j_ar 05.08.05, 12:04 czy naprawde ktos z pejsowki tworzy na zlecenie nowe watki.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
xy2 Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 12:08 tylko czemu wątki typu czy on wróci, czy on zdradził, czy wybaczyć zdrade, czemu to jest temat nr 1. czy psychologia jest az tak ograniczona dziedziną? moge napisac o psychologii zdrady, ale zacznie sie wojna Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 12:14 napisz, ja przynajmniej chetnie przeczytam Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 12:18 wiesz, to musi zahaczac o autorytet, wiec nie tak szybko;) Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 12:15 mi zaproponowali 40 groszy od watku, ale ja to malo zdolny jestem ;( Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 13:02 orientacyjne koszty wierszówki w małych gazetach: ok. 35zł brutto za stronę znormalizowaną.... Odpowiedz Link Zgłoś
eary Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 13:12 tak sbie od jakiegoś czasu tylko czytam i zdecydowanie te watki sa sztuczne. tak ramowe ze az nienaturalne.. duuuzo nowych nickow. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 13:16 tak, trzeba ta osobe wyrzucic z tego stanowiska... i przyjac kogos mniej szablonowego :) Odpowiedz Link Zgłoś
eary Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 13:18 tak.. myslę ze to rpzez to ze Luty i GF jakoś zamilkli. zdaje sie urlopy i teraz nadrabiają za nich :) najwidoczniej tworca jest po traumatycznych przezyciach zdrady i o niczym innym myslec nie potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 13:22 zdrady, oraz porzucenia.... straszne, naprawde straszne, byc zdradzonym i porzuconym jednoczesnie... to ja mu sie troche gdzies podopisuje, coby przykro mu nie bylo ... Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 13:17 czyli.. chcieli mnie oszukac?.. a ja im tak..ech... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: czy mi sie wydaje.. 05.08.05, 13:39 pociesz się, że mnie całkiem olali... Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 wracając do jakże wzniosłego tematu zdrady 05.08.05, 13:58 ktoś, kto żyje w związku po zdradzie nie powinien doradzać ludziom. Wiadomo, że nigdy zwiazek po zdradzie nie jest taki sam, zawsze są konsekwencje, albo typu 1:1 bez wyrzutów sumienia, albo wyżywanie sie na partnerze (wszystkie chwyty dozwolone bo zdradził/zdradziła), zawsze jest niesmak i brak zaufania. Nie pojmuje, jak można bezczelnie kłamać, że może być dobrze i że zdrada to nic takiego- wyspowiadasz sie i jest ok, a wszystko i tak rozstrzygnie sąd ostateczny. Związek po zdradzie jest jak domek z katr, lub jak kostki domino, jak sie sypnie to poleci całość w jednej chwili Odpowiedz Link Zgłoś
lutniczka Re: wracając do jakże wzniosłego tematu zdrady 05.08.05, 14:04 zdrada jest piekna. Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: wracając do jakże wzniosłego tematu zdrady 05.08.05, 14:05 czasem pewnie tak, jest pretekst, zeby odejsc bez wyrzutów sumienia <hahaha> Odpowiedz Link Zgłoś
lutniczka Re: wracając do jakże wzniosłego tematu zdrady 05.08.05, 14:07 xy2 napisała: > czasem pewnie tak, jest pretekst, zeby odejsc bez wyrzutów sumienia <hahaha > > a po co od razu odchodzic? zrobic to samo.... Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: wracając do jakże wzniosłego tematu zdrady 05.08.05, 14:15 co kto lubi, ja na przykład wole kąpać sie w wodzie z piana niz w gó..e Odpowiedz Link Zgłoś