nigdy w zyciu nie przeszla mi mysl zeby zdradzic ..................

IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 17.09.01, 02:57
nigdy w zyciu nie przeszla mi mysl zeby zdradzic to po prostu jest nie mozliwe.
Takie mialem zawsze odczucie, uczucie i postawe od dawna.
Nie jestem fantykiem religijnym, postepuje tak nie dlatego ze to grzech i nie wolno.
nie mysle nawet o tym, nie tylko dlatego ze mam cudowna zone,
ALE Ale ludzie gdzie wasze poczucie honoru odpowiedzalnisci.
Jak mozna sobie spojrzec w twarz nastepnego ranka w lazience i powidziec sobie ze sie nic nie stalo.
To nie wazne ze on czy ona sie nie dowie.


Witold Wolkowski
email Witold@volny.com
    • Gość: Anna26 Re: nigdy w zyciu nie przeszla mi mysl zeby zdradzic ................. IP: *.215.158.176.Dial1.Washington1.Level3.net 18.09.01, 04:43
      Ja mam podobne poglady na temat zdrady.
      Gdy slysze o zdradach malzenskich do dostaje zwykle napadow szalu. Juz kilka
      zary zdazylo mi sie zbluzgac (w bardzo brzydki sposob) zdradzajacych mezow i
      kobiety uwodzidzielki cudzych mezow.
      • volny wartosci ................. 18.09.01, 06:45
        Czesc dobrze ze sie odezwalas bo juz mialem zwatpic ze normalni ludzie tu zagladaja.
        Co mam na mysli. Jezeli sie przygadniac jakie ludzie zadaja pytania to czasami wlosy deba staja.
        Oraz dzisiaj sie dowiedzialem ze temat o ktorym pisze to naczy ze mozna sobie ulozyc szczesliwe zycie
        jest dla niektorych nudny na tym bordzie.
        Zawsze myslem ze to jest naturalna rzecz chciec byc szczeliwym.
        Ale widze ze sa tacy co wola sie zamartwiac. Szukaja innych o tych samych pogadach.
        Tak mysle ze to jest ta czesc w ludziach ktora jest leniwa i nie chce byc za nic opowiedzalna.
        Moja cudowna zona. Jest moim partnerem w zyciu, ale naprawde partnerem.
        Jak analizowalem to jak do tego doszlo ze mialem takie szczescie to wiem ze temu szczesiu pomoglem
        Wiem takze ze to jest dzieki wspanialym wartosciom jakie mial moj Tatus.
        Widze ze te wartosci ludzie tak latwo zatracaja.
        Sami skazuja sie na meczarnie na swiadome lub nie swiadome wyrzuty sumienia.
        Rosa zna kilka jezykow ( doskonale ) z racji tego co robi ma bardzo duzy kontakt z ludzmi.
        Zna bardzo dobrze rosyjski. I rozmawila z wleloma osobami tu w USA.
        Okazuje sie ze wiele z tych osob nie jest w stanie tu zyc Nie moga zaakceptowac nadmiaru wolnosci.
        Nie wiedza co z tym zrobic. Boze wszystko przewrocone do gory noagami.
        Jest czesto poglad ze przd slubem nlezy sie wyszalec.
        Albo jak nie umiesz zrobic skok w bok to jestes dupa.
        PRESJA CIEMNOTY JEST TAK OGROMNA ZE CZESC LUDZI MYSLI ZE JEZELI TEGO NIE PRZEZYLI TO
        JEST Z NIMI COS NIEDOBREGO.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        CO ZA POMIESZANIE POJEC.
        Zreszta daleko szukac moje opowiadania o tym ze jest mozliwe ulozyc sobie zycie szczeliwe jest nudne.
        znowu sie rozpisalem

        Jezeli mozna Ci zasugerowac Anno to nie przejmoj sie tak bardzo bo co sobie niszczyc nerwy.
        Jezli jestes dumna ze swojej postawy to wyobraj sobie ze przyciagasz ludzi z Twoimi wartosciami.
        I na pewno ich spotkasz. Co dotyczy tego bordu to kilka osob mnie przestrzegalo ze ludzie ktorzy tu pisza
        nie zrozumieja.
        Ale ja wiem ze sa tacy ktorzy tylko czytaja nic nie pisza. I ktos z nich zastanowi sie nad tym o czym pisze
        i bedzie szczesliwy ze moze to wykorzystac w swoim zyciu.
        Konia mozna przypowadzic do wodopoju, ale nie mozna go zmusic pic. Na tym bordzie jest jakby duzo
        koni ktorym sie nie chce pic. Trudno.

