dlaczego kobiety sie nie cenia ??

26.07.05, 18:29
Dzis bylam na sluzbowym obiedzie, przyjechal vice ze Stanow i kazdy musial
powiedziec pare slow o sobie. Tak sie sklada, ze pracuje z zona bylego
ministra finansow. Zastanawia mnie dlaczego kobiety czesto zamiast opowiadac o
wlasnych sukcesach mowia: moj maz jest tym a tym... Tak jakby chcialy przez to
powiedziec: ja jestem nieistotna, ale zobacz kim jest moj maz ?? To smieszne i
zalosne.... Dlaczego tak jest ??
    • alaaa6 Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 20:02
      kleo_k napisała:

      > Dzis bylam na sluzbowym obiedzie, przyjechal vice ze Stanow i kazdy musial
      > powiedziec pare slow o sobie. Tak sie sklada, ze pracuje z zona bylego
      > ministra finansow. Zastanawia mnie dlaczego kobiety czesto zamiast opowiadac o
      > wlasnych sukcesach mowia: moj maz jest tym a tym... Tak jakby chcialy przez to
      > powiedziec: ja jestem nieistotna, ale zobacz kim jest moj maz ?? To smieszne i
      > zalosne.... Dlaczego tak jest ??

      pewnie sa dumne ze swoich mezow.
      I z siebie ze dobrze wyszla za maz;)
    • witch-witch Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 22:03
      W ten oto sposób owa niewiasta dostaje splendoru i lśni jak gwiazda.I daje do
      odczucia: "no bo zobaczcie ludziska, ja nie jestem jakas tam, bagatela jeżeli
      taki o to wspaniały mężczyzna mnie zechciał i jest moim mężem".
      Najczęsciej tego typu zachowanie ukazują osoby o znikomym poczuciu własnej wartości.
      Nagminnie spotykane w życiu towarzyskim...taka ludzka dulszczuyzna i głupota,
      jednak trudno wokół czegoś takiego przzejść obojętnie będąc wrażliwym.
      __________
      • vlad-srollovnik Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 22:48
        komunistyczna pani inżynierowa, są takie jak najbardziej, ale inne tez sa, sa
        tez takie które maja to w dupie, roznych ziemia nosi
    • andy_b Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 22:35
      kleo_k napisała:

      > Zastanawia mnie dlaczego kobiety czesto zamiast opowiadac o
      > wlasnych sukcesach mowia: moj maz jest tym a tym... Tak jakby chcialy przez to
      > powiedziec: ja jestem nieistotna, ale zobacz kim jest moj maz ?? To smieszne i
      > zalosne.... Dlaczego tak jest ??

      Zastanów się co mówi mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz.
      Ale tak w ogóle to jest to normalne zachowanie. Są dumne ze swoich mężów. Niby
      dlaczego miałyby nie być, co? Nie każda kobieta to feministka żądna własnej
      kariery. Nie osądzaj żeby Ciebie ktoś nie osądzał.
      • caprissa Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 22:45
        andy_b napisał:

        > kleo_k napisała:
        >
        > > Zastanawia mnie dlaczego kobiety czesto zamiast opowiadac o
        > > wlasnych sukcesach mowia: moj maz jest tym a tym... Tak jakby chcialy prz
        > ez to
        > > powiedziec: ja jestem nieistotna, ale zobacz kim jest moj maz ?? To smies
        > zne i
        > > zalosne.... Dlaczego tak jest ??
        >
        > Zastanów się co mówi mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz.
        > Ale tak w ogóle to jest to normalne zachowanie. Są dumne ze swoich mężów. Niby
        > dlaczego miałyby nie być, co? Nie każda kobieta to feministka żądna własnej
        > kariery. Nie osądzaj żeby Ciebie ktoś nie osądzał.
        >
        A ja myslę, że skoro się Kocha to jak mówią jest się jednym: czyli Moje
        szczęście Twoim, A Twoje moim. I ze smutkami tak samo. Nic dzinwego, że cieszą
        się. Może wspierały, przekonywały i tak wspólnymi siłami osiągnął "sukces". We
        Dwoje wszystko mnozy sie albo dzieli:)
        • andy_b Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 22:58
          caprissa napisała:

