Mój facet jest mało inteligentny

07.08.05, 18:07
Zawsze chciałam miec faceta inteligentniejszego od siebie. Ogólnie miałam
bardzo wysokie wymagania wobec nich. Dlatego nie byłam z nikim przez 3 lata
mimo, że kręciło się kilku w okół mnie. Aż pewnego dnia poznałam kogoś na
urodzinach kolezanki. Był to niezły podrywacz dlatego ci, którzy go znali
ostrzegali mnie przed nim. Z tego powodu potraktowałam to tylko jako romans i
nie konczyłam znajomosci, bo niby czemu mialabym sobie nie zaszaleć? Z resztą
podobał mi sie z wyglądu i nie miałam nic do stracenia. Podchodziłam do niego
z dużym dystansem, co chyba sprawiło, że on sie we mnie zakochał. W koncu
przerodziło się to w związek. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jego niski
poziom intelektualny i brak wykształcenia. Wprawdzie skonczył normalną
niemiecką szkołę (Bo rzecz dzieje sie w Niemczech) i zrobił po niej coś w
stylu technikum budowlanego, ale to dla mnie za mało, zwlaszcza ze w
niemczech jest niski poziom nauczania. Psuje mi to relacje miedzy nim, chodź
nie daje mu tego po sobie odczuć. Chcialabym czasami o czyms z nim
podyskutowac, ale nie zawsze to sie udaje, bo jedyna rzecz na czym sie zna to
samochody. On jest dla mnie bardzo dobry, widze jak sie stara i ze mnie
kocha, zmienił się od momentu gdy go poznałam, podoba mi sie nawet jego
charakter, ale cigąle pozostał dla mnie prostym chłopakiem. Staram sie to
zaakceptować, ale z drugiej strony czuje pewnien niedosyt z tego powodu.
Przeszkadza mi jeszcze, ze planuje ze mna wspólna przyszłość, a ja nie chce o
tym mysleć. Jest mi z nim dobrze i zakochalam sie w nim ale ta granica nie
pozwala mi sie poczuc calkowicie swobodnie. Mimo to zalezy mi na nim i nie
chce konczyc tego zwiazku. Aczkolwiek co jakis czas problem jego intelektu do
mnie powraca. Nie chce tu sie pytac co powinnam zrobic bo to powinnam sama
wiedziec najlepiej, ale czy ma ktos z was podobny problem?? Czy uwazacie ze
mezczyzna w zwiazku powinien byc lepiej wyksztalcony i inteligentniejszy od
kobiety??
    • lamaaa Re: Mój facet jest mało inteligentny 07.08.05, 18:27
      Witam
      Ja co prawda nie jestem obecnie w takim zwiazku, ale kiedys bylam. I skonczyl
      sie on wlasnie przez ta ogromna przepasc, ktora nas dzielila. Mezczyzna moze
      nie musi byc bardziej inteligentny i wyksztalcony od kobiety, ale przynajmniej
      na tym samym poziomie. Uwazam ze taka roznica jednak MA znaczenie. Moze
      niektorzy mnie w tym momencie skrytykuja, ale naprawde trudno na dluzsza mete
      utrzymac taki zwiazek. Wszyscy zyjemy w spoleczenstwie, wiec utrzymujemy
      kontakty towarzyskie z innymi, tego nie da sie uniknac, i w moim przypadku bylo
      tak, ze obracalam sie wsrod ludzi wyksztalconych i z rodzin z takimi
      tradycjami. on mial znajomych podobnych jemu. ja sie czulam w ich gronie
      fatalnie, nie mialam o czym z nimi porozmawiac. Nie bylo prawie zadnego
      wspolnego tematu. przeszkadzal im moj sposob wypowiadania sie, moje
      zainteresowania. Bylam po prostu obiektem kpin. A wsrod moich znajomych on
      siedzial cichutko, wcale sie nie odzywal, podczas gdy miedzy swoimi kolegami
      byl dusza towarzystwa. kiedys na urodzinach mojej przyjaciolki rozwinela sie
      pewna dyskusja i ktos poprosil go o wyrazenie wlasnej opinii. A on powiedzial
      cos tak glupiego, ze myslalam ze spale sie ze wstydu.
      To nie mialo sensu.Nie moglismy sie dogadac.Nie ma co ukrywac, ze taki zwiazek
      ma charakter mezaliansu, mimo ze wielu ludzi twierdzi, iz w naszych czasach cos
      takiego jak mezalians juz nie istnieje.
      Ale niestety istnieje.
      Pozdrawiam
      • blackmilk Re: Mój facet jest mało inteligentny 07.08.05, 19:48
        Wprawdzie nasi znajomi az tak bardzo sie nie roznia i pod tym wzgledem nie ma
        zadnego problemu, poniewaz oboje znamy roznorodnych ludzi i zwlaszcza ze moi w
        wiekszosci mieszkaja w polsce a jego w niemczech, gdzie mieszkam i go poznalam,
        ale jezeli chodzi np. o rodzine roznica jest dosc duza. Moi rodzice sa po
        studiach, jego natomiast prosci i niewyksztaceni.
        Z drugiej strony nie chce sie ograniczac do takiego podzialu, jednak zauwazyam
        ze dzieci wyksztaconych ludzi sa przewaznie inteligentniejsze i wychowane w
        innych kulturach. Co nie znaczy ze on jest jakims chamem, tylko mamy inne
        zaiteresowania, ja np. sztuka, teatr, muzyka a on nie.

        Chciabym miec kogos na swoim poziomie to fakt, ale co zrobic, skoro na nikogo
        takiego nie trafiam, bo jak juz kogos takiego poznalam, to albo byl zajety albo
        mnie nie chcial, albo po prostu mnie jakos nie krecil. Jednoczesnie nie uwazam
        by moj poziom byl jakis niewiadomo jak wysoki. mam 19 lat i przez wyjazd do
        niemiec nie zrobilam jeszcze matury, bo prawie 2 lata zajelo mi uczenie sie
        jezyka. Ale to co sie ma w glowie to nie papierek, choc jezeli o to chodzi to
        jak narazie mozna powiedziec ze az tak sie z moim chlopakiem nie roznimy.
        Dlatego martwie sie co bedzie gdy go przescigne pod wzgledem wyksztacenia, bo
        on juz zakonczyl swoja edukacje i pracuje w jakims tam rzemieslniczym zawodzie.
        Jest ode mnie starszy.
        Ech troche pogamtwalam za bardzo.
    • lutniczka Re: Mój facet jest mało inteligentny 07.08.05, 18:28
      kobieta powinna byc inteligentniejsza..
    • andy_b A co on na to? 07.08.05, 22:03
      Bo jak piszesz, się stara. Czy jest szansa, że się podciągnie?
      Bo wiesz, nie mylmy szkół i pochodzenia z inteligencją. Inteligentny człowiek
      może się rozwinąć. Czy on może?
      • blackmilk Re: A co on na to? 07.08.05, 22:34
        Szczerze ci powiem ze trudno powiedzieć. Wydaje mi sie, ze troche na pewno tak,
        ale pod innymi wzgledami. Wczesniej był niestały w uczuciach, a raczej kierował
        nim testosteron, i po prostu był takim jaskiniowcem. Miał dużo dziewczyn, ale
        nie traktował ich nigdy serio. Przynajmniej tak jak twierdzi "nie miały dla
        niego wartosci". Nic dziwnego ze trudno mi było puźniej uwierzyć w to co mi
        mówił, w jego wyznania. Na początku sama go nie traktowałam na poważnie a
        oprócz tego podczas gdy wszystkie poprzednie jego partnerki za nim latały ja
        patrzyłam na niego z góry i trzymałam na dystans. Dlatego sie starał i dlatego
        sie zmienił. Czasami wprost mówiłam co mi sie nie podaba, czasami wymagało to
        małej sprzeczki, w kazdym razie dało efekt. Jednak nie zmienie jego szybkosci
        umysłu, próbowałam go czymś zainteresować ale nie dało rady. Zadaje sobie
        sprawe z tego, ze nie zainteresuja go rzeczy które interesują mnie, tak samo
        jak mnie nie zainteresuja samochody :) Może zmieni sie to z czasem, ale nie
        oczekuje radykalnej zmiany. Jedna z moich przyjaciółek powiedziała mi, ze
        nadrabia ten brak inteligencji swoja osobowoscia. To fakt, że podoba mi sie
        jego charakter, ale ta jedna wada czasami mnie po prost przytłacza.
        • andy_b Re: A co on na to? 08.08.05, 09:29
          A chciałabyś by był ojcem Twoich dzieci?
          • blackmilk Re: A co on na to? 08.08.05, 15:44
            Hehe narazie mam 19 lat i nie mysle o dzieciach. Ale w sumie w przyszłosci
            magłoby tak być.
            • andy_b Re: A co on na to? 08.08.05, 15:52
              blackmilk napisała:

