Luty, czy Ty mnie kiedykolwiek pokochasz?

25.07.05, 13:17
Taka braterska miloscia, jak brat brata...nie ta inna, ta inna to nie chce. Bo
diabel we mnie wstapil. Jak czytam ciebie to mnie krew zalewa. Nienawisc siega
zenitu, same brzydkie slowa cisna sie na klawiature. Powstrzymuje sie ale za
dlugo to nie potrwa, boje sie z domu wyjsc, zeby jakiejs kobiecie z piachy nie
przywalic, bo wszedzie juz widze to intelektualne rozkrzyczane sci...o. Moja
agresja rosnie, dzisiaj rano chcialem zalozyc watek: "Magia kurestwa cz.1" i
chcialem zbluzgac wszystkich i wszystko - jak leci...nie zrobilem tego, bo
moglem sie wyzyc na corce, lezy w garazu ze zwichnieta reka. Ale teraz jest o
wiele gorzej ze mna Luty, diabel mnie namawia zebym kupil twoja dusze, trzy
zyczenia twoje spelni, w 6 miesiecy...Zrob cos Luty, pokochaj mnie, bo stanie
sie nieszczescie...


    • luty10 Re: Luty, czy Ty mnie kiedykolwiek pokochasz? 25.07.05, 13:27
      rybolog napisał:

      > Taka braterska miloscia, jak brat brata...nie ta inna, ta inna to nie chce. Bo
      > diabel we mnie wstapil. Jak czytam ciebie to mnie krew zalewa. Nienawisc siega
      > zenitu, same brzydkie slowa cisna sie na klawiature. Powstrzymuje sie ale za
      > dlugo to nie potrwa, boje sie z domu wyjsc, zeby jakiejs kobiecie z piachy nie
      > przywalic, bo wszedzie juz widze to intelektualne rozkrzyczane sci...o. Moja
      > agresja rosnie, dzisiaj rano chcialem zalozyc watek: "Magia kurestwa cz.1" i
      > chcialem zbluzgac wszystkich i wszystko - jak leci...nie zrobilem tego, bo
      > moglem sie wyzyc na corce, lezy w garazu ze zwichnieta reka. Ale teraz jest o
      > wiele gorzej ze mna Luty, diabel mnie namawia zebym kupil twoja dusze, trzy
      > zyczenia twoje spelni, w 6 miesiecy...Zrob cos Luty, pokochaj mnie, bo stanie
      > sie nieszczescie...

      widze, ze robisz postepy Rybie...hamuj swoja agresje, a energie sporzytkuj
      na np. odnowienie garazu...
      nawet w zartach nie tworz obrazow zabijania...Twoj wczorajzy post mnie
      powalil...
      nie bluzgaj ludziom, a szczegolnie kobietom, mezczyznie nie przystoi uzywac
      w stosunku do kobiet wulgaryzmow...
      a moja braterska milosc masz od dawna...chociaz nie latwo Cie kochac...

      • hsirk GDZIE JESTES GF ???? 25.07.05, 13:34
        luty zrobil blad ortograficzny


        no popraw go, predko


        tak jak ryba
        • procesor Re: GDZIE JESTES GF ???? 25.07.05, 13:41
          poszła na basen z przyjaciółmi
          albo na służbowy lunch..

          chłopaki dajcie spokój

          RYbie - napisz wszystko, to pomaga - tylko nie wysyłaj
          ja stąd spadam na razie
        • luty10 Re: GDZIE JESTES GF ???? 25.07.05, 13:46
          hsirk napisał:

          > luty zrobil blad ortograficzny
          >
          >
          > no popraw go, predko
          >
          >
          > tak jak ryba

          zrobil i to nie jeden...:))
          zauwaz, ze niczyich bledow otograficznych nie poprawiam,
          moze lepiej bedzie, jak Ryb poprawi bledy orograficzne gf...oki?:)
        • zalozylam_nowe Re: GDZIE JESTES GF ???? 25.07.05, 14:37
          hsirk napisał:

          > luty zrobil blad ortograficzny
          >
          >
          > no popraw go, predko
          >
          >
          > tak jak ryba

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=26886768&a=26886870
          i jeszcze jedna uwaga: od kiedy az tak przejmujesz sie moja skromna osoba?
        • eary Re: GDZIE JESTES GF ???? 25.07.05, 14:42
          krish :) GF była zajęta.. obfukiwaniem mnie.. calkiem jak kotka :)
      • rybolog Re: Luty, czy Ty mnie kiedykolwiek pokochasz? 25.07.05, 13:44
        Jeszcze bardziej mnie rozwcieczyles Luty...jeszcze bardziej. A mialem nadzieje...
        • luty10 Re: Luty, czy Ty mnie kiedykolwiek pokochasz? 25.07.05, 13:47
          rybolog napisał:

          > Jeszcze bardziej mnie rozwcieczyles Luty...jeszcze bardziej. A mialem
          nadzieje.
          > ..

          nic to, przejdzie Ci...
          • jan_stereo Re: dowcip 25.07.05, 13:52
            Mowi byk do czerwonej plachty,pokochaj mnie miast draznic,ta sie zblizyla celem
            odpowiedzi,byk ja ujrzal i rzecze,ales mnie rozsierdzila swym wygladem o
            wstretna.
    • vlad-srollovnik Re: Luty, czy Ty mnie kiedykolwiek pokochasz? 25.07.05, 13:54
      zastrzelono przez pomyłkę Brazylijczyka, kiedy zastrzela przez pomyłke
      buschmana, bo ku..ca mnie trafi
      • rybolog Re: Luty, czy Ty mnie kiedykolwiek pokochasz? 25.07.05, 13:57
        zastrzelili bo biletu nie kupil, tylko przeskoczyl przez barierki.
        • krtysia a kto kocha nalesniki? 25.07.05, 13:58

        • vlad-srollovnik Re: Luty, czy Ty mnie kiedykolwiek pokochasz? 25.07.05, 13:59
          zasłużył sobie..
    • bardzo.niegrzeczny Re: Luty, czy Ty mnie kiedykolwiek pokochasz? 26.07.05, 17:46
      rybolog napisał:

      > Taka braterska miloscia, jak brat brata...nie ta inna, ta inna to nie chce. Bo
      > diabel we mnie wstapil. Jak czytam ciebie to mnie krew zalewa. Nienawisc siega
      > zenitu, same brzydkie slowa cisna sie na klawiature. Powstrzymuje sie ale za
      > dlugo to nie potrwa, boje sie z domu wyjsc, zeby jakiejs kobiecie z piachy nie
      > przywalic, bo wszedzie juz widze to intelektualne rozkrzyczane sci...o. Moja
      > agresja rosnie, dzisiaj rano chcialem zalozyc watek: "Magia kurestwa cz.1" i
      > chcialem zbluzgac wszystkich i wszystko - jak leci...nie zrobilem tego, bo
      > moglem sie wyzyc na corce, lezy w garazu ze zwichnieta reka. Ale teraz jest o
      > wiele gorzej ze mna Luty, diabel mnie namawia zebym kupil twoja dusze, trzy
      > zyczenia twoje spelni, w 6 miesiecy...Zrob cos Luty, pokochaj mnie, bo stanie
      > sie nieszczescie...
      >
      >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja