eremittka Re: Czy można przyjażnić sie po nieudanym związku 04.08.05, 16:57 chyba musi upłynąć trochę czasu i wszystko zależy od tego w jaki sposób sie rozstaliście Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: Czy można przyjażnić sie po nieudanym związku 04.08.05, 16:57 taaaaaa, tylko po co? ja tak zrobiłam i tylko mnie to kosztowało kolejne rozczarowania. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be Re: ja wiem, że ona to ona - ona NIE WIE, że ja t 04.08.05, 17:04 borewicz.porucznik napisał: > pytanie: > czy to jest OK? > czy ukrywanie rzeczywistej tożsamości na internetowym forum > wobec znanej w realu osoby - może budzić wątpiwości natury etycznej? forum jest z zalozenia przestrzenia anonimowa. uczestnicy nie podpisuja sie zwykle swoimi prawdziwymi imionami ani przezwiskami pod ktorymi znani sa w realu. czasem daje im to wolnosc mowienia publicznie o swoich osobistych problemach, ktorych normalnie niekoniecznie chcieliby poruszac w gronie swoich znajomych. jesli znasz tozsamosc kogos z forum i nie ujawniasz tego, to tak jakbys czytal czyjes listy albo podsluchiwal rozmowy nieprzeznaczone dla Ciebie. moim zdaniem uczciwie byloby powiedziec tej osobie, ze ja czytasz i wiesz, ze to ona. ja bym tak zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be oooo - jak to sie stalo??? 04.08.05, 17:06 oczywiscie nie do tego watku to bylo. ale skoro juz tu jestem - mozna sie przyjaznic, pod warunkiem ze do rozstania doszlo za obopolna zgoda, tzn zadna strona nie czuje sie porzucona i skrzywdzona. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: Czy można przyjażnić sie po nieudanym związku 04.08.05, 17:19 Można. Trzeba jednak dokopać się do ogromnych pokładów tolerancji, zrozumienia dla innego człowieka, przebaczenia - po obu stronach związku. Potem już leci z górki! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnes05 Re: Czy można przyjażnić sie po nieudanym związku 04.08.05, 18:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=25810077 To jest cała historia..... Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Czy można przyjażnić sie po nieudanym związku 04.08.05, 23:13 nie wiem, ale myśle, że jak sie logicznie sobie wytłumaczy "to nie miało sensu, bo chciał/chciała mnie zmieniać" to żaden problem, bez pretensji jak kogoś sie kocha to sie akceptuje, nie ważne ze nie opuści klapy, że ma gdzieś to czym inni sie zachwycają, kazdy ma własne kanony piekna a przynajmniej powinien miec Odpowiedz Link Zgłoś