              > Hehe narazie mam 19 lat i nie mysle o dzieciach. Ale w sumie w przyszłosci
              > magłoby tak być.

              Oj, jak masz 19 lat... to... wiesz... masz dużo czasu. :-D
    • bukfa Re: Mój facet jest mało inteligentny 07.08.05, 22:40
      Ja nie uwazam ze mezczyzna musi byc madrzejszy od partnerki. Niby dlaczego? A
      jak ona jest glupsza to wszystko w porzadku? Twoje pytanie powinno raczej
      brzmiec: czy ten czlowiek zaspakaja moje potrzeby. Jesli potrzebujesz kogos kto
      da Ci wsparcie i czulosc i bezpieczenstwo, to jego poziom intelektualny ma
      drugorzedne znaczenie. Mam dwie kolezanki, jedna prawniczke, druga doktor
      filologii ktore zwiazaly sie z facetami bez studiow i sa z nim bardzo
      szczesliwe. Natomiast jesli chcesz zwiazku opartego na intelektualnym
      braterstwie, to ten partner Cie nie zaspokoi, chocby byl najkochanszym i
      najczulszym z facetow. Musiz wiec po prostu zdecydowac co sie dla Ciebie liczy
      w zwiazku i kierowac sie tym, bez wzgledu na opinie otoczenia. Zycie w ciaglym
      poczuciu niezaspokojenia jest bez sensu, ale jesli jest Ci z nim dobrze, tylko
      dla zasady mysli sz ze nie wypada byc z mniej inteligentnym, to olej zasady i
      badz szczesliwa.
      • blackmilk Re: Mój facet jest mało inteligentny 07.08.05, 23:16
        Masz rację. Wprawdzie nikt nie krytykuje mojego wyboru, bo wszyscy go lubią.
        Jest miły, sympatyczny, czuły i otwarty. W sumie tym mnie urzekł, choć na
        początku wogóle nie zauwazałam tych cech. Był dla mnie prostakiem i psem na
        baby, tyle ze ładnym. Z czasem sie zmienił i to tez mi sie bardzo podoba.
        Tylko, ze ja nie wiem, czy potrzebuje tylko tego, czy mnie po pewnym czasie nie
        znudzi. Szkoda mi by go było, bo mimo swych braków to jednak wartosciowy
        człowiek. Nabrał ostatnio w moich oczach wartosci. Mimo, ze zwracam uwage na
        jego zalety i stawiam je na pierwszym miejscu, ciagle czuje to niezaspokojenie,
        o którym pisałas. Chciałabym by to sie zmieniło, bo tak naprawde chce z nim
        być. wiem, ze nikt nie jest idealny, a ja chyba wymysliłam sobie idealnego
        faceta i dlatego zaden mi nie odpowiadał. Teraz umim juz isc na kompromis, choć
        czasami czuje ten niedosyt . Ale gdy mam alternatywe - być z nim albo być z
        nikim wybieram to pierwsze.
    • itsmeagain Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 02:10
      Z tym "lepszym" wyksztalceniem to roznie bywa. Mialam kiedys kumpli na
      studiach, z ktorych jeden mowil "poszlem", "wyszlem", natomiast drugi piszac
      nawet maile robil straszne bledy ortograficzne. Obaj oczywiscie maja juz teraz
      wyzsze wyksztalcenie. Co ciekawe ten od poszlem/wyszlem ma rodzicow z wyzszym
      wyksztalceniem, wiec jak widac nie jest regula, ze dzieci rodzicow lepiej
      wyksztalconych sa bardziej inteligentne.

      > Czy uwazacie ze
      > mezczyzna w zwiazku powinien byc lepiej wyksztalcony i inteligentniejszy od
      > kobiety??

      Mysle, ze kazdy ma swoje wlasne lubie/nie lubie i to co jeden jest w stanie
      zaakceptowac, dla innego moze byc nie do przyjecia. Jak dla mnie facet nie musi
      byc wcale "lepiej wyksztalcony i inteligentniejszy", ale jednak powinien umiec
      ze mna o wielu rzeczach porozmawiac.
    • solaris_38 Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 02:29
      tu nie ma się o co pytac innych skoro sama masz w ręku TEST PRAWDY

      jaki się domyślisz :)

      znam pary gdzie on inteligentniejszy (niekóre szczęśliwe inne nie) i znam
      gdzie ona jest inteligentnijesza (niekóre szczęśliwe inne nie)

      generalnie większe różnice w wykształceniu partnerów sa zdecydowanie
      niekorzystne

      ale jedno jest pewne
      sama nie chciałabys trafic na faceta któremu nie podobałoby się coś w TOBIE
      (ale nie dał by ci tewgo odczuć !!!!) lecz pzostawał by z taba w związku gdzie
      ty planowałabyś wspólną przyszłość

      nie rób dugiemu co tobie niemiłe
      • blackmilk Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 08:54
        On o tym wie. Z reszta na początku mu powiedziałam, gdy sie pytał co mi sie w
        nim nie podoba. I po prostu nie wracam już do tego tematu.
        A nie daje mu tego odczuć w takim sensie, że jak czegoś nie wie czy powie coś
        głupiego to mu nie mówie, ze jest głupi itp. tylko spokojnie tłumacze jeszcze
        raz.

        ale jedno jest pewne
        > sama nie chciałabys trafic na faceta któremu nie podobałoby się coś w TOBIE
        > (ale nie dał by ci tewgo odczuć !!!!) lecz pzostawał by z taba w związku
        gdzie
        >
        > ty planowałabyś wspólną przyszłość

        Ja już trafiłam kiedyś. Dlatego teraz nie planuje przyszłosci.
        • solaris_38 Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 23:16

          jeśli cię to krępuje to .... coś jest nie tak

          albo to jakas niedojrzała faza miłości albo nie miłośc w ogóle

          a związki najlepiej chyba podejmowac albo z miłości albo chociaż z głębokiego
          rozsądku
          ale nie z wygody ani z leku przed samotnością


          życze ci faceta który ci tak zaimponuje że nie będziesz miał tego problemu lub
          faceta w kórym tak się zakochasz że ...tez problemu nie będzie


          sama będziesz wiedziała :)

    • scylla dobre:))))))) 08.08.05, 09:41
      Dzięki,
      nie ma jak dobrze zacząć tydzień:)))
      Wyślij go na kurs kreatywności:)
    • outoutout Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 09:48
      facet, za ktorym ja placze nie ma matury... a ja studiuje... przez pol roku nie
      zdarzylam poczuc jakos bardzo mocno, ze to nas dzieli (pewnie dlatego, ze bylam
      zajeta dramatami), ale duzo starszych osob powtarzalo mi caly czas, ze z
      biegiem lat odczuje roznice, poza tym tylko to sie liczy - zeby miec o czym
      ciekawie porozmawiac - na starosc, bo wszystko inne mija.
    • witch-witch Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 11:01
      Nie wazne jakie czlowiek ma wyksztalcenie i czy w ogole je ma, ale istotne jest
      to czy dwoje ludzi potrafi sie ze soba dogadac, czy maja wspolna "chemie". W
      twoim wypadku jak widac, takiej chemii nie ma, wiec po kiego zostajesz w relacji
      z czlowiekiem, ktory cie ogolnie nie fascynuje? I nie kreci? Chcesz powiekszyc
      grono ludzi nieszczesliwych? To co u ciebie jest bardziej rzucajace sie w oczy
      to nie twoja "brylantowa" inteligencja lecz brak kontroli nad impulsami:"Z tego
      powodu potraktowałam to tylko jako romans i
      > nie konczyłam znajomosci, bo niby czemu mialabym sobie nie zaszaleć?" A co te
      szalenstwo ci dalo i do czego cie zawiodlo? Do tego, ze czujesz sie tak jak
      czujesz...Przeciez wiedzailas od samego poczatku kim jest ten mezczyzna i nie
      przerazalo cie jego "niskie" zachowanie wobec kobiet? Szukalas szczescia u
      podrywacza?

      Wiesz kazdy czlowiek ma swoja wartosc i moze lepiej bedzie jak zostawisz tego
      czlowieka swojemu losowi niech i on ma szczescie w zyciu spotkac te jedyna
      dziewczyne, ktora bedzie go kochala takim jakim on jest z jego malostakami i
      jego zaletami. A ty poszukaj sobie kogos kto wypelni twoje luki intelektualne.
      On ma prawo znac prawde o twoich uczuciach wzgledem niego i ma prawo byc
      szczesliwy, a nie oszukiwany przez kogos komu sie wydaje, ze jest mniej wart,
      poniewaz jest nie tak wyksztalcony jak powinien wedlug twoich norm.
      Inna sprawa to sa rozne inteligencje i na poniektore z nich nie ma nawet
      psychologicznych testow. Jednak faktem pozostanie ta prawda,ze ludzie ktorym
      jest dobrze ze soba takie roznice nie przeszkadzaja, wrecz na odwrot wzbogacaja
      zwiazek, trzeba tylko umiec widziec wszystkie kolory osobowosci drugiego
      czlowieka, ale w twoim wypadku tak nie jest. Na daltonizm emocjonalny jeszcze
      nie wynaleziono skutecznego lekarstwa.
      __________
      • blackmilk Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 15:23
        Ech chyba sie nie zrozumiałysmy. Czy az takie złe rzeczy o nim napisałam, a
        osobie w samych superlatywach, ze wywnioskowałas z tego ze jest dla mnie bez
        wartosci?? Nie wydaje mi sie, bo własnie dlatego, ze widze w nim równiez jego
        zalety, jestem z nim. Nie zamierzam dłuzej komentowac twojej wypowiedzi, w
        skrócie napisze tylko ze nie masz racji. Pozdrawiam
        • witch-witch Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 15:47

          W koncu
          przerodziło się to w związek. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jego niski
          poziom intelektualny i brak wykształcenia. Wprawdzie skonczył normalną
          niemiecką szkołę (Bo rzecz dzieje sie w Niemczech) i zrobił po niej coś w
          stylu technikum budowlanego, ale to dla mnie za mało, zwlaszcza ze w
          niemczech jest niski poziom nauczania. Psuje mi to relacje miedzy nim, chodź
          nie daje mu tego po sobie odczuć.


          A jak ty sama rozumiesz swój własny tekst, który tutaj zgrabnie skreśliłaś? Nie
          jest widoczne tutaj jak niskie mniemanie masz na temat jego osoby?
          __________
          • blackmilk Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 16:00
            hmmm no faktycznie głupio to ujęłam. Ale z drugiej strony nie chce zwalic wine
            za jego niewiedze na niego, tylko na beznadziejna szkołe w niemczech. Chodziło
            mi bardziej o to.
    • j_ar Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 12:38
      dziwne, moim dziewczeciom nigdy nie przeszkadzalo, ze ja po podstawowce
      (chociaz za chwile absolwent zasadniczej szkoly spawaczy)
      no naprawde dziwne,.. to nie liczy sie juz duzy..eee.. milosc?
      • malinaf Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 15:10
        zawsze bedziesz miec niedosyt inteligentnej rozmowy, w momencie gdy zkonczy
        siępierwsza fascynacja, moze sie przyzwyczaisz do tej róznicy, o ile to nie
        jest dla ciebie priorytetem,
        ale pomysl, ze kiedys spotkasz kogoś, kto ci po prostu zaimponuje wiedzą,
        mądrością i inteligencją, zapragniesz tego dla siebie i jeszcze bardziej
        poczujesz róznice między toba a twoim facetem. Nie stosuj półśrodków, to sie
        nie sprawdza na dłuższą metę, czułe słowa i dobry to nei wsyzstko, chyba że to
        przelotny romans i nie planujecie przyszłości


        w dłogodystansowych związkach ważne jest mentalne porozumienie,
    • xy2 Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 15:49
      to sobie smien i przestan pierniczyc
      • blackmilk Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 16:01
        :)
    • hellio Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 16:11
      Ale ten związek trwa, blackmilk, prawda? Gdyby nie dało się wytrzymać, to już
      byście razem nie byli. A jeśli jesteście, to znaczy,że również ty znajdujesz w
      nim (w związku, w tym chłopaku) coś atrakcyjnego. Jeśli przestaniesz widzieć
      (jeśli przestaniesz) - to zerwiesz.
      Każdy z nas ma jakieś oczekiwania w stosunku do partnera (partnerki) i wielu
      zgadza się na coś za coś, czy coś zamiast czegoś. Ci zupełnie "nieelastyczni"
      bywa, że zostają sami. Bywa też, że wycałują jakąś żabę i ona się zamienia w
      księcia.
      W jednym masz rację niewątpliwą - wybór należy do ciebie. Nikt nie przyjmie na
      siebie konsekwencji złej decyzji - sama będziesz musiała się ewentualnie z nimi
      zmagać, więc nie daj się nikomu zasugerować.
      Życzę szczęścia, H
      • blackmilk Re: Mój facet jest mało inteligentny 08.08.05, 16:24
        Dzięki :) Tak, trwa i jest udany. Czasami trzeba umiec pójsc na kompromis, bo
        wszytkiego sie miec nie da. Dlatego przymykam na to oko i patrze na jego inne
        cechy, które mi imponują.

        A czasami sama nie wiem czego chce i zastanawiam sie czy wszytko jest w
        porządku, stąd ten temat na forum.
    • saandra24 Re: Mój facet jest mało inteligentny 12.08.05, 14:38
      Mam podobny problem.Jestem od paru lat w związku z facetem- ja w tym czasie
      skończyłam studia, a on ledwo- z poprawka zdał maturę i zrobił szkółke
      policealną. Moi znajomi i on to dwa różnz światy, coc na spotkaniach jest niby
      wszystko ok.Jego ulubiony sposób spędzania wolnego czasu do mecz i piwko.A ja
      mam większe oczekiwania.Ale jestem juz zmęczona tym, że to ja zawsze musze
      wychodzić z inicjatywą żeby zrobic coś innego.O dyskusjach na poziomie nie mam
      co marzyć.Jestem już sfrustrowana tym związkiem i o krok od ostatecznego
      zerwania...
      • alaaa6 Re: Mój facet jest mało inteligentny 13.08.05, 20:46
        saandra24 napisała:

