Dwa gatunki za kierownicą

21.07.05, 10:45
za kierownicą obserwuje się dwa gatunki: Chamy i Łosie

Chamy (czas przejazdu 20 sekund)
wyprzedzają czekający przed zwężeniem sznurek aut kierowanych przez Łosi

Łosie (czas przejazdu 20 minut)
pokornie ślimaczą się w kolejce, która nie byłaby taka długa,
gdyby nie wciskające się na początek Chamy
    • eary Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 10:45
      zainspirowalam cie?
      • zimny.stefan Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 10:46
        tak, dziekuję
    • j_ar Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 10:49
      łoś nie wpuszczający chama, to... superłoś czy też hmmm... ?
      • zimny.stefan Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 10:51
        j_ar napisał:

        > łoś nie wpuszczający chama, to... superłoś czy też hmmm... ?


        to łoś mniej lub bardziej - sfrustrowany
        bo są też łosie wyluzowane
        • eary Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 10:52
          ja dzis bylam los sfrustrowany.
          Bo mialam plan potracic durnego motorzyste bo srodkiem jechal. Dla samej
          nauczki ze tak nie wolno.
          • zimny.stefan Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 10:57
            taki sfrustrowany łoś to ma przechlapane, bo chciałby jechać tak szybko
            jak cham, ale mu na to nie pozwalają wyznawane zasady (?)

            a będąc łosiem - ślimaczy się i piekli na widok mijających go chamów, przechlapane
            • eary Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 11:04
              ciezko punto 1.2 byc chamem.. :-/
              • zimny.stefan Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 11:08
                rzeczywiście w volvo 740 trochę łatwiej, ale tu nie chodzi o to czym jedziesz,
                a w jakim stanie umysłu
                • eary Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 11:22
                  jestem typem pewnego kierowcy i raczej wrzeszczacego na baby za kierownica niz
                  poczuwajacego sie do faktu ze sama jestem kobieta :)
                  Lubie szybkie i zwinne autka. raczej nie volvo.
                  I powiem szczerze ze czescie zdarza mi sie kombinowac niz jechac zgodnie z
                  przepisami (ale nie w stylu po chodniku czy po trupach).
                  heh.. sztuki kierowania uczylam sie od najlepszych ;)
              • wykrywacz.klamcow Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 22:16
                To kwestia mentalnosci :"P
                Zauwazylem ostatnio ze zawdze na drodze jest mniej samochodow ktore mnie
                wyprzedzaja niz takich ktore ja wyprzedzam. Bylo tak nawet jak jezdzilem
                Matizem :"P
    • paco_lopez Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 14:49
      A moze wszyscy cymbały bo na suwak nie umieją wieżdżać... raz ty, raz ja. Nie
      ma wtedy ani chamów ani łosi.Poza tym łatwo wyjść na chama w miejscu gdzie
      jedziesz pierwszy raz i w pore nieskapujesz, że ta długa kolejka przed
      światłami jest pokutą obowiazkową dla wszystkich.
    • krtysia Re: Dwa gatunki za kierownicą 21.07.05, 14:52
      ja chcialam tylko powiedziec ,ze w naszym kraju;
      NIKT nie jezdzi normalnie;)
      wolna amerykanka....
    • rybolog Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 22:22
      Ci z kogutem na dachu...mieszanka chamow i losi ale z paragrafami i mandatami.
      • m.malone Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 22:42
        Przedwczoraj byłem w rondzie i gliniarz w oznakowanym wozie (ale nie na
        sygnale) chciał mi się wcisnąć. Dałem gaz i klakson. Zahamował i zasalutował mi
        do pustej głowy...A chyba na glinę nie wyglądam.
        • krtysia Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 22:50
          m.malone napisał:

          > Przedwczoraj byłem w rondzie i gliniarz w oznakowanym wozie (ale nie na
          > sygnale) chciał mi się wcisnąć. Dałem gaz i klakson. Zahamował i zasalutował
          mi
          >
          > do pustej głowy...A chyba na glinę nie wyglądam.

          no tak !
          na tym Rondzie to juz caalkiem amerykana wolna..
          jeszcze p.dok..wymusza salutowanie na niewyksztalconych policjantach...
          nie ladnie;)
        • rybolog Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 22:59
          Oni sa wspaniali:))) Dzisiaj, mialem spotkanie z klientem, ktory stal w
          olbrzymim korku wlasnie przy Warren Street i dzwonil do mnie zeby przeprosic za
          spoznienie. nagle przerwal rozmowe...po chwili oddzwonil mowiac...ze jak
          rozmawial ze mna przez komore to podszedl do niego inspektor policji, zastukal w
          szybe, powiedzial mu ze popelnia przestepstwo rozmawiajac przez komore...stojac
          z wlaczonym silnikiem i...wlepil mu mandat w wysokosci 30 funtow. Jak to
          uslyszalem, to wywrocilem sie ze smiechu:)))
          • m.malone Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 23:10
            No widzisz, Krtysiu...

            Ja też omal sie nie posikałem ze śmiechu, jak zobaczyłem, jakieś 30 lat temu,
            gliniarza wlepiającego mandat pieszemu, który z walizką spieszył się do
            stojącej na postoju taksówki i przebiegł na czerwonym. A oprócz tej taksówki
            nie było ani jednego pojazdu mniej więcej kilometr w każdą stronę (godz 2.00 w
            nocy).

            Dzięki temu pracowitemu funkcjonariuszowi MO mogłem z dziewczyną spokojnie
            przejść na zielonym i wsiąść z nią do gabloty.
            • krtysia Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 23:19
              m.malone napisał:

              > No widzisz, Krtysiu...
              >
              > Ja też omal sie nie posikałem ze śmiechu, jak zobaczyłem, jakieś 30 lat temu,
              > gliniarza wlepiającego mandat pieszemu, który z walizką spieszył się do
              > stojącej na postoju taksówki i przebiegł na czerwonym. A oprócz tej taksówki
              > nie było ani jednego pojazdu mniej więcej kilometr w każdą stronę (godz 2.00
              w
              > nocy).
              >
              > Dzięki temu pracowitemu funkcjonariuszowi MO mogłem z dziewczyną spokojnie
              > przejść na zielonym i wsiąść z nią do gabloty.


              straszne rzeczy Pan tutaj nam opowieda ...
              zemsta na Policjantach ..
              deptanie trawnikow...
              hmm.....
              • m.malone Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 23:23
                Swiatło, Krtysia światło! Takie na skrzyżowaniu. Może napij się kawy. PO
                trawniku tylko zpieskami chadzam...
                • krtysia Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 23:27
                  m.malone napisał:

                  > Swiatło, Krtysia światło!
                  o ! i przechodzenie na czerwonym swietle..

                  Takie na skrzyżowaniu. Może napij się kawy. PO
                  > trawniku tylko zpieskami chadzam...


                  No cos takiego...;)
                  jeszcze mi o tej godzinie kaze kawe pic;)))
                  jestem zszokowana...
                  a tutaj som slowa obywatelu....panskie slowa...
                  czuje sie obrazona;)))


                  > Dzięki temu pracowitemu funkcjonariuszowi MO mogłem z dziewczyną spokojnie
                  > przejść na zielonym i wsiąść z nią do gabloty.
                  • m.malone Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 23:30
                    Mówię, że kawa potrzebna. Na zielonym ŚWIETLE!!!!!!!!!
                    • krtysia Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 23:32
                      m.malone napisał:

                      > Mówię, że kawa potrzebna. Na zielonym ŚWIETLE!!!!!!!!!

                      gdzie tam jest napisane swiatlo,zreszta jak tamten przechodzil na czerwonym..
                      to jak wy mogliscie na zielonym...moze dziewczyna miala zielone oczy...

                      obrazona jestem dalej..i ide spac...;)))dobranoc.
                      • m.malone Re: Jest jeszcze trzeci gatunek... 21.07.05, 23:37
                        Dobranoc:)))) Kolorowych snów...
    • hieroglif1 Re: Dwa gatunki za kierownicą 22.07.05, 09:15
      zimny.stefan napisał:

      > za kierownicą obserwuje się dwa gatunki: Chamy i Łosie
      >
      > Chamy (czas przejazdu 20 sekund)
      > wyprzedzają czekający przed zwężeniem sznurek aut kierowanych przez Łosi
      >
      > Łosie (czas przejazdu 20 minut)
      > pokornie ślimaczą się w kolejce, która nie byłaby taka długa,
      > gdyby nie wciskające się na początek Chamy

      "Z tego mozna wysnuc następujące wnioski":
      1. Wszystkie Chamy to łosie- skoro wciskając się w kolejkę tworzą ją dłuzszą
      2. Wszytskie Łosie są najwidoczniej pokorne z natury, kiedy w naturze wystepuje
      równowaga miedzy kolejką a kolejnoscia
      3.Są dwa gatunki według Ciebie za kierownica. Ci, ktorzy nie maja prawa jazdy
      nie naleza do zadnych z tych gatunkow. Naleza zatem do ani chamow ani losi.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja