jeśli robisz coś dobrego, to napewno jesteś wariat

27.07.05, 22:23
sieć ma to do siebie, że powoli dowiadujemy się o sobie nawzajem różnych
rzeczy. ten etap mam obeznany, schody zaczynają się robić po kilkunastu
rozmowach, kiedy mówię o tym czym się zajmuję poza studiami. czemu wówczas po
słowach, że pracuję z dziećmi, jeżdżę na kolonie jako wychowawca a w dodatku
robię to całkowicie za darmo, kontakt się urywa??? milknie gg i ktos jest
wiecznie niedostępny??? czyżbym była postrzegana jako wariatka, bo w
dzisiejszym świecie nie ma nic za darmo? dlaczego ludzie tak negatywnie
reagują na wolontariat? nie obiecuję sobie zbyt wiele po znajomościach
sieciowych, ale to naprawdę przykre uczucie- być odrzucanym za to, że pomaga
się bezinteresownie... jakiś złoty środek?
    • caprissa Re: jeśli robisz coś dobrego, to napewno jesteś w 27.07.05, 23:10
      anutka3 napisała:

      > sieć ma to do siebie, że powoli dowiadujemy się o sobie nawzajem różnych
      > rzeczy. ten etap mam obeznany, schody zaczynają się robić po kilkunastu
      > rozmowach, kiedy mówię o tym czym się zajmuję poza studiami. czemu wówczas po
      > słowach, że pracuję z dziećmi, jeżdżę na kolonie jako wychowawca a w dodatku
      > robię to całkowicie za darmo, kontakt się urywa??? milknie gg i ktos jest
      > wiecznie niedostępny??? czyżbym była postrzegana jako wariatka, bo w
      > dzisiejszym świecie nie ma nic za darmo? dlaczego ludzie tak negatywnie
      > reagują na wolontariat? nie obiecuję sobie zbyt wiele po znajomościach
      > sieciowych, ale to naprawdę przykre uczucie- być odrzucanym za to, że pomaga
      > się bezinteresownie... jakiś złoty środek?


      U mnie masz plusa:) I całusek:)CMOK:)

      A co do wolontariatu:) pamietam jak w podstawowoce czy lo - wzorowy uczen mial
      OBOWIAZEK pomagac slabszym. I to gratis!!! Potem nastały czasy korkow, placenia
      za jedno slowo!!! Nikogo nie interesowało, ze ktos nie zda jak mu sie nie
      pomoze. Mial kase to sie pomagalo, gratis nic nie bylo!!!!
      Juz wiem skad ta moja sumiennosc gratisowa - za bardzo udzielalam sie w
      czasach lo i podstawowki:) Zartuje, ale cos w tym jest:)

      I fajnie, ze znowu wraca SERDECZNA POMOC - pod nazwa wolontariat, ale
      faktycznie wracamy do tego, co było:)czyli pomocy słabszym, pokrzywdzonym,
      samotnym, chromym..:)
      jesli ktos Cie odrzucił to miał serce z kamienia:) A moze bał sie, ze lecisz na
      kase:) No bo taka gratisowa jestes:) Mysle, ze oto chodziło:) ze tak sie
      bedziesz w zwiazku udzielac, a on Cie bedzie utrzymywał:)Kobieta musi byc
      dochodowa:)
      Teraz liczy sie to co masz czyli materialnie: mieszkanie, firma inaczej pan
      uwaza, ze jestes nic nie warta:) Ale ja mysle, ze warto sluchac sie medrcow a
      jeden z nich powiedział: "pamietaj szepnał wiatr, zawsze sercem w serce patrz"
      ktos potem tak wyspiewał te słowa. Kasia Sobczyk:)