          > > Zastanów się co mówi mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz.
          > > Ale tak w ogóle to jest to normalne zachowanie. Są dumne ze swoich mężów.
          > Niby
          > > dlaczego miałyby nie być, co? Nie każda kobieta to feministka żądna własn
          > ej
          > > kariery. Nie osądzaj żeby Ciebie ktoś nie osądzał.
          > >
          > A ja myslę, że skoro się Kocha to jak mówią jest się jednym: czyli Moje
          > szczęście Twoim, A Twoje moim. I ze smutkami tak samo. Nic dzinwego, że cieszą
          > się. Może wspierały, przekonywały i tak wspólnymi siłami osiągnął "sukces". We
          > Dwoje wszystko mnozy sie albo dzieli:)

          Dobrze powiedziane. Brawo.
          • caprissa Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 23:06
            dziekuje za uznanie:) Ale to wyszło mi z wieloletnich obserwacji. To nawet w
            pryzjazni damsko damskiej widac, czyjes szczescie np wymarzone studia, praca,
            jest naszym. Mowimy o tym, ciesyzmy sie, gratulujemy itd. To takie szczere
            cieszenie sie:)A milosc jest czyms wiecej niz pryzjazn i nie cieszyc sie ze
            szczescia drugiej, bliskiej osoby. Poza tym niekazdy lubi sie chwalic albo
            wogole mowic o sobie:) Ludzie sa rozni.
            • andy_b Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 23:07
              caprissa napisała:

              > dziekuje za uznanie:) Ale to wyszło mi z wieloletnich obserwacji. To nawet w
              > pryzjazni damsko damskiej widac, czyjes szczescie np wymarzone studia, praca,
              > jest naszym. Mowimy o tym, ciesyzmy sie, gratulujemy itd. To takie szczere
              > cieszenie sie:)A milosc jest czyms wiecej niz pryzjazn i nie cieszyc sie ze
              > szczescia drugiej, bliskiej osoby. Poza tym niekazdy lubi sie chwalic albo
              > wogole mowic o sobie:) Ludzie sa rozni.

              Tak jest! A jeśli przeżywamy pozytywnie szczęście innych, zamiast się nim gryźć,
              dołować albo je oceniać to jest po prostu więcej szczęścia.
        • grunt1 Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 27.07.05, 04:33
          > A ja myslę, że skoro się Kocha to jak mówią jest się jednym: czyli Moje
          > szczęście Twoim, A Twoje moim. I ze smutkami tak samo. Nic dzinwego, że
          cieszą
          > się. Może wspierały, przekonywały i tak wspólnymi siłami osiągnął "sukces".
          We
          > Dwoje wszystko mnozy sie albo dzieli:)


          Jest powiedzenie:
          za kazdym mezczyzna ktory odniosl sukces stoi kobieta, ktora go wspierala.
          No i druga strona:
          Za kazda kobieta ktora odniosla sukces jest mezczyzna ktory usilowal ja
          powstrzymac.
          I jest w tym cos z prawdy.
          • andy_b Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 27.07.05, 10:18
            grunt1 napisała:

            > Jest powiedzenie:
            > za kazdym mezczyzna ktory odniosl sukces stoi kobieta, ktora go wspierala.
            > No i druga strona:
            > Za kazda kobieta ktora odniosla sukces jest mezczyzna ktory usilowal ja
            > powstrzymac.
            > I jest w tym cos z prawdy.

            Coś. Konkretnie mało co.
            Prawie zawsze, za kimś kto odnosi sukces jest ktoś kto go wspiera. Mało jest
            naprawdę ludzi zdolnych wygenerować super-napęd sami dla siebie.
            • grunt1 Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 27.07.05, 16:21
              > Coś. Konkretnie mało co.
              > Prawie zawsze, za kimś kto odnosi sukces jest ktoś kto go wspiera. Mało jest
              > naprawdę ludzi zdolnych wygenerować super-napęd sami dla siebie

              Swieta prawda. I wlasnie dlatego stosunkowo malo kobiet odnosi duze sukcesy.
              • andy_b Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 28.07.05, 23:38
                grunt1 napisała:

                > > Coś. Konkretnie mało co.
                > > Prawie zawsze, za kimś kto odnosi sukces jest ktoś kto go wspiera. Mało j
                > est
                > > naprawdę ludzi zdolnych wygenerować super-napęd sami dla siebie
                >
                > Swieta prawda. I wlasnie dlatego stosunkowo malo kobiet odnosi duze sukcesy.

                A nie przyszło Ci do głowy, że kryteria sukcesu większości kobiet mogą być inne
                niż mężczyzn?
                • grunt1 Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 29.07.05, 01:55
                  > A nie przyszło Ci do głowy, że kryteria sukcesu większości kobiet mogą być
                  inne
                  > niż mężczyzn?
                  >

                  Przez cale tysiaclecia, od zawsze, kobietom zagradzano droge do nauki, nie
                  wolno im bylo nawet marzyc o pelnych prawach, jak mozna wiec powiedziec ze to
                  one same maja inne kryteria sukcesu? Jezeli za 2-3 tysiace lat od dania im
                  pelnych praw oraz wspomagania ich we wszelkich wysilkach same wypowiedza sie,
                  ze ich kryteria sukcesu sa inne to wtedy mozna w to uwierzyc. Ale nie teraz.
                  Pomysl sam, czy kobieta w Afganistanie marzy o tym zeby brac udzial w wyscigach
                  motocyklowych? Nonsens. Czy to dlatego ze kobiety nie znosza predkosci? Nonsens.
                  One tam, sa tak osaczone i tak kompletnie pozbawione podstawowych ludzkich praw
                  ze nawet nie sa w stanie myslec w abstrakcjach takich jak zawody, treningi czy
                  motocykle. I do pewnego stopnia podobnie jest z kobietami na calym swiecie,
                  tylko ich stopien swobody w roznych miejscach bywa rozny, ale jak dotad nigdy i
                  nigdzie nie mialy prawdziwie rownych praw, w te rowne prawa wliczam rowniez
                  wsparcie od partnera i otoczenia.

                  • andy_b Jednak nie przyszło... no cóż... powodzenia. 29.07.05, 10:55

    • vlad-srollovnik Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 26.07.05, 22:41
      zony tych, których nie ma w domu, bo gonia jak pieski pewnie dobrze sie
      bawia:)))))))))
    • solaris_38 Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 27.07.05, 02:03
      jesli para jest mocno związana (choćby społecznie) każdy członek chce czuć że
      może uwazac sukcesy tego drugiego za czesciowo WŁĄSNE

      na pewno ma ona swój wkład

      a jesli chodzi o podanie sukcesów to byc może te partnera sa bardziej
      podziwiane

      chyba naprawde sukces którejkolwiek z osób w parze jest w jakiś sposób własny
      Często jest tak że kobieta całkowicie się poświęca aby mąż mógł ten sukces
      osiągnąc
      robi tak dlatego że wie ze sama tego niegdy nie osiągnie oraz że partner
      potrzebuje wsparcia aby to mógł osiągnąć

      duma z partnera może w tym przypadku być nagroda za różne wyrzeczenia
      poświecenia i nadrabiane za partnera w innych polach

      ale osobiście czuję że mnie ardziej odpowiada model bardziej indywidualny w
      kreym każdy ma swoje sukcesy

      tylko swoje
      np. swój osobisty samodzielny wkład we własny rozwój
      • caprissa Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 27.07.05, 17:21
        solaris_38 napisała:

        > jesli para jest mocno związana (choćby społecznie) każdy członek chce czuć że
        > może uwazac sukcesy tego drugiego za czesciowo WŁĄSNE
        >
        > na pewno ma ona swój wkład
        >
        > a jesli chodzi o podanie sukcesów to byc może te partnera sa bardziej
        > podziwiane
        >
        > chyba naprawde sukces którejkolwiek z osób w parze jest w jakiś sposób własny
        >
        > Często jest tak że kobieta całkowicie się poświęca aby mąż mógł ten sukces
        > osiągnąc
        > robi tak dlatego że wie ze sama tego niegdy nie osiągnie oraz że partner
        > potrzebuje wsparcia aby to mógł osiągnąć
        >
        > duma z partnera może w tym przypadku być nagroda za różne wyrzeczenia
        > poświecenia i nadrabiane za partnera w innych polach
        >
        > ale osobiście czuję że mnie ardziej odpowiada model bardziej indywidualny w
        > kreym każdy ma swoje sukcesy
        >
        > tylko swoje
        > np. swój osobisty samodzielny wkład we własny rozwój
        Madrze powiedziane.
        Swoje i jego. Onma tak samo: moje i jej.
    • kamelia76 Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 28.07.05, 16:38
      Przypomnial mi sie pewien zart: Dlaczego kobiety tak rzadko robia kariere? Bo
      nie maja zon, ktore by je popychaly ;).
      Moim zdaniem to absurd na pytanie o wlasne osiagniecia mowic o cudzych. Bardzo
      latwo jest sie chwalic cudzymi osiagnieciami. I jakiekolwiek wzgledy uczuciowe
      nie maja tu nic do rzeczy. Poza tym to chyba mile miec okazje zaprezentowac sie
      ze swojej jak najlepszej strony, to nie ma nic wspolnego z przechwalaniem sie. W
      koncu chyba kazdy pracuje na swoj wlasny rachunek. Co oczywiscie nie zmienia
      faktu, ze mozna byc z kogos dumnym, ale to zupelnie inna sprawa. Mozna byc komus
      wdziecznym za inspiracje, za wsparcie, ale i tak wszystko osiaga sie samemu.
      A jesli nie ma sie na swoim koncie niczego szczegolnego (choc to bardzo
      subiektywna ocena), to zawsze mozna powiedziec o ciekawym hobby, ale swoim. Moim
      zdaniem mowienie o mezu zamiast o sobie stawia osobe mowiaca w zlym swietle,
      jako niesamodzielnia i podporzadkowana, i mowiaca po prostu nie na temat. Moze
      kobietom wydaje sie, ze nie wypada sie pochwalic, moze jest to w jakis sposob u
      nich hamowane jeszcze w szkole, w czasie wychowywania. A moze u wielu wystepuje
      chorobliwa wstydliwosc. Przypuszczam, ze za granica sytuacja jest inna, Polska
      jest wiele lat w tyle za innymi krajami, co ujawnia sie w czesto zaskakujacych
      i, wydawaloby sie, banalnych sytuacjach.
      • andy_b Oj... 29.07.05, 00:33
        kamelia76 napisała:

        > Bardzo latwo jest sie chwalic cudzymi osiagnieciami.

        Czy aby napewno?
        • renkaforever Re: Oj... 29.07.05, 05:43
          A ja mysle, ze ona miala duzy wklad w kariere meza, moze nawet dzieki niej
          zostal tym ministrem ? :)) W takim wypadku mogla nawet z duma powiedziec o
          sobie: " a ja mam meza ministra i jestem dumna z siebie! A teraz podziwiajcie
          mnie marne kobieciny, co to nic same nie osiagnelyscie a i swoim mezom
          zatarasowalyscie droge wlasnymi chorymi ambicjami ":) (to drugie to raczej
          sobieby pomyslala)
          Moze mezczyzna czesto osiagnalby wiecej niz kobieta w sensie statusu
          materialnego,co sie przeklada czesto na pozycje zawodowa, ale
          pazerne "babsztyle" chca "same, same", zapominajac, ze maja dzieci do
          wychowania, pchaja sie do kariery, a raczej do pieniedzy. Takie kobiety
          powinny w ogole nie zakladac rodzin, bo to jest sprzeczne z ich natura.One
          kochaja pieniadze. A to jest chore. Stad walka, zazdrosc, watpliwosci i
          rozczarowania.
    • hellio Re: dlaczego kobiety sie nie cenia ?? 29.07.05, 09:33
      Niezależnie od tego, czy ta pani wspierała męża i jak bardzo była w tym
      skuteczna - przedtawianie się jako czyjaś żona na spotkaniu służbowym (rozumiem,
      że półoficjalnym, ale jednak służbowym) jest zupełnie bez sensu. Myślę, że
      kobita się trochę pogubiła, po prostu.
      Ale też jest tak, że tradycyjnie dziewczynki są wychowywane w taki sposób, że
      zwykle nagradza się ich grzeczność, skromność, układność. A u chłopców wzmacnia
      się odwagę, przebojowość, dociekliwość etc.I w życiu dorosłym to daje takie
      właśnie efekty, że jak kobieta ma powiedzieć o sobie coś dobrego, to niby chce,
      ale tak jakoś... nie bardzo wypada. Ale jak już terzeba, koniecznie, to się
      zaczyna, ale ... samo skręca w kierunku mówienia o sukcesach kogoś bliskiego.
      Takie "pławienie się w czyjejś sławie" zdarza się też mężczyznom, ale kobietom
      częściej.
      To co piszę, to, oczywiście, uogólnienie i jak każde ma wyjątki i nie wątpię, że
      potraficie wiele takich wyjątków przytoczyć. Mam nadzieję, zresztą, że jako
      młodzi ludzie widzicie tych wyjątków więcej niż ja (bo ja jestem stara baba...)
      i to by świadczyło o tym, że świat się pod tym względem zmienia. I całe szczęście!
      Pozdrawiam, Hania
Pełna wersja