        Pozdrawiam Cie Anno
        jak zawsze nie mam problemu z podaniem swojego emala

        Witold Wolkowski
        email Witold@volny.com



        ść portalu: Anna26 napisał(a):

        > Ja mam podobne poglady na temat zdrady.
        > Gdy slysze o zdradach malzenskich do dostaje zwykle napadow szalu. Juz kilka
        > zary zdazylo mi sie zbluzgac (w bardzo brzydki sposob) zdradzajacych mezow i
        > kobiety uwodzidzielki cudzych mezow.

        • Gość: Sławek Re: wartosci - do Volnego IP: 213.186.93.* 18.09.01, 09:09
          Ja jestem jednym z wielu koni stojących razem z Tobą nad rzeką o nazwie Forum.
          Piję z niej rzadko i tylko wtedy gdy chce mi się pić. Ty niezależnie od tego
          czy jesteś spragniony czy nie, moczysz usta w rzece co parę metrów. Inne konie
          chcąc się czasem napić wyczuwają Twój ostry smak w wodzie. I rezygnują z picia
          bo nie każdemu Twój smak odpowiada i nie zawsze jest on przyjemny. Te które się
          napiją - głośno parskają. Więc się nie dziw....
          Przepraszam za końską metaforę ale to Ty ją wymyśliłeś.

          Pozdrawiam

          P.S.
          Twierdzenie, że normalni ludzie to tacy, którzy podzielają Twoje poglądy jest
          nietolerancją.
          • Gość: volny do Slawka oraz cos o koniach IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.09.01, 10:45
            Gość portalu: Sławek napisał(a):

            > Ja jestem jednym z wielu koni stojących razem z Tobą nad rzeką o nazwie Forum.
            > Piję z niej rzadko i tylko wtedy gdy chce mi się pić. Ty niezależnie od tego
            > czy jesteś spragniony czy nie, moczysz usta w rzece co parę metrów. Inne konie
            > chcąc się czasem napić wyczuwają Twój ostry smak w wodzie. I rezygnują z picia
            > bo nie każdemu Twój smak odpowiada i nie zawsze jest on przyjemny. Te które się
            >
            > napiją - głośno parskają. Więc się nie dziw....
            > Przepraszam za końską metaforę ale to Ty ją wymyśliłeś.
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > P.S.
            > Twierdzenie, że normalni ludzie to tacy, którzy podzielają Twoje poglądy jest
            > nietolerancją.
            >>>>>>>>>>.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            Kochany KONIU moze ja tez moga byc koniem nie ma sprawy.
            ale jezeli sie naprawde wczytales w to co pisze tp zobaczylbys ze nietolerancyjni sa nie ci do ktorych pisze
            tylko ludzie-konie ktorym sie nie podaba moje towarzystwo.
            bede szczery mnie tez sie nie podoba bo pisza takie pierdoly ze glowa peka.
            Jak chce taki pomoc komus to niech pomaga.
            to osoba do ktoreh jest post skierowany wybierze sama.
            ja tego nie wiem czy tak zrobi oraz zawsze pisze te to naprawde od niej samej zalezy.
            Nie bede stal spokojnie az znudzone zyciem konie mnie stratuja.
            To taka dziwna polska mentalosc - zawsze kogos skopac. a najlepiej jak lezy bo jest wtedy latwiej.
            Wlasnie wysluchalem niesamowicie emocjonalnego progaramu na temat co sie stalo przez ludzi ktorzy
            wystepuja w telewizji amerykanskiej 20 lat.
            Byl to program 45 minutowy. Wroce do tego.
            Dlaczego o tym pisze bo padlo pytanie kim sa ci ludzie ktorzy zaatakowali USA.
            Co chca czego oczekuja.
            Jak powiedzlem wroce do tego, ale niestety jak patrze na niektore tu osoby i zastanawiam sie dlaczego
            tu pisza i poco to brdzej rozumiem skad sie w zyciu biora tacy fanatycy.
            Bo jak moze ci sie chcialo zobaczyc co pisze to zobaczylbys ze interesuje mniie takie dzialanie zeby
            sytuacje polepszyc.
            Natomast ci fanatycy co mnie atakuja ich celem jest dobic skopac, albo ktos mi napisal zebym sobie
            poszedl.
            pojde wtedy jak bede uwazal ze mnie to pasuje.
            zamim mi odpiszesz zastanow sie co pisze
            bo podoba mi sie ze obrociles to w zart - mam nadzieje ze to jest prawda.
            nie mam zadnej ochoty przekomarzac sie z toba.
            tak wyszlo ze sie rozpialem o konaich i nie tylko

