lizavieta1
23.07.05, 21:06
Dlaczego wielu ludzi rozstaje się nagle w nienawiści albo zrywa z sobą
kontakty? Nieumiejętność przyznania się do błędu, własnej
współodpowiedzialności za sytuację i wybaczania innym przykrości? Szczególnie
mam na myśli pary, ale także przyjaciól, kumpli. Myślę, że bycie z sobą czy
kumplowanie, chodzi o długotrwałe relacje to solidna baza to czegoś. Dlatego
mnie to dziwi.