Lęk przed sukcesem ?

19.07.05, 16:34
dziesiątki, setki spraw, sytuacji i szans, które mogłem wygrać - przegrywam

mogłem je wygrać z pożytkiem dla siebie i innych, a przegrywam - bo lenistwo (chrobliwe?), bo lęk (chrobliwy?), bo właściwie to sam nie wiem dlaczego

zdolności swoje realizuję może w 1 procencie, nie pasuje mi to i wkurza niewymownie, ale nie robię wiele, by to zmienić - czy to znaczy, że tak naprawdę, to nie chcę zmian?
    • alienka2 Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 16:46
      masz za co żyć?
      • borewicz.porucznik Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 17:05
        alienka2 napisała:
        > masz za co żyć?

        mam - są banki, przyjaciele, rodzina
    • ziemiomorze Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 16:51
      A co dostajesz w zamian?
      • borewicz.porucznik Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 17:08
        ziemiomorze napisała:
        > A co dostajesz w zamian?

        przyjemność nicnierobienia, iluzję, że nie muszę żyć jak inni, poza tym stres, lęk, poczucie winy, wstyd
        • ziemiomorze Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 17:19
          A ja bym wziela kartke, zastanowila sie porzadniej i napisala wszystko -
          jeszcze raz, tylko wiecej-glebiej. Ile ten smok pozera? I czy jeszcze zostalo
          cos z Ciebie.
          • borewicz.porucznik Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 17:28
            ziemiomorze napisała:
            > A ja bym wziela kartke, zastanowila sie porzadniej i napisala wszystko -
            > jeszcze raz, tylko wiecej-glebiej. Ile ten smok pozera? I czy jeszcze zostalo
            > cos z Ciebie.

            +++ +++ +++
            nigdy nie lubiłem takich tabelek (bo mógłbym coś dostrzec? e, nie sądzę)
            myślisz, że jak mi po stronie strat wyjdzie 10 razy więcej niż po stronie zysków - to wtedy mi się wreszcie zachce chcieć?
            • ziemiomorze Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 17:40
              borewicz.porucznik napisał:

              > nigdy nie lubiłem takich tabelek (bo mógłbym coś dostrzec? e, nie sądzę)
              > myślisz, że jak mi po stronie strat wyjdzie 10 razy więcej niż po stronie
              zyskó
              > w - to wtedy mi się wreszcie zachce chcieć?

              Nie, skad.
              Problem polega na tym, ze masz wybor - i warto, zebys sobie to uswiadomil. Ze
              tkwisz po uszy w tym bezwladzie, pol-zyciu (pol-smierci) na wlasne zyczenie.
              I albo to polubisz, albo zmienisz, albo nie marudz.
              • borewicz.porucznik Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 17:45
                zaakceptuj albo zmień - i nie marudź?
                dobra, dzieki, idę się powyżywać na innych
                • ziemiomorze Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 17:52
                  Wez mnie nie irytuj zesz.

                  Narzekac ma prawo ten, kto probuje cos zmienic, ale mu nie idzie.
                  Jesli 'ci sie nie chce chciec' nawet, to jakim prawem narzekasz?
                  Umierasz na wlasne zyczenie, samobojstwo na raty - Twoj wybor, wiesz co i ile
                  tracisz przez ten bezwlad.

                  Zal, ze nie masz dobrej wrozki za matke chrzestna? Dlaczego Twoje zycie nie
                  jest Twoje? Kontynuacja uzaleznienia? Po co zyjesz? W celu? I najwazniejsze:
                  gdzie i kiedy?

                  Trop i wesz, a jesli Ci sie nie chce - nie marudz,
                  • borewicz.porucznik Re: Lęk przed sukcesem ? 19.07.05, 18:04
                    dobrze, dobrze, już się nie irytuj, nie trzeba, tym bardziej, że forum to jest, jak widzę, ostro i w czasie rzeczywistm moderowane

                    próbuję właśnie tropić raczej niż marudzić, wychodzi różnie, w każdym razie dzięki za życzliwy "zwrot"

                    a wy, drogie dzieci, macie okazję zobaczyć, co się z wami stanie jak będziecie palić tą nieszkodliwą niby i fajną marichuane - bo to co się dzieje z wujkiem borewiczem, się nazywa _wypalenie_ (i co z tego, że nie pali już dawno?)

                    chcecie tak skończyć?
    • b-beagle Re: Do porucznika Borewicza 19.07.05, 17:55
      Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie to właśnie chciałam ci powiedzieć
      • b-beagle Re: Do porucznika Borewicza 19.07.05, 18:08
        b-beagle napisała:

        > Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie to właśnie chciałam ci powiedzieć

        Może wreszcie nie wykasują

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=26662854
Inne wątki na temat:
Pełna wersja