felcia1
08.08.05, 15:20
Poznałam ostatnio fajnego i wartościowego faceta. Odpowiada mi jego poczucie
humoru, dobrze czuję się w jego towarzystwie. Wiem, że chce się zacząć ze mną
spotykać. Problem w tym, że jest mi obojętny, ani mi się podoba, ani mi się
nie podoba. Nie chciałabym skrzywdzić dobrego człowieka, a z drugiej strony
może coś by z tego wyszło.