kto zrozumie facetow? - moze sami faceci?

01.08.05, 20:20
on mnie zostawil bez wyjasnien kilka tygodni temu po klikumiesiecznym zwiazku
przestal dzwonic
teraz dostalam smsa - co tez u mnie slychac dobrego
on sobie nie zdaje sprawy ze to nie splynelo po mnie jak po kaczce
ze zawalilam sobie przez to mase pracy..
Pytanie do facetow:
Dlaczego ... moze ktos ma pomysl dlaczego takie zachwanie??
co ja mam zrobic - mam ochote olac tego smsa.. sama nie wiem.. po co maci moj
spokoj???!!!!!!
    • andy_b Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 20:25
      mk791 napisała:

      > Pytanie do facetow:
      > Dlaczego ... moze ktos ma pomysl dlaczego takie zachwanie??
      > co ja mam zrobic - mam ochote olac tego smsa.. sama nie wiem.. po co maci moj
      > spokoj???!!!!!!

      Kilka opcji:
      - przemyślał i chce wrócić,
      - ta inna się znudziła i chce wrócić,
      - tak sobie wysłał bo mu się ckni chociaż nie chce wrócić,
      - nie chce wrócić ale chce "byście zostali przyjaciółmi",
      - pomylił numer.
      • mk791 Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 20:31
        a jakis mezczyzna moglby mi powiedziec - dlaczego nie przyznal sie do bledu i
        nie staral sie wyjasnic dlaczego mnie zostawil - czy to tchorzostwo?

        drugie pytanie
        czy jesli oleje tego smsa - facet ktoremu naprawde by na mnie zalezalo powinien
        probowac inaczej sie ze mna skontaktowac - bardziej skutecznie

        pytam - bo jednak Wy mezczyzni macie wspolne cechy
        podobnie analizujecie kobiety
        np nie lubicie zaborczych kobiet wiekszosc itp
        • po_godzinach Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 20:35


          "nie staral sie wyjasnic dlaczego mnie zostawil"
          Bo na takie pytania nie ma odpowiedzi. Dobrych.
          >
          > drugie pytanie
          > czy jesli oleje tego smsa - facet ktoremu naprawde by na mnie zalezalo
          powinien
          >
          > probowac inaczej sie ze mna skontaktowac - bardziej skutecznie

          Tak.

          • mk791 Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 20:44
            Dzieki!
            POzdrawiam
          • solaris_38 Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 02.08.05, 00:13
            ale faceta czasem podnieca brak odpowiedzi

            ja bym raczej uczciwie odpowiedziała że szkasz faceta który sznuje innych ludzi
            a juz na pewno kobietę z która się związał choćby na jakiś czas

            według mnie niczego nie udowodni że się będzie strał skontaktowac

            ani że sie znou będzie spotykał .. przez nastepne kilka miesięcy a potem ..
            zniknie

            nie wierzycie ?


            chesz kobieto na sobie eksperymentowac to powinnaś

            ja juz moge sie zabawić w proroka że to facet nie odpowiedzialny

            ale może tacy cię kręca
    • imagiro Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 21:07
      faceci nie sa po to by ich rozumiec ... cienki bat i zimna woda co rano powinno
      wystarczyc ...
      • b-beagle Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 21:19
        imagiro napisał:

        > faceci nie sa po to by ich rozumiec ... cienki bat i zimna woda co rano
        powinno
        >
        > wystarczyc ...

        Dokładnie tak ;)))
        • mk791 Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 21:57
          Cienki bat na faceta??
          zimna woda dla kobiety?? - dla zaharowania ?
          eh
          • mk791 Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 21:59
            smsa nie wyslalam i bardzo dobrze sie z tym czuje dzieki
    • jan_stereo Re: kto zrozumie facetow? - moze sami faceci? 01.08.05, 22:45
      Zeby cos podtrzymywac albo musi to byc ciekawe i przyjemne,albo jakos
      platne,albo przyzwyczajajace,widocznie zadne z powyzszych w Twoim
      przypadku,stad sie skonczylo to czego nie bylo.
      • uffo Re: kto zrozumie 'czlowieka'? - moze sam czlowiek? 02.08.05, 00:12
        - okazal brak odwagi w potraktowaniu czlowieka jako czlowieka
        - brak wyobrazni (a zatem warto by przemyslec czy warto sie z kims takim
        ponownie zadawac, no chyba po to zeby odreagowac, albo sie zabawic, czyli
        zejsc... do jego poziomu?)
        - brak glebszych uczuc tudziez wrazliwosci
        - zdolnosc do okazania 'skruchy' w chwili zapotrzebowania, czyli umiejetnosc
        manipulowania uczuciami, zaufaniem.

        Pytanie: czy warto?
        A kto lubi zaborczosc?

        • solaris_38 Re: kto zrozumie 'czlowieka'? - moze sam czlowiek 02.08.05, 00:17
          tak tak ... ale przeciez Ona to wie a jednak pyta?

          czegoś nie chce więc przyjąć do wiadomości
          a jak ktoś nie chce to .. jest silniejsze niż porady słowne
          • uffo Re: kto zrozumie 'czlowieka'? - moze sam czlowiek 02.08.05, 00:22
            bolenia zastapic nie mozna. za to trzeba widziec sens tego bezsensu zeby
            stopniowo uodparniac sie na ewentualnosc powtorki z rozrywki.
          • mk791 Re: kto zrozumie 'czlowieka'? - moze sam czlowiek 02.08.05, 06:58
            nierozumiem..
            ja juz wszystko przyjelam do wiadomosci :(
            milego dnia!
            • solaris_38 Re: kto zrozumie 'czlowieka'? - moze sam czlowiek 08.08.05, 01:55
              rzeczy przyjęte do świadomości ... sa jak ziarnka kóre rosną :)

              buziaczki

              s.
        • mk791 Re: kto zrozumie 'czlowieka'? - moze sam czlowiek 02.08.05, 06:59
          DZIEKI
Inne wątki na temat:
Pełna wersja