dlaczego...

26.07.05, 18:41
..w związku z zaistniałymi sytuacjami, osoba, która zarzuca drugiej
wmanipulowanie w zaistniałą sytuacje nie pozwala sobie na wyjechanie, póki
nie rozwiąże sytuacji? Dlaczego dzieje się tak ,że pozwalamy, aby ktoś
rządził naszym zyciem? Dlaczego do tego stopnia tracimy własne poczucie
przyzwoitości, że zaczynamy manipulowac i rządzić życiem drugiej osoby? Kiedy
powiedzieć sobie" dość"? To znaczy- kiedy osoba, która znajduje sie na drugim
miejscu ma ochotę to powiedziec i mówi to wiele razy mówi to i dlaczego jej
się wtedy nie wysłucha i nie zastosuje? Jaka jest cena, chcociaz nie, to
brzmi jak tytuł poprzedniego wątku... ja tylko pytam się dlaczego, skoro
wcale nie musiało tak byc ani dochodzic do tego, co doprowadziło do powstania
tego wątku? Dlaczego raz w prawo dlaczego raz w lewo? Czy Mogę Asertywnie
Gromadzić o tym dane i kiedy wreszcie i w końcu szala przestanie przechylać
się. Jak w kołowrotku.
    • marusia_ogoniok Dlatego 26.07.05, 19:13
      hieroglif1 napisała:

      Dlaczego raz w prawo dlaczego raz w lewo?

      Dzieje się tak z powodu obiecanek cacanek Lutego i głupiej radości Forumek,
      które to obiecanki cacanki traktowały o zaspokojeniu niedopchnięcia, a które to
      z kolei niedopnięcie miało zostać zaspokojone członkiem cudzym, czyli kupnym,
      zwizualizowanym, pożyczonym czy w innej formie zdobytym. Zwizualizowanie
      takiego członka jest sztuką trudną, o czym doskonale wie Bazylia i nie tylko,
      w tej sprawie informowałam ją już szczegółowo na łamach forum /tego forum o ile
      nazwać je można forum, bo z kolei jeśli można je nazwać to można a jeśli nie to
      ch... mu w d.....,i o ile oczywiście posiada się ch... i d...../ i nie pomogą
      żadne sztuki wschodu z mantrami i kontemplacją, należy się po prostu dużo
      modlić, pościć, zakładać włosiennicę oraz ciężej jeszcze umartwiać poprzez
      czytanie de Mello, Marksa, Imagina oraz św. Tomasza z Akwinu.
      Podobno cudowne efekty daje dwukrotne całowanie, a jeszcze lepsze godzinne
      żucie moszny Malonego
      • alaaa6 Re: Dlatego 26.07.05, 19:23
        marusia_ogoniok napisała:

        > hieroglif1 napisała:
        >
        > Dlaczego raz w prawo dlaczego raz w lewo?
        >
        > Dzieje się tak z powodu obiecanek cacanek Lutego i głupiej radości Forumek,
        > które to obiecanki cacanki traktowały o zaspokojeniu niedopchnięcia, a które
        to
        >
        > z kolei niedopnięcie miało zostać zaspokojone członkiem cudzym, czyli kupnym,
        > zwizualizowanym, pożyczonym czy w innej formie zdobytym. Zwizualizowanie
        > takiego członka jest sztuką trudną, o czym doskonale wie Bazylia i nie
        tylko,
        > w tej sprawie informowałam ją już szczegółowo na łamach forum /tego forum o
        ile
        >
        > nazwać je można forum, bo z kolei jeśli można je nazwać to można a jeśli nie
        to
        >
        > ch... mu w d.....,i o ile oczywiście posiada się ch... i d...../ i nie
        pomogą
        > żadne sztuki wschodu z mantrami i kontemplacją, należy się po prostu dużo
        > modlić, pościć, zakładać włosiennicę oraz ciężej jeszcze umartwiać poprzez
        > czytanie de Mello, Marksa, Imagina oraz św. Tomasza z Akwinu.
        > Podobno cudowne efekty daje dwukrotne całowanie, a jeszcze lepsze godzinne
        > żucie moszny Malonego
        ;))))))))))))))))))))))))))
      • hieroglif1 Re: Dlatego 26.07.05, 19:40
        naturalnie, wiedziałam, że ustawi się drzewko.
        Droga forumowiczko- wydaje mi się, że radość trzeba mieć w sobie- i może brzmi
        to jak banał wyciągnięty z jakiejś książeczki dla dzieci, ale coś napędza w nas
        tę energię którą dzielimy sie z innymi. Ja wiem, że nigdy pisać nie będe, nie
        dlatego, ze nie sprawia mi to przyjemności, ale dltaego, że za duzo rzeczy
        sprwia mi radośc, bym nadązyć mogła z opisywaniem ich wszytskich- przy czym
        następuje naturalna selekcja, które z tych rzeczy są lub byłyby
        najprzyjemniejsze. I naturalnie, na pierwszym miejscu są rzeczy, które są
        naturalne, a nie wydają się takimi być. Więc generalnie w obiecanki-cacanki z
        zasady niegdy nie wierzę. Totez radośc odkrywam w czym innym. I nie we
        wzniosłej mowie, ale w tym, że przemawiać tak potrafię ;)

        tia.. umartwiać się zwłaszcza czytajać posty Imagina... wybacz, mam dopiero
        kilka lat więcej na karku nież tych sprzed kilku lat, dlatego potrafię się
        jeszcze cieszyć, i znajdować przyjemnosci w tym, co zwyklej dziewczynie w moim
        wieku może sprawiać jeszcze przyjemność- kiedy przestaną te rzeczy sprawiac mi
        przyjemnosć jaką sprawiają, wtedy zacznę się martwić.
        Marusia, czyś Ty pod wpływem swoim?
        • marusia_ogoniok Re: Dlatego 26.07.05, 20:05
          hieroglif1 napisała:

          >
          > tia.. umartwiać się zwłaszcza czytajać posty Imagina... wybacz, mam dopiero
          > kilka lat więcej na karku nież tych sprzed kilku lat, dlatego potrafię się
          > jeszcze cieszyć, i znajdować przyjemnosci w tym, co zwyklej dziewczynie w
          moim wieku może sprawiać jeszcze przyjemność- kiedy przestaną te rzeczy
          sprawiac mi przyjemnosć jaką sprawiają, wtedy zacznę się martwić.
          > Marusia, czyś Ty pod wpływem swoim?
          --------------
          Hieroglifku, jakże się cieszę o ile jeszcze w ogóle można się cieszyć, gdyż to
          cieszenie przesłania nam rok Imagina czyli rok 2012, o ile z kolei można go
          nazwać rokiem, gdyż czas wg Imagina nie istnie, a więc i rok nie istnieje, tym
          bardziej rok 2012, więc nazwijmy go może rockiem lub rockendrollem, ale
          wracając do cieszenia się to się cieszę, że Ty potrafisz się cieszyć i
          znajdować przyjemności w tym, co zwykłej dziewczynie w Twoim wieku może
          sprawiać jeszcze przyjemność - bo wiem, że kiedy przestaną te rzeczy sprawiać
          Ci przyjemność jaką sprawiają, wtedy ja zacznę się martwić. Nie mniej wiem też,
          że te rzeczy nigdy nie przestaną Tobie sprawiać przyjemności, albowiem są to
          rzeczy ponadczasowe, czyli ani czas Imagina ani hmmmkająca moszna Malona tej
          przyjemności tym rzeczom nie odbiorą. I tak trzymaj Hieroglifku albowiem mowa
          Twoja działa na mnie jak ambrozja zmieszana z piołunem i lubczykiem i czuję już
          jak drżą mi kolana, wilgotnieją oczy, a usta układają się w ciup.
          I tak się ciesz Hieroglifku, a będę się z Tobą cieszyła z tych i z innych
          rzeczy, które sprawiają przyjemność dziewczynie w Twoim wieku i w każdym
          wieku, a zawsze będziesz młoda i nigdy nie pójdziesz śladem wrogów Lutego i GF,
          których mowa /tych wrogów/ jest dla mnie jak brzęczenie much....... i odbiera
          mi wiele przyjemności stosownych mojemu wiekowi....

          • bardzo.niegrzeczny marusiu jesteś boska 26.07.05, 20:47
            jeśli wolno dać wyraz
            • vlad-srollovnik Re: marusiu jesteś boska 26.07.05, 20:50
              to ze uzyłam takich sformułowan nie znaczy ze chodziło mi o Maruśke. Ja mówie o
              realnym, niebezpiecznym bycie...fałszywym do granic możliwości
              • moc_ca Re: marusiu jesteś boska! :-))) (ntx) 26.07.05, 20:56

                • alaaa6 bo sie za bardzo rozpiesci... 26.07.05, 20:58
                  moc_ca napisała:

                  >
                  • baba2005 Re: bo sie za bardzo rozpiesci... 26.07.05, 21:18
                    ... a ktora Ty Ala jestes, bo sa rozne wersje...
                    ;)
                    • moc_ca Re: bo sie za bardzo rozpiesci... 26.07.05, 21:30
                      .. cisza ...
                      alaaa nie może się chyba ujawnić, została zrzucona na tereny wroga, działa
                      w desancie.Dzisiaj ma kominiarkę i bluzę moro, ale może jutro nam powie z dumą,
                      ubrana w stary nick:
                      to ja brałam udział w rozgromieniu szajki filozofa! (- bo dzielnie walczyła
                      przy boku dzielnego niegrzecznego.bardzo.)
                      No, babo .. nie martwiaj siem ..... :-)))
                      • alaaa6 Re: bo sie za bardzo rozpiesci... 26.07.05, 21:32
                        moc_ca napisała:

                        > .. cisza ...
                        > alaaa nie może się chyba ujawnić, została zrzucona na tereny wroga, działa
                        > w desancie.Dzisiaj ma kominiarkę i bluzę moro, ale może jutro nam powie z
                        dumą,
                        >
                        > ubrana w stary nick:
                        > to ja brałam udział w rozgromieniu szajki filozofa! (- bo dzielnie walczyła
                        > przy boku dzielnego niegrzecznego.bardzo.)
                        > No, babo .. nie martwiaj siem ..... :-)))

                        i masz slusznosc;))
                        jestem inco...i cos tam...
                    • alaaa6 Re: bo sie za bardzo rozpiesci... 26.07.05, 21:31
                      baba2005 napisała:

                      > ... a ktora Ty Ala jestes, bo sa rozne wersje...
                      > ;)

                      ta z kr@iny czarow;)
          • baba2005 Re: Dlatego 26.07.05, 21:00
            Marusia, daj glos :) Tzn. odezwij sie (sorry, zabrzmialo bez sensu, choc
            smiesznie :)))) Mam nadzieje, ze sie nie obrazilas :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja