randki bez iskry

08.08.05, 15:20
Poznałam ostatnio fajnego i wartościowego faceta. Odpowiada mi jego poczucie
humoru, dobrze czuję się w jego towarzystwie. Wiem, że chce się zacząć ze mną
spotykać. Problem w tym, że jest mi obojętny, ani mi się podoba, ani mi się
nie podoba. Nie chciałabym skrzywdzić dobrego człowieka, a z drugiej strony
może coś by z tego wyszło.
    • tingel-tangel Re: randki bez iskry 08.08.05, 15:26
      Może porządny, ale się nie zakochałaś. Daj mu (a raczej sobie) jeszcze trochę
      czasu - jeśli to nic nie da, to wytłumacz mu, że jakoś cię nie kręci.
      • wichrowe_wzgorza Re: randki bez iskry 08.08.05, 15:29
        właśnie, czas zaskakuje:)
      • kvinna :) 08.08.05, 15:32
        Jak to zrobić?

        - Nie kręcisz mnie?


        :)
    • jurek28 Re: randki bez iskry 08.08.05, 15:33
      skoro jak piszesz, jest fajny i wartosciowy, to mozliwosc pogadania z kims
      takim, czy nawet pojscie z nim do lozka, jest tez chyba lepsze, niz bycie samej
      i samotnej?
      • tingel-tangel Re: randki bez iskry 08.08.05, 15:38
        Rzeczywiście dobry pomysł, ale ktoś kto aż tak jej nie pociąga, nie sprawi jej
        wielkiej rozkoszy w łożku, chyba że jest zawodnikiem świetnie wyszkolonym
        technicznie.
        • jurek28 Re: randki bez iskry 08.08.05, 15:41
          tingel-tangel napisał:

          > Rzeczywiście dobry pomysł, ale ktoś kto aż tak jej nie pociąga, nie sprawi jej
          > wielkiej rozkoszy w łożku, chyba że jest zawodnikiem świetnie wyszkolonym
          > technicznie.

          No wlasnie. Fizyk-ryzyk, ale sprobowac warto.
        • nom73 Re: randki bez iskry 08.08.05, 16:21
          tingel-tangel napisał:

          > Rzeczywiście dobry pomysł, ale ktoś kto aż tak jej nie pociąga, nie sprawi jej
          > wielkiej rozkoszy w łożku, chyba że jest zawodnikiem świetnie wyszkolonym
          > technicznie.

          Pozory mogą mylić zarówna na plus jaki i minus, ktoś kto wygląda atrakcyjnie
          nie musi być dobry w łóżku i vice versa. :-)
          • passion4 Re: randki bez iskry 08.08.05, 18:35
            Felcia- daj mu szansę.
            Ja jestem w podobnej sytuacji ale to mnie się facet spodobał badziej niż ja
            jemu. Mam nadzieje, ze da nam szanse za jakiś czas.

            Nic nie stracisz jesli spotkasz sie z nim ponownie.
            Czasem fascynacja drugą osobą przychodzi po kilku spotkaniach.
            Czasem jedna strona czuje wczesniej od tej drugiej, ze coś z tego może być.

            Jesli kogos sie nie zna - zazwyczaj nie wie sie tez jakie mial wczesniej
            doswiadczenia, ile mial kobiet i jak sie te zwiazki zakonczyly. Obawiam sie, ze
            facet z mojej randki nie szuka dziewczyny.. wlasciwie to mam wrazenie, ze sam
            nie wie, czego szuka..

            Na Twoim miejscu spotkałabym sie ponownie.
            A może mi ktoś coś doradzi przy okazji tego watku?

            Choć już wiem, że czas jest najlepszy na wszystko..
    • aniolek_dk Re: randki bez iskry 08.08.05, 19:07
      Ja ci nie poradzam zadnych prob. Przechodzilam przez podobna sytuacje. Tez
      poznalam kogos kto od poczatku nie dokonca mnie krecil. W lozku bylo jako tako
      i tak samo w zyciu. Wszystko bylo na granicy mojej akceptacji. spedzilismy tak
      3 lata. On mnie kocha a ja nadal mam wachania. Bo jak sie tyle przzezylo to
      niby ciezko odejsc i zranic czyjes uczucia.
    • b-beagle Re: randki bez iskry 08.08.05, 19:26
      Randki bez iskry to nie są ranki.Ta iskra to fascynacja bez tego wszystko jest
      mdłe i nudne.
    • solaris_38 Re: randki bez iskry 09.08.05, 00:43
      to zalezy czego bardziej oczekujesz

      namietnej miłości czy dobrego związku
      namietności pewnie z tego nie będzie choć KTO WIE ??? to wyraźnie widac JUŻ po
      pocałunku (całowałaś go ?)

      ale miłość i dobre małżeństwo może tak

      podoba mi sie wschodnie podejście do miłości o którym słyszałam
      że zachodni kochankowie czekają na spotkanie kogos przy kim emocje i
      uczucia sa jak gotująca sie woda i TO jest podstawa
      wa wschód czeka na kogos kto potrafi palic w piecu i z kim nawet zimna wodę
      zagotują zgodnie paląc w piecu

      może to bajka ale coś mnie w tym urzeka

      może by jakies wyjście kompromisowe

      gotująca woda i palenie w piecu :) :) ?


      dont know
Inne wątki na temat:
Pełna wersja