mallarz 07.08.05, 17:25 ...obsesję z zapasem pary i czadu na dwa lata. Niezbyt zużyta, nie potrzebuje remontu. Kolor oliwkowy z wtrętami brunatnymi. Absorbująca w 78 %. Tylko poważne oferty. Niewielkie odstępne. Okazja. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lutniczka Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 18:29 mallarz napisał: > ...obsesję z zapasem pary i czadu na dwa lata. Niezbyt zużyta, nie potrzebuje > remontu. Kolor oliwkowy z wtrętami brunatnymi. Absorbująca w 78 %. Tylko > poważne oferty. Niewielkie odstępne. Okazja. nie zgadzam sie na odstępne... Odpowiedz Link Zgłoś
mallarz Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 19:20 Cóż, tracisz największą w życiu okazję. Odpowiedz Link Zgłoś
alaaa6 Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 19:39 mallarz napisał: > Cóż, tracisz największą w życiu okazję. nie pierwsza i nie ostatnia...szanse trace.. ale czy Ty sie balastu pozbedziesz ...oto jest pytanie?! Odpowiedz Link Zgłoś
mallarz Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 19:44 Nie. Jestem do niej strasznie przywiązany. Ale nabyłem właśnie dwa nowe nawiedzenia i nie starcza przestrzeni . Nie ma gdzie ich wszystkich trzymać, że nie wspomnę o poświęcaniu czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
alaaa6 Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 19:47 mallarz napisał: > Nie. Jestem do niej strasznie przywiązany. Ale nabyłem właśnie dwa nowe > nawiedzenia i nie starcza przestrzeni . Nie ma gdzie ich wszystkich trzymać, że > nie wspomnę o poświęcaniu czasu. baa! smutne to jest .. nie umiem ci pomoc...zostawiam cie z twoim problemem ..sam na sam;)) nie licz na moja litosc...jej juz dawno sie pozbylam.. Odpowiedz Link Zgłoś
mallarz Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 20:30 Ale czy aby na pewno dobre ręce masz? Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 20:46 ja biore :D mam dobre lapki i dobre serduszko hehe:) twojej obsesji bedzie u mnie jak w raju:) i co? oddasz mi ja??:D btw: co twoja obsesja lubi??(zeby sie jej u mnie nie nudzilo). pozdrawiam :) -somewhere over the rainbow- Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 20:48 mala, czy ty nie uwazasz, ze sie za bardzo wychylasz? Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 20:51 jesli ten post byl skierowany do mnie (niewybrany) to mam pytanie: mozesz mi wytlumaczyc dlaczego? wydawalo mi sie ze zyjemy w wolnym kraju i kazdy ma te same prawa wiec...?? Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany wiec jak... 07.08.05, 20:53 jestes kobieta, to podpisuj sie kobieco, dobrze? inaczej denerwujesz. bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: wiec jak... 07.08.05, 20:58 jestem, a nick natalf mozna tlumaczyc na wiele sposobow, jednym z nich jest na przykald: natal f jak female. czemu atakujesz? czemu oceniasz/ krytykujesz. osadzasz? nie masz do tego prawa a jednak to robisz... kazdy ma prawo do takiego nicku jaki mu pasuje i nikt , rozumiesz nikt nie ma takiej mocy zeby powiedziec ze to bez sensu. btw: usmiechasz sie czasem?? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany nie usmiecham sie nigdy... 07.08.05, 21:11 mam za to niezawodne poczucie kobiecego smaku (bedac mezczyzna) comprende, mi chica? Odpowiedz Link Zgłoś
mallarz Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 21:00 Jest malo wymagajaca. Dobra kawa, cygarko, troche whisky i sex w duzych ilosciach. W końcu to obsesja. Ale hedonistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 21:09 hmmm ... wszystko mozna zrobic ale w odpowiednim czasie.poki co obsesyjka jest mala i dopoki nie podrosnie moze zapomniec o alkoholu, cygarach, seksie i kawie...nie moge szkodzic zdrowiu dorastajacej obsesji... jak juz bedzie dojrzala to wezme ja na powazna rozmowe i moze dojdziemy do jakiegos porozumienia... chociaz w sumie to bedzie maly prblem...papierosow,cygar itp nie znosze... jak mkoglabym wiec polecic je swojej podopiecznej? Odpowiedz Link Zgłoś
mallarz Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 07.08.05, 21:11 Cygara tylko okazjonalnie. Ale mozecie iść na biorezonans. Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany masz racje 07.08.05, 21:13 mallarz napisał: > Cygara tylko okazjonalnie. Ale mozecie iść na biorezonans. masz racje. ale domniemywam, ze ta mala wolalaby BIO-SONNANCE Odpowiedz Link Zgłoś
natalf a moze kino? 07.08.05, 21:18 niewybrany czemu ty sie mnie tak uczepiles? nie spoufalaj sie i nie nazywaj mnie "mala".nie przypominam sobie zebysmy pili brudzia.:) do malarza: a moze lepiej do kina? Odpowiedz Link Zgłoś