        > Mam podobny problem.Jestem od paru lat w związku z facetem- ja w tym czasie
        > skończyłam studia, a on ledwo- z poprawka zdał maturę i zrobił szkółke
        > policealną. Moi znajomi i on to dwa różnz światy, coc na spotkaniach jest
        niby
        > wszystko ok.Jego ulubiony sposób spędzania wolnego czasu do mecz i piwko.A ja
        > mam większe oczekiwania.Ale jestem juz zmęczona tym, że to ja zawsze musze
        > wychodzić z inicjatywą żeby zrobic coś innego.O dyskusjach na poziomie nie
        mam
        > co marzyć.Jestem już sfrustrowana tym związkiem i o krok od ostatecznego
        > zerwania...

        to straszne...
        czemu od razu z nim nie zerwiesz...?
        jak dlugo mozna tak sie meczyc?
    • ariadna-enta Re: Mój facet jest mało inteligentny 13.08.05, 20:40
      Mam trochę podobną sytuację jeżeli chodzi o możliwość porozmawiania ze sobą na
      różne tematy,mójfacet jest dosyć "ograniczony " w swoich zainteresowaniach,jego
      Swiat ogranicza się do pracy ,domu,komputera i muzyki,ja natomiast interesuję
      się wieloma rzeczami,bez przerwy czytam książki,uwielbiam podróże itd.Jest
      jedno ale ja trochę bujam w obłokach,jestem roztargnina,mój facet za to jest
      cholernie zaradny życiowo,wiem ,że z nim nie zginę. Porozmawiać mogę sobie ze
      znajomymi.Jeżeli twój facet na co dzień jest w porządku,w miarę poprawnie się
      wysławia i nie popełnia większych gaf to nie powinno być żle.Wybór jednak
      należy do ciebie.
      • alaaa6 Re: Mój facet jest mało inteligentny 13.08.05, 20:47
        ariadna-enta napisała:

        > Mam trochę podobną sytuację jeżeli chodzi o możliwość porozmawiania ze sobą
        na
        > różne tematy,mójfacet jest dosyć "ograniczony " w swoich
        zainteresowaniach,jego
        >
        > Swiat ogranicza się do pracy ,domu,komputera i muzyki,ja natomiast interesuję
        > się wieloma rzeczami,bez przerwy czytam książki,uwielbiam podróże itd.Jest
        > jedno ale ja trochę bujam w obłokach,jestem roztargnina,mój facet za to jest
        > cholernie zaradny życiowo,wiem ,że z nim nie zginę. Porozmawiać mogę sobie ze
        > znajomymi.Jeżeli twój facet na co dzień jest w porządku,w miarę poprawnie się
        > wysławia i nie popełnia większych gaf to nie powinno być żle.Wybór jednak
        > należy do ciebie.

        a czemu nie wierzysz w swoje mozliwosci,i sprobowac sobie samej w zyciu radzic?

        • ariadna-enta Re: Mój facet jest mało inteligentny 13.08.05, 21:53
          alaaa6 napisała:Aczemu nie wierzysz w swoje możliwościi spróbować sobie samej w
          życiu radzić".Ten facet ,o którym powyżej pisałam jest moim mężem,poza tym
          gdzie wyczytałaś ,że nie wierzę wewłasne możliwości iże sobie w życiu nie radzę-
          nie jestem jakąś fajtłapą podczepioną pod faceta.Owszem napisałam o swoim
          roztargnieniu,ale to nie znaczy,że nie wiem jak się świat kręci.Ja tylko
          napisałam,ze nie zawsze mam z nim o czym porozmawiać i to wszystko.
    • chaynik Re: Mój facet jest mało inteligentny 13.08.05, 21:08
      Nie rozumiem twojego problemu, jesli jest malo inteligentny i co najgorsze nie
      spelniania twoich oczekiwan to go zmien.
Pełna wersja