Plotkarz

01.08.05, 19:54
"Plotkarz jest jak Bóg . Ma wpływ na losy bliżnich"
załatwienie plotkarza poprzez oplotkowanie go/jej odpada , czy istnieje
zatem coś skuteczniejszego?
    • b-beagle Re: Plotkarz 01.08.05, 19:57
      To stara stalinowska metoda obrzucić kogoś błotem zawsze część się przyklei i
      tak już zostanie.Nie pomogą potem żadne tłumaczenia.....
    • alaaa6 Re: Plotkarz 01.08.05, 20:01
      podobno w kazdej plotce jest ziarenko prawdy.


      jesli ktos mowi o kims nieprawde ,mozna to zalatwic na drodze sadowej;)
      • chelseaa Re: Plotkarz 01.08.05, 20:12
        zbyt drastyczne rozwiązanie .
        • alaaa6 Re: Plotkarz 01.08.05, 20:21
          chelseaa napisała:

          > zbyt drastyczne rozwiązanie .

          a o jakich plotkach ,rozmawiamy?
          • chelseaa Re: Plotkarz 01.08.05, 20:46
            nie rozmawiamy o plotkach tylko o plotkarzach , trzymajmy się wątku
    • po_godzinach Re: Plotkarz 01.08.05, 20:48
      Skompromitować go publicznie - nazwać kłamcą i oszczercą (może byc w prasie
      lokalnej).
      • chelseaa Re: Plotkarz 01.08.05, 21:04
        w tym wypadku to nie jest takie proste , ponieważ treśc plotki nie została
        ujawniona
        • alaaa6 Re: Plotkarz 01.08.05, 21:07
          chelseaa napisała:

          > w tym wypadku to nie jest takie proste , ponieważ treśc plotki nie
          została
          >
          > ujawniona

          Ale wiadomo ,ze pLotkarz rozsiewa plotki ,tak?
          Tylko nie wiadomo jakie?
          czy sie myle?
        • po_godzinach Re: Plotkarz 01.08.05, 21:08
          chelseaa napisała:

          > w tym wypadku to nie jest takie proste , ponieważ treśc plotki nie
          została
          >
          > ujawniona


          Jeśli więc treść plotki jest nieujawniona - to jej de facto nie ma. Czyli jest
          to plotka abstrakcyjna. Idea plotki. Niegroźne.
          • chelseaa Re: Plotkarz 01.08.05, 21:41
            : )
    • jan_stereo Re: Plotkarz 01.08.05, 22:47
      Plotka to zwyczajne przekazywanie informacji innym na drodze poufnej z
      domieszka niepewnosci,nic w tym zlego jesli sie o tym pamieta.
    • andy_b Re: Plotkarz 01.08.05, 22:48
      chelseaa napisała:

      > załatwienie plotkarza poprzez oplotkowanie go/jej odpada , czy istnieje
      > zatem coś skuteczniejszego?

      Kij baseballowy.
      • chelseaa Re: Plotkarz 01.08.05, 23:30
        : )
    • ziemiomorze Re: Plotkarz 01.08.05, 23:40
      Robili takie badania, nie pamietam kto i gdzie, ale wyszlo, ze aby zniwelowac
      jedna zla (nie wazne, czy prawdziwa) opinie o kims, ten ktos musi zapracowac
      sobie na siedem dobrych.

      Czyli tak, obrzucanie skuteczne jest. Tyle, ze sa jeszcze tacy, khe khe, ktorzy
      z plotkowania dowiedza sie duzo o samym plotkarzu. Czyli wystawiasz kogos do
      strzalu tlumowi, ale i sama ryzykujesz, ze Cie trafia jakies ultrabystre
      jednostki.


      PS Czelsi, czy to z Toba mialam sie spotkac w tym tygodniu? Jesli nie, to
      wybacz, jesli tak - to moze jutro?
      • chelseaa Re: Plotkarz 01.08.05, 23:49
        na ziemi czy na morzu? : )








Inne wątki na temat:
Pełna wersja