            pozdrawiam Cie slawku

            Witold Wolkowski
            email Witold@volny.com




            • Gość: Sławek Re: do Volnego już nie o koniach IP: 213.186.93.* 18.09.01, 12:05
              Teraz już bez złośliwych metafor z mojej strony.
              Po pierwsze uwaga techniczna: ponieważ nie używasz dużych liter, kropek i
              żadnych znaków interpunkcyjnych oraz dość chaotycznie formułujesz zdania ( bez
              urazy ) to mnie osobiście bardzo niewygodnie czyta się twoje posty. Przykład ?

              > Jak chce taki pomoc komus to niech pomaga.
              > to osoba do ktoreh jest post skierowany wybierze sama.
              > ja tego nie wiem czy tak zrobi oraz zawsze pisze te to naprawde od niej samej
              > zalezy.

              Bez żadnej złośliwości stwierdzam, że nic nie rozumiem.

              Po drugie: dowody na nietolerancję.
              Od dłuższego czasu czytam Forum i mimo, że często jestem świadkiem lub stroną w
              różnych ( często bardzo ostrych )dyskusjach to nigdy nie stwierdziłem żeby ktoś
              nazywał swoich adwersarzy fanatykami tylko dlatego, że się z nim nie zgadzają.
              Ty to robisz a dla mnie to jest nietolerancja.
              Parę postów wyżej pojawia się odpowiedź Anny26, która się z Tobą zgadza na
              temat zdrady. Ty piszesz z ulgą:
              > Czesc dobrze ze sie odezwalas bo juz mialem zwatpic ze normalni ludzie tu
              zagladaja.

              Czyli poprzednicy, którzy mieli inne zdanie na temat zdrady są nienormalni ?
              To też dla mnie nietolerancja.

              Po trzecie: nie będę się odnosił do reszty Twojej bytności na forum bo byłby to
              temat rzeka, bo nie wszystko zrozumiałem, bo nie na każdy temat mam zdanie i
              wreszcie uważam, że bardzo emocjonalnie i niewspółmiernie ostro reagujesz na
              kontropinie więc nie chcę wywoływać burzy.
              A moim zdaniem ludzie nie chcą Ci dokopać tylko reagują na Twój kontrowersyjny
              sposób prowadzenia dyskusji.

              Pozdrawiam
          • Gość: fnoll Sławku, piękna metafora! IP: *.ds.uj.edu.pl 18.09.01, 16:50
            Aż ją zobaczyłem i poczułem - czy parasz sie czasem poezją?

            Wyobraź sobie te wszystkie cyberkonie przed błękitnymi
            monitorami - jak ostrożnie swymi kopytami stukają w klawisze!
            Rżę myśląc o tym. :-)))))))))))))

            pozdro ihahaaa! prych, prych
            • Gość: Sławek Re: Sławku, piękna metafora! IP: 192.168.10.* / 213.25.194.* 18.09.01, 23:02
              Gość portalu: fnoll napisał(a):

              > Aż ją zobaczyłem i poczułem - czy parasz sie czasem poezją?

              W życiu nie napisałem żadnego wiersza. Nawet nie przeczytałem zbyt wielu. Jakiż
              los jest okrutny ! Gdybym pochwalił się własnym wierszem na forum - ludzie
              napisaliby : Spadaj buraku!!! Chciałem być złośliwy - zostałem poetą !!! :-))

              Konie kopytkami w kalawiaturę ? Kopyta takie duże... a klawisze takie małe...
              eee... to chyba się nie da tak stukać....?
              Widzisz jaki przyziemny jestem ? :-))

              Ech !! Gdybym ja wiersze umiał pisać !! Sława !! Kobiety !! Ech !!

              Pozdrawiam
              • Gość: fnoll Re: Sławku, piękna metafora! IP: *.ds.uj.edu.pl 19.09.01, 18:16
                > W życiu nie napisałem żadnego wiersza. Nawet nie przeczytałem zbyt wielu. Jakiż
                > los jest okrutny ! Gdybym pochwalił się własnym wierszem na forum - ludzie
                > napisaliby : Spadaj buraku!!! Chciałem być złośliwy - zostałem poetą !!! :-))

                Nie kryguj się, nie kryguj ;-) Poezja nie dba o publikę - to nie hamburger.

                >
                > Konie kopytkami w kalawiaturę ? Kopyta takie duże... a klawisze takie małe...
                > eee... to chyba się nie da tak stukać....?
                > Widzisz jaki przyziemny jestem ? :-))

                Dlatego stukają OSTROŻNIE

                >
                > Ech !! Gdybym ja wiersze umiał pisać !! Sława !! Kobiety !! Ech !!
                >

                I marskość wątroby ;-)

                Tak czy siak - będę szukał kolejnych perełek twojego autorstwa.

                pozdro :-))))

                • Gość: Sławek Re: Fnoll przestań ! IP: 192.168.10.* / 213.25.194.* 19.09.01, 22:36
                  No masz !! W domu własny kot mną gardzi a w necie fana znalazłem :-)
                  Ty przestań mnie tak dowartościowywać bo uwierzę w siebie i rzeczywiście wiersz
                  napiszę. Albo i co gorszego. Wyślę go na forum i będzie Ci głupio. A wszyscy
                  Cię splonkują za sprowokowanie takiej tragedii :-)
                  I jak Ci się podoba taka wizja ?
                  A swoją drogą dla sławy i kobiet wątrobę poświęciłbym bez żalu.

                  Pozdrawiam !! :-))))
                  • Gość: fnoll Sorry, Sławku :-) IP: *.ds.uj.edu.pl 19.09.01, 22:58
                    Ty to jednak wierzysz w moc swej ewentualnej poezji - dobrze to
                    rokuje. Bo wiesz, jakby ten wiersz, ktorego tak nie chcesz napisac,
                    bylby slaby, to po prostu wszyscy by go olali. Ale nie - oburzone
                    forum sie zagotuje i wszystkim koniom pyski poparzy! I to jest sztuka,
                    z kontaktu z ktora cos sie wynosi - np. poparzenia.

                    Licze na to ;-)

                    No i nie licz na to, ze ze mnie taki znowu fan twojej aktualnej i potencjalnej
                    tworczosci - sprobuj napisac cos zlego na Kubusia Puchatka, a wywleke
                    z twoich postow ostatni pominiety przecinek!!!!

                    poooozdro :-))))))

                    • Gość: Sławek Re: Chwila prawdy Fnoll :-) IP: 192.168.10.* / 213.25.194.* 19.09.01, 23:31
                      Kubuś Puchatek jest OK ale ten Prosiaczek....
                      I teraz nie wiem czy stawiać te przecinki czy nie ?

                      Pozdrawiam :-)))
                      • Gość: fnoll W kwestii bohaterów IP: *.ds.uj.edu.pl 20.09.01, 11:03
                        Słyszałeś tę historię?

                        Do Stumilowego Lasu przychodzi Dzika Świnia, idzie sobie
                        ścieżką spluwając i chrząkając wulgarnie, jest nieogolona i
                        zieje wódą. W pewnym momencie spotyka Kłapouchego i pyta go:
                        - Te, koleś, wiesz gdzie jest Kubuś Puchatek?
                        - Nie. - odpowiada przelękniony Kłapouch
                        - To jak go spotkasz, to mu powiedz, że Prosiaczek z wojska wrócił.

                        Także muszę przyznać, że obecnie Prosiaczek nie jest postacią jednoznacznie
                        pozytywną i cokolwiek byś o nim nie napisał - to może być prawdą i nie będę się
                        pienił ani bulgotał w proteście. Proszę bardzo - opluj Prosiaczka. Najwyżej on
                        sam do twych drzwi zapuka. Albo, co gorsza, podłoży ci się pod nogi!

                        Pozdrowienia! :-))))))))))
                        • mariposa Re: W kwestii przyjaciol 20.09.01, 11:14
                          Wchodzi Puchatek do sklepu miesnego z kalasznikowem w rece i z okrzykiem "to za
                          Prosiaczka" zaczyna zadyme.
    • Gość: Sławek Re: To już dawno nie jest o zdradzie :)) IP: 192.168.10.* / 213.25.194.* 21.09.01, 00:40
      A tak poważnie to Prosiaczek jest moim ulubionym bohaterem. Nigdy bym o nim
      złego słowa nie powiedział. Jest o wiele lepszy od reszty bohaterów bajki.
      Nawet od Tygryska. No dobra, dobra.... powiem to otwarcie: OD PUCHATKA TEŻ !!!

      (Kurde! Jak teraz Fnolla nie wkurzę to już nie wiem co napisać) :-))))

      Pozdrawiam skulony w oczekiwaniu na ciosy :-)))
Pełna wersja