i ,pio > > runoch > > > ron.To > > > > > > > > jest > > > > > git ale zbyt toksyczne,meczace i z tego przyjazni nie m > a za t > > o co d > > > rugi w > > > > > > > > necie > > > > > > > > > > tak ma.Anonimowosc za szklana szybka sprzyja temu. > > > > > > > > jeśli mogę... to trafiłaś chyba w same sedno > > > > > > tez tam mi sie wydaje... > > > sa i tacy . > > > ale naturalnie nie wszyscy, > > > ci sa latwo rozpoznawalni;) > > > No .Z czasem czlowiek nabiera dystansu do tego co czyta,slyszy juz > nie rz > > uca > > sie na gleboka wode jak na poczatku.Kazdy z nas przeszedl z pewnoscia chr > zest > > bojowy-pranie mozgu i hustawka uczuc.Teraz na trzezwo mozemy sie smiac.Si > lne > > zaszczepione,uodpornione. > > > > > znowu przyznam Ci racje , > takie nauczki moga sie okazac dla nas dobrem... > zbyt wiele zaufania moze tez drogo kosztowac;) Dobro jest jak czlowiek jest silny ,sa ludzie ,ktorzy niepotrafia sie pozbierac.Tylko silni moga wyciagnac wnioski i nabrac dystansu. > > Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:46 Dobro jest jak czlowiek jest silny ,sa ludzie ,ktorzy niepotrafia sie pozbierac.Tylko silni moga wyciagnac wnioski i nabrac dystansu. Sily przez doswiadczenia tez mozna sie nauczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
wisnia_w_desperacji Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:08 Oczywiscie, ze maja szanse. Sama przez internet poznalam kilka fajnych osob (z ktorymi utrzymuje kontakt "w realu"), w tym moja przyjaciolke :) Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:12 wisnia_w_desperacji napisała: > Oczywiscie, ze maja szanse. > > Sama przez internet poznalam kilka fajnych osob (z ktorymi utrzymuje kontakt "w > > realu"), w tym moja przyjaciolke :) I w to wierze... sa ludzie ktorzy od razu opowiadaja o sobie,o swoich rodzinach... i mysle ze z tymi mozliwa jest glebsza znajomosc.. po prostu sa szczerzy;) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:33 Ale zauwaz,ze wisnia tez przeniosla te przyjazn w real.Tylko prawdziwe zycie moze umocnic zwiazki miedzy ludzmi.Net to net.Uluda na dluzsza mete. Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:36 zlotoslanos napisała: > Ale zauwaz,ze wisnia tez przeniosla te przyjazn w real.Tylko prawdziwe zycie > moze umocnic zwiazki miedzy ludzmi.Net to net.Uluda na dluzsza mete. Owszem;) sama byla otwarta zapewne ,wzbudzila zainteresowanie soba i trafila na podobnych sobie ludzi.. Ja mam znajomego ktory tez ma przyjaciol z netu...Nawet organizuja jakies zloty.. takze duzo zalezy od ludzi ... Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:42 Jak mozna nazywac przyjaznia znajomosc skrywana za nikiem?Pseudonimy byly w czasach Cichociemnych.Jesli mam ochote na wspolne zakupy,urlop lub wymiane ksiazki ,ktora recenzujemy- robie to,wysylam na adres domowy.Poniewaz moja kolezanka internetowa jest zarazem znajoma zza miedzy.Zycie .A net to srodek do komunikacji pseudodarmowej . Odpowiedz Link Zgłoś
eremittka Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:45 zlotoslanos napisała: > Jak mozna nazywac przyjaznia znajomosc skrywana za nikiem?Pseudonimy byly w > czasach Cichociemnych.Jesli mam ochote na wspolne zakupy,urlop lub wymiane > ksiazki ,ktora recenzujemy- robie to,wysylam na adres domowy.Poniewaz moja > kolezanka internetowa jest zarazem znajoma zza miedzy.Zycie .A net to srodek do > > komunikacji pseudodarmowej . cena bywa wysoka Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:51 zlotoslanos napisała: > Jak mozna nazywac przyjaznia znajomosc skrywana za nikiem?Pseudonimy byly w > czasach Cichociemnych.Jesli mam ochote na wspolne zakupy,urlop lub wymiane > ksiazki ,ktora recenzujemy- robie to,wysylam na adres domowy.Poniewaz moja > kolezanka internetowa jest zarazem znajoma zza miedzy.Zycie .A net to srodek do > > komunikacji pseudodarmowej . o ile ja wiem ,to po tym jak kogos zainteresujesz z jakiegos powodu otrzymujesz maila w ktorym przedstawia sie.. potem znajomosc schodzi na priva... Naturalnie i tu sa osoby szczere jak i owrotnie..Tzn,,te ktore klamia... Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 21:12 krtysia napisalas-o ile ja wiem ,to po tym jak kogos zainteresujesz z jakiegos powodu otrzymujesz maila w ktorym przedstawia sie.. potem znajomosc schodzi na priva... Poza tym nienalezy zapominac,ze wiemy to co ktos chce,zebysmy wiedzieli.Tylko to wiemy .Ide,dzieki za rozmowe do jutra pa :* Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 21:14 zlotoslanos napisała: > krtysia napisalas-o ile ja wiem ,to po tym jak kogos zainteresujesz z jakiegos > powodu otrzymujesz > maila w ktorym przedstawia sie.. > potem znajomosc schodzi na priva... > Poza tym nienalezy zapominac,ze wiemy to co ktos chce,zebysmy wiedzieli.Tylko > to wiemy .Ide,dzieki za rozmowe do jutra pa :* > > papatki, do jutra.. Odpowiedz Link Zgłoś
laura38 Re: internetowa przyjazn 19.07.05, 20:24 nie ma reguly na to czy z z internetowej przyjazni moze cos byc czy nie. pewnie niektorym sie uda innym nie. ja jednak niesamowicie przejechalam sie na takich znajomosciach i nigdy wiecej nie wejde na czat.w moim wypadku to byla strata nerwow i czasu. nigdy nie wiesz jaki jest cel drugiej osoby. w moim przypadku ja traktowalam ta niby przyjazn bardzo powaznie, a druga osoba bardzo luzno, chocaz udawala(nie wiem po co )ze jest inaczej. nie wolno zapominac, ze bardzo wazna jest mowa ciala,mimika, glos. bez tego nigdy nie bedziesz wiedziec jak odbiera cie druga osoba.najgorsza jest taka znajomosc z podtekstem milosnym, mozna naprawde bardzo sie rozczarowac. a samo spotkanie jest czyms bardzo stresujacym i odradzam je osoba niesmialym. nie uwazam,z e na czat nie powinno sie wchodzic, ale nie mozna niczego traktowac zbyt powaznie( tak jak ja), robic sobie nadziei i planow. dla zabawy jak najbardziej, wyjdzie to wyjdzie nie to nie. ale w zadnym wypadku nie podchodzic do tego emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny_typ Re: internetowa przyjazn 20.07.05, 08:07 mi się udało :) z czego jestem bardzo zadowolony - fakt że z przyjaźni netowej miłość się zrodziła potwierdzić może li tylko moją teorię nie ważne gdzie szuka się tej osoby ważne jest by znaleźć tą właściwą :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciszaprzedburza Re: internetowa przyjazn 20.07.05, 08:53 Oczywiście, że mowa ciała pomaga poznać prawdziwe intencje drugiej osoby, ale w realnym życiu też można trafić na niezłych aktorów i przekonać się, że człowiek bliski okazuje się zupełnie kimś innym niż nam się wydawało niestety. "Jedynym rozsądnym powodem bzykania jest to, że jest się pszczołą" Kubuś Puchatek Odpowiedz Link Zgłoś