mallarz Re: a moze kino? 07.08.05, 21:23 Do kina zamiast cygara? Nie wiem, czy to kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: a moze kino? 07.08.05, 21:25 myslisz ze nie? a jakbym znalazla jakis film, wiesz fabula opierajaca sie na paleniu cygara podczas biorezonansu?? Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: a moze kino? 07.08.05, 21:38 ale z jakimi pornolami? nawet przez mysl mi to nie przszlo... poczulam sie urazona... a swoja droga: glodnemu podobno chleb na mysli :) pozdrawiam btw: to byl zart?? Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany a moze buzi? 07.08.05, 21:27 natalf napisała: > niewybrany czemu ty sie mnie tak uczepiles? nie spoufalaj sie i nie nazywaj > mnie "mala".nie przypominam sobie zebysmy pili brudzia.:) do malarza: a moze > lepiej do kina? malutka - bedziesz musiala zrozumiec, ze ja jestem tu jednym z zarzadzajacych tym forum. jak brudzio to brudzio, a jak buzia, to buzia. comprende, mi chica? Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: a moze buzi? 07.08.05, 21:36 dobra, badz sobie kim chcesz, ale prosze-nie nazywaj mnie malutka...:) taka zmiana nastroju? pisalam juz: nie mam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany Re: a moze buzi? 07.08.05, 21:39 ale to nie ma znaczenia, co pisalas! przeciez Ci mowie, Kochanie, ze to ja Ci powiadam, ze masz miec dla mnie dobry humor. mam racje? Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: a moze buzi? 07.08.05, 21:44 po pierwsze: nie jestem twoim kochaniem po wtore : nie jestem twoja niewolnica zeby miec dla ciebie dobry humor kiedy ty sobie tego zyczys. jesli mam to dla siebie :) i nikt nie bedzie mi mowil co MAM A CO NIE MAM :) pozdrawiam :) ps: jak dla mnie racji nie masz ale to tylko moje subiektywne odczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany ale moje odczucie jest obiektywne.! 07.08.05, 21:48 Od dawna wiedzalem, ze mnie kochasz. prawda? I po co ta zlosc? Wied ljubow odinakaja? Odpowiedz Link Zgłoś
natalf rozkoszne, naprawde... 07.08.05, 21:53 alez mnie rozbawiles, rozkoszny jestes... powiedz mi jeszce co lubie i czego slucham. skoro juz wiesz ze cie kocham... zawsze decydujesz za innych i mowisz im co maja robic? co czuja? jacy sa? a moze umiesz czytac w myslch i przepowiadac pezyszlsoc? poprosze, chcialabym wiedziec co mi sie dzis przysni. o dalsza przyszlosc nie prosze, wole zeby pozostala wielka niewiadoma. Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany Re: rozkoszne, naprawde... 07.08.05, 21:58 i pozostanie niewiadoma... but... may be...? pamietaj: latwiej wejsc na gore, niz z niej zejsc... so & so, think pink , beauty! Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: rozkoszne, naprawde... 07.08.05, 22:00 wreszcie napisales cos madrego. latwiej wejsc niz zejsc... fakt. a teraz wytlumacz: do czego zmierzala twoja ...hmm jak to nazwac... wysublimowana prowokacja?? Odpowiedz Link Zgłoś
niewybrany Re: rozkoszne, naprawde... 07.08.05, 22:03 zaiste i zaprawde do niczego... wiedzialem od poczatku, ze mialem do czynienia z madra, piekna i inteligentna (mam nadzieje tez , ze i seksowna) kobieta... a teraz dobranoc. wiesz, jutro poniedzialek i horror zycia... zaczyna sie znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: rozkoszne, naprawde... 07.08.05, 22:05 i po co ta ironia? nie moglismy porozmawiac jak normalni ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
natalf Re: rozkoszne, naprawde... 07.08.05, 22:13 btw: horror piszesz?? pamietaj wiec ze ludzie potykaja sie nie o gory lecz o kretowiska. dobrej nocy. -usmiech to pol pocalunku- Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Chyba dawno Cię tu nie było :) 08.08.05, 12:05 Ależ jestem cały czas. A teraz zaskoczenie. Mallarz to krish. Tylko w grzecznej i ogłoszeniowej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Niedowierzanie :) 08.08.05, 12:07 Ale jeśli, to dlaczego Mallarza nie ma częściej? Wywołuje uśmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Oddam wyłącznie w dobre ręce... 08.08.05, 12:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=27435282&a=27438882 Odpowiedz Link Zgłoś
mallarz Re: Ściema :) 08.08.05, 12:35 pewno ze sciema co ty, krishowi wierzysz...? no to sama sobie winna bedziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: No i jak? 08.08.05, 13:23 no jest paru chetnych. musze zdecydowac czyje rece sa najlepsze dla milusi... tez reflektujesz ? ostrzegam, mozesz potem nie zaznac spokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
mallarz Re: Dzień dobry, z Mallarzem poproszę... 08.08.05, 13:40 jezu, niewierna kvinno... no jest paru chetnych. musze zdecydowac czyje rece sa najlepsze dla milusi... tez reflektujesz ? ostrzegam, mozesz potem nie zaznac spokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Ściema :) 08.08.05, 12:39 to sciema.. znam krisha.. a malarza nie znam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Ściema :) 08.08.05, 12:42 ale para i czad to poszlaki wskazujące nz Krisha Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Ściema :) 08.08.05, 12:49 na krisha wskazywalyby bardziej czad i siarkowodor Odpowiedz Link Zgłoś