      • imagiro Re: jeśli robisz coś dobrego, to napewno jesteś w 27.07.05, 23:30
        hmmm .... byli tez inni medrcy, miedzy nimi Lao Tzu, ktory uwazal,ze w panstwie
        w ktorym kwitnie filantropia (mozna pod to podciagnac tez wolontariat) ... nie
        dzieje sie dobrze ... dlaczego ? to jasne. jakies sluzby i cala struktura
        dystrybucji i redystrybucji majtku jest zla ... w USA to sie nazywa trickledown
        economics czyli ... jak komus serce drgnie to cos komus odpusci, podaruje,
        zorganizuje ... tak nie powinno byc ... przyklad z mojego podworka (USA).
        dostaje mase telefonow od weteranow wietnamskich, szeryfow, policjantow,
        strazakow ...zbierajacych pieniadze na koszulki kuloodporne, na ranionych
        podczas sluzby, na umarlych podczas sluzby, na dzieci policjantow i tak dalej.
        do cholery, gdzies ktos nawalil, jesli panstwo nie stac na utrzymanie takich
        sluzb ... i to wszystko w czasie, gdy najbogatsi dostaja miliardy od panstwa
        jako zwrot podatkow ...
        wracajac do wolontariatu ... nie mam nic przeciwko darmowej pomocy
        bieidniejszym, mniej szczesliwym w zyciu .... ale ... cwaniackie panstwo na tym
        wlasnie zeruje, propagujac filantropie, pomoce od ludzi dobrego serca etc.
        mozna inaczej, nie ma powodu z tego by byc dumnym ...
        • caprissa Re: jeśli robisz coś dobrego, to napewno jesteś w 27.07.05, 23:38
          Wiem, ale to tylko wtedy kiedy nie ma klasy sredniej, a jest taki przeskok
          czyli bardzo bogaci i bardzo biedni.

          A struktura powinna byc biedni, klasa sredniajako wiekszosc i boagci.
          A swoaj droga kazdy ma swoje uczunki i znich bedzie licozny:) Fajnie jest
          zrobic cosik, pocxawszy od usmiechu:) gdyby kady byl samowystarczlany to ludzie
          nie mieliby po co zyc. A tak ja mam dwie polowki pomranczy a Ty gruszki:)
          Twardowski pisał, madrze:)
    • jmx Re: jeśli robisz coś dobrego, to napewno jesteś w 28.07.05, 02:44

      Hmmm, a skąd wiesz, że akurat to jest powodem zrywania kontaktów...?
    • hieroglif1 Re: jeśli robisz coś dobrego, to napewno jesteś w 28.07.05, 07:35
      no czy ja wiem... większośc ludzi używa gg po to, by nawiążać znajomości, dla
      znaczenia których to czym się zajmujesz, co robisz, czym interesujesz i kim
      jest ma znaczenie priorytetowe... jeżeli uzywasz gg do tego samego, prędzej czy
      później zostaniesz poddana ocenie przez przyzmat tego, co stanowi o
      atrakcyjności nie tylko pod względem towarzyskim, ale także materialnym.
      Wolnotariat kojarzy się ze słabością charakteru- widzę tych, którym jest
      gorzej, wiec pomagam, w obawie przed tym, aby to także mnie się nie
      przytrafiło, lub po prostu pomagam, bo znajduję się w podobnej sytuacji, lub po
      prostu pomagam, bo pomoc leży w mojej naturze i nie potrafię obok
      potrzebującego człowieka przejść obojętnie. Pomaganie innym, w dodatku, kiedy
      sama nie jesteś w najlepszej sytuacji, co można łatwo wywnioskować po rozmowach
      na gg- kiedy po kilkunatu rozmowach rozmowa zacina sie na tym, czym się
      zajmujesz, zacięcie rozmowy świadczy przeciwko Tobie, bo rozmowócy zaczyna być
      albo głupio z tego powodu, że jest taki małostwkoy i nie potrafi dostrzec
      drugiego człowieka, albo wstyd, że szukając w necie pogaduszek nagle natyka się
      na osobę, która szuka osoby tylko pod względem atrakcyjności nie nazwanej
      wewnętrzną- w temacie pomagania właściwie nie ma się co rozpisywac. Alo pomaga
      się albo nie i liczy przede wszytskim pomoc- a wszstko, co wiąże się pośrednio
      z pomocą mozna między soba uzgodnić, nazwyajac rzeczy takimi jakimi są. Albo
      pomocą, albo nie pomocą.
      Tia... s takie słowo jeszcze jest ładnie opisujące cechy ludzi, parających się
      wolnotariatem- to słowo to szlachetność, bardzo ładne, prawda? Powtarzaj sobie
      kilka razy dziennie po dziesięć razy... ani się obrócisz, jak różaniec zmówisz.
    • qw5 Re: jeśli robisz coś dobrego, to napewno jesteś w 28.07.05, 12:08
      Nie sądzę, aby sam fakt wolontariatu powodował odrzucenie. Jeśli już gdzieś tam
      upatrujesz źródła - to może chodzi o sposób w jaki to prezentujesz,
      wartościujesz ?
      Z całym szacunkiem, ale młodych (i nie tylko;) ludzi, ktorzy robią podobnie do
      Ciebie jest całkiem sporo (bardzo różne motywacje) - i jakoś nie zauwazyłam,
      żeby nie mieli przyjaciół, wręcz przeciwnie.
Pełna wersja